Technologia dla oszczędności

, 13 sierpnia 2013, 10:05

Montaż opon przemysłowych jest czynnością skomplikowaną i po prostu nie może obejść się bez profesjonalnej obsługi. Wymieniamy opony, więc wiemy, jak ciężka to praca. Jednak nie zawsze uszkodzenie opony musi wiązać się z koniecznością jej wymiany. Często naprawa dokonana przez doświadczonego wulkanizatora wystarczy, aby zapewnić jej wiele dodatkowych motogodzin pracy, bez zbędnego wydawania pieniędzy na nowe ogumienie.

Oprócz omawianej już na łamach „Przeglądu Oponiarskiego” technologii Tip Top, do naprawy opon wykorzystujemy także innowacyjną metodę napraw Tap Rap. Tap Rap to zaawansowana technologia naprawy szerokiego zakresu rozmiarów opon: od opon samochodów osobowych aż po opony OTR. System wywodzi się z Włoch i aktualnie jest jednym z najnowocześniejszych na świecie.

Dzięki metodzie Tap Rap możliwa jest naprawa rozległych uszkodzeń ogumienia, które w standardowych warunkach dyskwalifikowałoby oponę, co było równoznaczne z wyrzuceniem jej na złom. Możliwość stosowania łat Tap Rap na barku lub ścianie bocznej opony powoduje, że serwisowana opona jest praktycznie “jak nowa”. Pozwala to przeznaczyć większą ilość karkasów do bieżnikowania, zamiast utylizacji.

Oferując klientowi naprawę opony, warto zwrócić uwagę na:

  • cenę wykonania usługi;
  • brak konieczności zakupu nowej opony – w wielu przypadkach uszkodzenie jednej opony pociąga za sobą konieczność zakupu dwóch (a w drastycznych przypadkach nawet większej liczby!) nowych opon.
  • gwarancję na naprawę – często uszkodzenia są tak rozległe, że wykonanie ich naprawy jest nierealne (nie mówiąc już o naprawie z gwarancją), dlatego po oględzinach naruszonego miejsca zawsze informujemy klientów o możliwości reperacji, a w sytuacji jej braku przedstawiamy ofertę na nową oponę.
     

Dobrym rozwiązaniem jest udostępnianie klientom opon zastępczych na czas wykonywania naprawy (oczywiście o ile w serwisie jest rezerwa w odpowiednim rozmiarze). Dzięki temu rozwiązaniu sprzęt może pracować dalej, nie powodując przestojów i strat z nimi związanych. Liczy się przecież zadowolenie klienta.

Pomocne elastomery

W eksploatacji opon wielkogabarytowych OTR stosuje się metodę napełniania elastomerem kół jezdnych pojazdów przemysłowych. Czyni się to przede wszystkim w celu uniknięcia nadmiernych przestojów sprzętu spowodowanych ubytkiem powietrza na skutek licznych przebić.

Elastomer to dwuskładnikowa substancja, która po wtłoczeniu do opony zamiast powietrza zastyga, przyjmując formę elastycznej, twardej masy. Dzięki temu opona staje się odporna na wszelkiego rodzaju przebicia, co ma niebagatelne znaczenie podczas pracy np. na złomowiskach, wysypiskach śmieci, lub placach budowy, gdzie nietrudno o uszkodzenie struktury ogumienia. Opony napełnione elastomerem w większości przypadków gwarantują pracę aż do całkowitego zużycia bieżnika, więc oprócz odporności na przebicia technologia ta w znaczny sposób przedłuża okres ich eksploatacji. Ze względu na fakt, iż elastomer jest substancją o około 10-letniej żywotności, a także niewątpliwie drogą, zalecamy klientom jedynie napełnianie opon z „najwyższej półki”, z wysokim bieżnikiem. Tylko takie rozwiązanie gwarantuje długotrwałą eksploatację.

Elastomerem można wypełniać wszystkie typy i rozmiary opon pneumatycznych. Po zastygnięciu substancja posiada właściwości amortyzowania porównywalne z oponami wypełnionymi powietrzem, z zachowaniem pierwotnego kształtu ogumienia.

Inne zalety wypełniania opon elastomerem to między innymi:

  • pełna elastyczność w zakresie temperatur od -40°C do +120°C;
  • możliwość użytkowania przy stałych prędkościach sięgających nawet do 80 km/h;
  • dodatkowe cechy przy obciążeniu: wysoka stabilność przy wysokim podnoszeniu, lepsza przyczepność do podłoża ze względu na wyższą wagę maszyny.
     

Solanka w oponie

Na koniec rada eksploatacyjna. Warto pomyśleć o wypełnieniu opon płynem dociążającym. Jest to popularna praktyka stosowana w oponach takich pojazdów przemysłowych jak równiarki, walce kołowe czy ładowarki. Najczęściej stosuje się do tego celu tzw. solankę, czyli odpowiedni roztwór wody i chlorku wapnia. Proporcje substancji w roztworze dobiera się do konkretnego typu i rozmiaru ogumienia, a następnie za pomocą specjalnej pompy wtłacza do opony.

Zabieg ten w głównej mierze ma za zadanie zwiększenie wagi maszyny, dzięki czemu poprawia się stabilność oraz trakcja sprzętu w trudnym terenie. Kolejną zaletą solanki jest jej odporność na niskie temperatury, dlatego maszyny wyposażone w napełnione opony mogą pracować także podczas ujemnych temperatur.

Artykuł ukazał się w numerze 7-8 (105) / lipiec-sierpień 2013
Autor: Marcin Kochaniak, dyrektor zarządzający w firmie Torus

Dowiedz się więcej

Przegląd Oponiarski nr 7-8 (105) / lipiec-sierpień 2013
Przegląd Oponiarski nr 7-8 (105) / lipiec-sierpień 2013

W numerze 7-8 (105) / lipiec-sierpień 2013 „Przeglądu Oponiarskiego”: Oponiarskie wieści EKSPERCI Technologia dla oszczędności W BRANŻY Nowatorsko z run-flatami Reprezentują, co najlepsze OPINIE Jaka jest zależność pomiędzy okresem kanikuły a popytem na usługi oponiarskie? W BRANŻY JMK niebawem w nowej siedzibie Więcej fotoradarów! O równy dostęp do danych Z pokolenia na pokolenie PORADY Pożyczki […]

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!