Czy zawirowania na linii UE-USA mają wpływ na producentów części w Polsce?

28 sierpnia 2025, 15:30

Polityka celna między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi ma realny wpływ na działalność co drugiej firmy z branży motoryzacyjnej – tak wynika z najnowszego badania rynku. Oznacza to, że aż połowa przedsiębiorstw pozostaje przynajmniej częściowo narażona na skutki napięć handlowych między UE a USA.

Napięcia pomiędzy UE i USA oraz ich konsekwencje

Może to obejmować m.in. wahania kosztów komponentów importowanych spoza UE, opóźnienia logistyczne, konieczność zmiany tras dostaw, a także wzrost niepewności w planowaniu kontraktów długoterminowych z partnerami za Atlantykiem. Znaczny wpływ polityki celnej deklaruje ponad 1 na 5 firm, co wskazuje, że dla części przedsiębiorstw – zwłaszcza tych aktywnie zaangażowanych w handel transatlantycki lub zależnych od surowców i komponentów spoza Europy – niestabilność przepisów celnych może stanowić poważne ryzyko operacyjne.

Z drugiej strony połowa firm nie odczuwa żadnych skutków napięć handlowych UE–USA, co może oznaczać, że są one silnie zorientowane na rynek europejski lub działają w segmentach mniej podatnych na zmiany w handlu międzynarodowym. Dla znacznej części branży motoryzacyjnej geopolityka i handel międzynarodowy nie są już kwestią drugorzędną, lecz elementem, który realnie wpływa na bezpieczeństwo dostaw, koszty i planowanie operacyjne. Rosnące ryzyko protekcjonizmu i wojen celnych zwiększa potrzebę dywersyfikacji źródeł zaopatrzenia oraz budowania większej odporności łańcuchów dostaw. Firmy, które dziś deklarują brak wpływu zawirowań celnych, mogą w przyszłości również odczuć skutki tej niestabilności – jeśli konflikty handlowe się zaostrzą lub obejmą kolejne grupy produktów.

Wpływ zmiany polityki Chin na producentów części w Polsce

Co ciekawe, pomimo dużej uwagi, jaką w ostatnim czasie poświęca opinia publiczna zawirowaniom związanym z restrykcjami dotyczącymi metali ziem rzadkich oraz rosnącego konfliktu pomiędzy UE a Chinami, odpowiedzi respondentów pokazują, że większość firm z sektora motoryzacyjnego, które wzięły udział w badaniu, nie odczuwa żadnego wpływu restrykcji dotyczących metali ziem rzadkich na swoją bieżącą działalność. Dodatkowo kolejna jedna czwarta respondentów deklaruje, że chociaż ograniczenia miały miejsce, nie pogorszyły one ich sytuacji operacyjnej.

Tylko niespełna 13% firm zauważyło negatywny wpływ zmian w chińskiej polityce surowcowej – co wskazuje, że obecnie skala bezpośredniego oddziaływania tego czynnika na branżę w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej jest ograniczona. Taki wynik może być efektem tego, że większość ankietowanych firm nie wykorzystuje w dużym stopniu metali ziem rzadkich w swoich produktach lub procesach. A szczególnie sektor IAM, który bazuje głównie na częściach zamiennych do pojazdów spalinowych, jest mniej narażony na ograniczenia w dostępie do tych surowców. Jednak z długofalowej perspektywy, w miarę postępującej elektryfikacji i cyfryzacji pojazdów, znaczenie metali ziem rzadkich w produkcji komponentów będzie rosło – a wraz z nim zależność od krajów takich jak Chiny, które dominują na globalnym rynku wydobycia i przetwarzania tych surowców. Dlatego już dziś warto uwzględniać to ryzyko w planowaniu inwestycji oraz strategii zakupowej.

 

Dane pochodzą z raportu „Przemysł, handel i usługi w motoryzacji – podsumowanie
I półrocza 2025 r., przygotowanego przez MotoFocus.pl we współpracy ze Stowarzyszeniem Dystrybutorów i Polską Grupą Motoryzacyjną.

Całość raportu można pobrać TUTAJ.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!