Według BIG InfoMonitor już niemal 9 na 10 firm doświadcza opóźnień w płatnościach, a najbardziej cierpią małe przedsiębiorstwa, które de facto finansują działalność swoich większych kontrahentów. Choć zatory płatnicze pozostają jednym z największych problemów polskich firm, liczba decyzji podejmowanych przez UOKiK (Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów) w tym zakresie nie rośnie.

UOKiK rzadziej karze za zatory
W 2023 r. Prezes UOKiK wydał 52 decyzje stwierdzające nadmierne opóźnianie się ze spłacaniem świadczeń pieniężnych. Rok później, mimo przeanalizowania aż 2,8 mln faktur, wszczęto 31 postępowań w sprawie zatorów płatniczych. W całym 2025 roku prezes UOKiK wydał 29 decyzji administracyjnych nakładających kary. Mimo rosnącej skali problemu zatorów finansowych w gospodarce liczba ukaranych podmiotów nie rośnie.
Zatory płatnicze najbardziej odczuwają małe i średnie firmy. Mają ograniczone możliwości wywierania presji na dużych kontrahentów. Największa skala problemu jest w branżach przemysłowej, spedycyjnej oraz motoryzacyjnej. Wśród niepłacących na czas są duże przedsiębiorstwa i rozpoznawalne marki. Wg komunikatu UOKiK to m.in. Volvo Polska, Optima Logistics Group, które zostały ukarane w tym roku czy Inter-Team, Moto-Profil i Motorol Automotive, wobec których uruchomiono postępowania.
W 2025 roku wzrosła za to liczba „miękkich działań” – aż 177 przedsiębiorców otrzymało wezwania prewencyjne, niepociągające jednak za sobą kar. W 2024 r. UOKiK raportował wystosowanie 79 takich wezwań.
– Problemem przedsiębiorców są dziś nie tylko opóźnienia w płatnościach, ale przede wszystkim coraz dłuższe terminy płatności narzucane przez większe podmioty. W wielu branżach standardem stają się terminy 60-dniowe, a nawet dłuższe, co oznacza dla małych firm konieczność finansowania działalności swoich kontrahentów przez kilka miesięcy. A jeśli do tego dochodzą jeszcze opóźnienia w płatnościach, sytuacja robi się bardzo trudna. Skala działań UOKiK pozostaje niewspółmierna do skali problemu. Dominujące podejście „miękkie” – oparte na wezwaniach i działaniach edukacyjnych – nie przynosiło zauważalnych efektów. UOKiK analizuje miliony faktur rocznie, ale wszczyna jedynie marginalną liczbę postępowań – mówi Krzysztof Skowronek z eFaktor, który specjalizuje się w finansowaniu MŚP.
Według danych BIG InfoMonitor aż 88 proc. MŚP doświadcza opóźnień w płatnościach od kontrahentów, blisko połowa firm czeka na należności przeterminowane o co najmniej 30 dni. Z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor oraz bazy informacji kredytowej BIK wynika, że na koniec lutego 2026 r. łączne zaległości kredytowe i pozakredytowe przedsiębiorstw przekroczyły 46,2 mld zł, co oznacza wzrost o niemal 2,5 mld zł, czyli 5,7 proc. rok do roku. Obecnie statystyczny niesolidny płatnik firma ma prawie 150 tys. zł zaległych zobowiązań.
Więcej kar w tym roku?
Urząd stopniowo zwiększa działania prewencyjne i analityczne. Od stycznia wydał już osiem decyzji w sprawie zatorów, nakładając ponad 2,6 mln zł kar na przedsiębiorstwa, które wygenerowały zatory przekraczające 200 mln zł. Równolegle wszczęto kolejne postępowania wobec 7 firm, a 69 podmiotów objęto działaniami ostrzegawczymi.
– Relacja kar (2,6 mln zł) do wartości wykrytych zatorów (ponad 200 mln zł) pokazuje, że sankcje mają wciąż ograniczony efekt odstraszający. Można więc mieć wątpliwości, co do skutecznej pomocy. Przedsiębiorcy są zmuszeni samodzielnie szukać sposobów na polepszenie płynności i egzekwowanie należności – podsumowuje Wojciech Miklaszewski z Finea, firmy specjalizującej się w finansowaniu branży transportowej.
Komentarze