Rosnące koszty prowadzenia działalności, presja na skracanie czasu napraw i utrzymujące się problemy kadrowe sprawiają, że efektywność pracy staje się jednym z kluczowych tematów dla branży napraw pojazdów. Zapraszamy do zapoznania się z wynikami badania wskazującego obszary, które przedstawiciele niezależnych warsztatów uznają za najważniejsze z punktu widzenia poprawy sprawności działania serwisu.
Respondenci zostali zapytani o to, które elementy w największym stopniu mogą poprawić efektywność pracy w ich warsztacie? Mogli wskazać dwa elementy z listy lub zaproponować własny. Wyniki pokazują, że choć technologia i organizacja pracy mają duże znaczenie, fundamentem efektywnego warsztatu wciąż pozostają ludzie.
Kompetencje pracowników na pierwszym miejscu
Najczęściej wskazywanym czynnikiem poprawiającym efektywność pracy były kompetencje pracowników. W całej badanej grupie odpowiedź tę wskazało 63,9% przedstawicieli warsztatów. Ten rezultat trudno uznać za zaskoczenie. Branża napraw pojazdów od lat zmaga się z niedoborem wykwalifikowanych pracowników, a rosnąca złożoność współczesnych samochodów dodatkowo zwiększa wymagania wobec mechaników.
Organizacja pracy ważniejsza dla warsztatów sieciowych
Interesujące różnice pojawiają się przy analizie odpowiedzi w zależności od modelu działalności warsztatu. Warsztaty zrzeszone w sieciach wyraźnie częściej (ponad 14% więcej wskazań) niż niezrzeszone wskazywały na znaczenie organizacji pracy i planowania oraz jasnych procedur pracy.
Może to wynikać z charakterystyki działania takich podmiotów. Warsztaty funkcjonujące w ramach sieci częściej operują według określonych standardów, procedur i modeli zarządzania, dlatego naturalnie dostrzegają wpływ procesów organizacyjnych na wydajność całego biznesu.
Jednym z najbardziej interesujących wniosków z badania jest wyraźna różnica w ocenie znaczenia wyposażenia warsztatu. Wśród warsztatów niezrzeszonych aż 53,1% respondentów wskazało ten element jako kluczowy dla poprawy efektywności. To o kilkanaście procent więcej niż wśród warsztatów sieciowych.
Taka różnica pozwala postawić interesującą tezę, według której warsztaty funkcjonujące w sieciach częściej są już wyposażone na tyle dobrze, że kolejne inwestycje w sprzęt nie są przez nie postrzegane jako najważniejszy czynnik poprawy efektywności. Z kolei warsztaty niezrzeszone mogą nadal widzieć w modernizacji wyposażenia istotny potencjał do skrócenia czasu napraw, poprawy diagnostyki czy zwiększenia zakresu świadczonych usług.
– Wyniki badania pokazują to, co od dawna obserwujemy w branży – efektywność warsztatu zaczyna się od ludzi. Nawet najlepsze wyposażenie czy systemy informatyczne nie zastąpią kompetentnego mechanika, który potrafi szybko i trafnie diagnozować usterki, a jednocześnie pracuje zgodnie z dobrymi praktykami serwisu. – mówi Marta Ciesielska, Z-ca Dyrektora Działu Sieci Serwisowych Inter Cars – Jednocześnie warto podkreślić, że dziś efektywność nie jest już kwestią pojedynczego elementu, lecz umiejętnego połączenia trzech filarów: kompetencji, organizacji pracy oraz technologii. Warsztaty sieciowe, które częściej zwracają uwagę na procesy i standardy, pokazują, że uporządkowana organizacja znacząco poprawia wydajność. Warsztaty, które będą równolegle inwestować w rozwój pracowników, standaryzację procesów i stopniową digitalizację, zyskają realną przewagę konkurencyjną w najbliższych latach. – dodaje Marta Ciesielska.
Narzędzia cyfrowe? Ważne, ale nie kluczowe.
Choć branża motoryzacyjna coraz mocniej się cyfryzuje, wykorzystanie narzędzi informatycznych nie znalazło się w ścisłej czołówce wskazań. Ten element wskazało około jednej piątej warsztatów. Może to sugerować albo, że cyfrowe rozwiązania są już w pewnym stopniu standardem albo, że ich potencjał nie jest jeszcze w pełni dostrzegany przez część rynku. Ewentualnie, wobec bardziej palących problemów kadrowych i organizacyjnych, inwestycje w oprogramowanie schodzą dziś na dalszy plan.
– Wyniki tego badania dobrze pokazują, że efektywność warsztatu nie jest dziś wyłącznie kwestią sprzętu czy technologii. Ostatecznie to kompetentni ludzie decydują o tym, jak szybko i skutecznie przebiega diagnostyka i naprawa. – komentuje Alfred Franke prezes Grupy MotoFocus. – Ciekawe są różnice między warsztatami niezrzeszonymi a sieciowymi. Te drugie dostrzegają większą wartość w optymalizacji procesów. Z kolei niezrzeszeni wciąż dostrzegają potencjał w inwestycjach infrastrukturalnych. To naturalny etap rozwoju rynku.
Metodologia
Badanie, na podstawie którego przygotowano artykuł, zostało przeprowadzone przez portal MotoFocus.pl w formie wywiadu internetowego (CAWI) wśród przedstawicieli warsztatów samochodowych w Polsce. W ankiecie wzięło udział 882 respondentów.



Komentarze