Jak żyć po reformie podatków? Konsekwencje dla warsztatów.

, 22 kwietnia 2016, 10:31

Już od lipca duże przedsiębiorstwa znajdą się pod ściślejszą niż dotąd kontrolą „skarbówki”. Zmiana pośrednio, a wkrótce i bezpośrednio, dotknie także mniejszych przedsiębiorców. Co powinien zrobić warsztat, aby nie narazić się na kontrole i inne konsekwencje?

JPK dotknie każdej branży

Reforma systemu podatkowego, polegająca na wprowadzeniu Jednolitego Pliku Kontrolnego została przygotowana i zaplanowana jeszcze przez poprzedni rząd. Jej wprowadzenie ma spowodować wzrost wpływów do budżetu i ograniczenie szarej strefy. Warto pamiętać, że reforma dotyczy wszystkich branż, a nie tylko motoryzacyjnej. Bez wątpienia jednak jej konsekwencje będą najbardziej odczuwalne tam, gdzie kwitnie szara strefa, a do tego niechlubnego grona należy niestety rynek napraw pojazdów. Świadczy o tym choćby fakt szczególnego promowania paragonów na części i naprawy w Narodowej Loterii Paragonowej.

Czytaj więcej o Jednolitym Pliku Kontrolnym

Kto narazi się na kontrolę?

Reasumując, fiskus z pomocą prostej analizy krzyżowej danych, będzie mógł zweryfikować, ile części i po jakich cenach warsztat, kupił u dystrybutora. W grę wchodzą także transakcje robione na tzw. "paragon". Nie chodzi tylko o sprawdzenie kont posiadanych przez klientów w systemie dystrybutora. Tylko na podstawie historii udzielanych rabatów, będzie można przyporządkować wszystkie transakcje do konkretnego przedsiębiorcy. Nieistotne jest więc, czy części "na paragon" z rabatem kupuje właściciel czy pracownik warsztatu, jego klient czy też osoba z ulicy.

……………………………………………………………………………………………………………

Dodatkowo, gdy Urząd Skarbowy sprawdzi poziom zysków, wykazywanych przez warsztaty podobnej wielkości w danej lokalizacji, będzie mógł łatwo sporządzić listę przedsiębiorstw, które warto poddać kontroli w pierwszej kolejności.

Jak nie dać się fiskusowi?

Najprostszym sposobem na to, by w przyszłości nie narazić się "skarbówce" jest po prostu dokonywanie zakupów na fakturę i uczciwe rozliczanie się z urzędem. Nawet jeśli po lipcowych zmianach nadal będzie istniała możliwość obejścia przepisów i wykonywania napraw bez wykazywania zysku, będzie to już działanie tylko na krótką metę. Już od 2018 roku bowiem, obowiązkiem przesyłania Jednolitego Pliku Kontrolnego zostaną objęte wszystkie, także małe i średnie przedsiębiorstwa.

……………………………………………………………………………………………………………

Wbrew pozorom, uczciwe rozliczanie się może mieć swoje zalety. Warsztat wykazujący wyższe przychody ma większe szanse np. na otrzymanie kredytu na rozwój na korzystnych warunkach. Łatwiej mu także ubiegać się o niektóre dofinansowania. Istotne jest jednak przede wszystkim nie to, co można zyskać, a to, jak wiele można stracić.

Uczciwie prosperujące warsztaty obecnie tracą sporą część potencjalnych zysków przez nieuczciwą konkurencję ze strony szarej strefy. Ta konkurencja już wkrótce może znaleźć się pod większym niż dotąd ostrzałem organów kontrolnych. Niewykluczone, że duża część warsztatów, zarabiająca głównie w szarej strefie, będzie musiała zamknąć interes, bądź dostosować się do nowych przepisów, co bez wątpienia zaowocuje u nich wzrostem cen usług. Warsztaty, które już teraz prosperują uczciwie, nie muszą obawiać się zmian. Mogą wręcz, paradoksalnie, zyskać na sytuacji, w której Państwo po raz kolejny zagląda głębiej w kieszeń podatników.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!