Części używane i części z logo producenta – jak często korzystają z nich polskie warsztaty?

30 września 2025, 9:52

W dzisiejszym zestawieniu, bierzemy pod lupę części samochodowe z dwóch różnych biegunów rynku. Części z logotypem producentów samochodów to najwyższa półka cenowa. Z kolei części używane to zazwyczaj najtańszy możliwy środek do naprawy. Jak często warsztaty korzystają z tych dwóch grup produktów?

Polskie warsztaty niezależne ostrożne względem części używanych

Warsztaty samochodowe w Polsce coraz ostrożniej podchodzą do stosowania części używanych. Z badania wynika, że w niemal połowie warsztatów ich udział w zakupach nie przekracza 5%. Co jeszcze bardziej znamienne, aż 40,9% mechaników, w ogóle nie korzysta z takiego rozwiązania, stawiając wyłącznie na nowe części.

Trend jest wyraźny i widać, że części używane trafiają na warsztatowe półki jedynie w wyjątkowych sytuacjach, np. kiedy klient wyraźnie oczekuje najtańszej alternatywy lub danego podzespołu nie da się znaleźć na rynku części nowych. Mechanicy wyrażający swoje opinie w badaniu, dali jasno do zrozumienia, że pewność, gwarancja i bezpieczeństwo napraw ich zdaniem nie idzie w parze ze stosowaniem używanych części.

Części z logo częściej w dużych miastach

Niezależne warsztaty dość niechętnie stawiają także na części z „drugiego bieguna”, czyli produkty z logo producenta samochodu. Dla większości warsztatów, części te stanowią mniej niż 10% całości zakupów. Z pewnością na ten wynik ma wpływ fakt, że w przypadku większości takich części, na rynku wtórnym można zakupić ten sam produkt, oferowany przez faktycznego producenta, dostępny w niższej cenie. W niektórych przypadkach jednak brakuje tego typu alternatywy lub klient wyraźnie życzy sobie części z logo.

W przypadku korzystania z części z logotypami producentów aut widać wyraźną dysproporcję pomiędzy małymi a dużymi warsztatami oraz małymi i dużymi miastami. W mniejszych warsztatach i w małych miejscowościach niemal połowa respondentów zadeklarowała, że stanowią one maksymalnie 5% wszystkich zamówień.

– Duże miasto to w zdecydowanej większości też bogatszy użytkownik samochodu, często wykorzystywanego również komercyjnie. Dla niego wyższa kwota płacona za części zamienne z logotypem producenta pojazdu będzie akceptowalna, ale w połączeniu z krótszym czasem wykonania usługi. Innym aspektem tego modelu jest dużo lepsza logistyka ASO w większych aglomeracjach, gdyż nie ma się co oszukiwać, to od nich warsztaty niezależne kupują te części. Czy mniej niż 10% w zakupach części OE to w warsztatach niezależnych dużo czy mało? W mojej ocenie byłoby jeszcze mniej, gdyby nie ograniczona dostępność elementów do nowych modeli samochodów w sieciach hurtowni zaopatrujących ten segment rynku. Producent danej części, jak już go przestaje ograniczać regularnie stosowana umowa o zakazie jej oferowania równocześnie na aftermarkecie, wprowadza indeks do oferty dla sieci hurtowni. Order manager dystrybutora powiela ten indeks w bazie dla swoich klientów i zamawia, albo i nie, minimalną ilość danego asortymentu. Zanim ktoś to odnajdzie pośród setek tysięcy indeksów, zakładając, że numery OE też zostały dobrze dopisane, mija czas. Zanim kolejne warsztaty odnajdą dany indeks mija znowu  czas. Aby przywołany powyżej order manager zareagował kolejnym zamówieniem nowości w fabryce, sprzedaż danego indeksu musi osiągnąć pewne parametry, a to znowu trwa. Zanim hurtownia uporządkuje proces, warsztat niezależny będzie kupował daną cześć w ASO. Oczywiście część sieci hurtowni ma w swojej ofercie sporo referencji z tzw. oryginału, ale nie jest model korzystny dla producentów samochodów i bronią się oni przed takim modelem dystrybucji różnymi sposobami.- powiedział Rafał Kędziorek Manager ds. Rozwoju sieci N!Auto/N!Truck.

Z kolei w dużych warsztatach oraz w większych miastach udział części z logo jest wyraźnie wyższy. Częściej spotyka się tu przedziały 11–20%, a niekiedy nawet powyżej 20%. Jednym z powodów może być profil klientów – większe warsztaty obsługują zwykle nowsze pojazdy, a właściciele takich aut są skłonni inwestować w części sygnowane logo producenta.

– Obserwowane ostrożne podejście warsztatów do wykorzystywania części używanych wynika głównie z faktu, że rynek jest zalany podzespołami z niepewnego źródła, na które sprzedający w praktyce nie udzielają realnej gwarancji. Jednocześnie nie można ignorować faktu, że istnieje zapotrzebowanie na części wtórne – pod warunkiem, że mają one wiarygodne pochodzenie, odpowiednią jakość oraz są objęte gwarancją. Warto również podkreślić, że rozwój tego segmentu w sposób odpowiedzialny wpisuje się w ideę zrównoważonego rozwoju – ogranicza ilość odpadów, wspiera gospodarkę obiegu zamkniętego i pozwala na bardziej racjonalne wykorzystanie zasobów. – skomentował Jacek Adamus, Kierownik Działu Współpracy z Warsztatami w firmie Inter-Team.

Niezależne warsztaty samochodowe, decydując o strukturze swoich zakupów, biorą pod uwagę nie tylko cenę, ale także oczekiwania klientów, bezpieczeństwo napraw i ryzyko reklamacji. Widać, że dominującym kierunkiem pozostaje korzystanie z części nowych, ale logotyp producenta na produkcie nie jest dla warsztatów istotnym argumentem zakupowym.

Metodologia

Badanie, na podstawie którego przygotowano artykuł, zostało przeprowadzone przez portal MotoFocus.pl w formie wywiadu internetowego (CAWI) na panelu reprezentantów niezależnych warsztatów samochodowych w Polsce. W badaniu udział wzięły 474 osoby.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!