W parach najlepiej…

, 20 stycznia 2016, 9:45

Wymiana uszkodzonej żarówki w oświetleniu samochodu dla wielu kierowców nie jest niczym szczególnym. Gdy zauważymy awarię kupujemy nową żarówkę i jeżeli wymiana jej nie wymaga specjalistycznego wyposażenia i umiejętności, robimy to sami. Często jednak kierowcom zdarza się popełnić błąd.

Wielu kierowców zna podstawowe zasady obchodzenia się z żarówkami: nie dotyka bańki palcami, wymienia żarówki, gdy wyłączony jest zapłon i żarówka jest ostudzona, przed montażem sprawdza stan styków i oprawek. Wiemy też, że gdy przepali się żarówka w reflektorze to należy wymienić źródło światła w obu reflektorach tego samego typu. Nie zawsze się tak jednak dzieje. Dlaczego należy wymieniać obie żarówki?

Niemal wszystkie parametry geometryczne, materiałowe i elektryczne żarówek są dokładnie opisane przepisami. Automatyka produkcji, technologia i przepisy powodują, że samochodowe źródła światła mają bardzo stabilne parametry. Jednym z nich jest trwałość określana w godzinach ich ciągłego świecenia. Ta sytuacja powoduje, że przepalenie się jednej żarówki jest sygnałem o rychłym uszkodzeniu drugiej. Zatem zamiast czekać na konieczność wymiany tej drugiej należy najlepiej wymienić obie jednocześnie, nie będzie szybko kolejnej awarii, pracę wykonujemy raz, a nie wielokrotnie i zapewniamy symetrię oświetlenia pojazdu. Należy przyjąć generalną zasadę, że przy uszkodzeniu żarówki w jednej lampie zawsze wymieniamy żarówki w obu lampach tego samego typu (jak uszkodzi się np. żarówka kierunkowskazu z lewej to wymieniamy również w kierunkowskazie prawym). Ta zasada dotyczy każdej lampy i reflektora.

I tu dotykamy dość delikatnego tematu – reflektorów ksenonowych z lampami wyładowczymi. Koszt lampy wyładowczej jest dość wysoki, wielokrotnie przewyższający koszt żarówki halogenowej. Z tego względu wielu kierowców nie zechce wymieniać obu lamp ksenonowych jednocześnie – niestety popełni poważny błąd. Lampy ksenonowe wytwarzają światła inaczej niż żarówki halogenowe. Żarówka halogenowa zbliżając się do końca czasu eksploatacji nieco przyciemnia swoje światło i to jedyna oznaka zbliżającej się awarii. Lampa ksenonowa starzejąc się zmienia barwę światła w bardzo widoczny sposób. Jeżeli będziemy obserwować obie lampy to ich barwa światła będzie się zmieniać ale światło  w obu reflektorach będzie bardzo podobne, będzie zachowana symetria oświetlenia. Jeżeli przestanie działać jedna z nich i zamienimy ją na nową to różnica barwy światła będzie widoczna natychmiast. Nowa lampa będzie dawać światło silniejsze i bardziej białe, każdy z reflektorów będzie świecić innym światłem. Taka sytuacja jest niedopuszczalna. Bezwzględnie konieczna jest wymiana obu lamp ksenonowych.

Dodatkowo przy wymianie należy zwrócić uwagę na to aby obie lampy były tego samego typu, pochodziły od tego samego producenta i z tej samej serii produkcyjnej. Przy wymianie lamp ksenonowych konieczna jest też kontrola sterowników i stanu instalacji elektrycznej reflektorów. Ponieważ lampy ksenonowe zasilane są wysokim napięciem (zależnie od trybu pracy od 25 000 do 110 V), muszą być bardzo precyzyjnie montowane, a często proces ten wymaga również wykonania wielu prac mechanicznych z demontażem i montażem części wokół reflektorów. Najlepiej ich wymianę zlecić w specjalistycznym warsztacie.

Zaletą oświetlenia ksenonowego jest bardzo jasne, silne światło, dokładność odwzorowania kształtów i barw różnych obiektów na drodze. Ułatwia to znacznie prowadzenie pojazdu i ogranicza zmęczenie wzroku w jeździe nocnej. Oświetlenie ksenonowe wymaga jednak zdecydowanie więcej uwagi ze strony kierowcy, zawsze musi być w idealnym stanie technicznym. Dlatego wymieniamy zawsze przy awarii obie lampy, pracę powinien wykonać specjalistyczny warsztat, a wymiana musi zakończyć się kontrolą ustawienia reflektorów za pomocą przyrządu do ustawania świateł. W ten sposób zapewnimy sobie komfort z wykorzystania nowoczesnego, wydajnego oświetlenia, a wszystkim użytkownikom dróg bezpieczeństwo podczas jazdy w nocy.

Artykuł przygotowany przez firmę HELLA

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

lewar, 22 stycznia 2016, 11:25 0 0

Bardzo trafny artykuł. Często tłumaczę moim klientom, że warto wymieniać żarówki parami, że zmniejsza to częstotliwość wymian żarówek. Niestety są klienci którzy patrzą wtedy na mnie podejrzliwym okiem jakbym chciał ich naciągnąć. Nawet nie wiele pomaga mówienie, że tę dobrą jeszcze żarówkę mogą sobie zostawić na rezerwę i zamontować kiedy kolejny raz przepali się jedna z dwóch nowych żarówek. W ten sposób nic nie tracą i nie wyrzucają dobrej jeszcze żarówki. Taka operacja również nie kłuci się z jasnością świecenia żarówek, gdyż ta rezerwowa również jest używana jak ta zamontowana wcześniej ale jeszcze sprawna. Dopiero przy kolejnym przepaleniu ponownie montujemy dwie nowe żarówki i cykl się powtarza.
Co ciekawe, kobiety znacznie łatwiej przekonać i wytłumaczyć taką zasadę niż facetów. Większość kobiet wtedy bez problemu kupuje dwie żarówki i jeszcze dziękuję za dobre rady. Natomiast facet najczęściej dalej uparcie obstaje przy swoich teoriach, że jednak mam w planie go naciągnąć a on jest taki cwany że się nie nabierze. W tym przypadku kobiety wygrywają.

Odpowiedz

Anonim, 22 stycznia 2016, 13:33 0 0

co się dziwić przy takich cenach markowych żarówek. każda strona ma rację.

Odpowiedz