W branży motoryzacyjnej zrobiło się gorąco – nie z powodu wysokich temperatur (zwłaszcza tego lata), lecz brutalnej walki cenowej, która wstrząsa rynkiem. Z opublikowanego przez MotoFocus „koszyka inflacyjnego” wynika, że ceny części samochodowych wyraźnie spadają. Czy to powód do radości? Alfred Franke, prezes grupy MotoFocus, ostrzega, że pozory mogą mylić.
Dlaczego ceny spadają?
Jak pokazują dane, pochodzące z platformy Motorro – integrującej oferty niemal wszystkich dystrybutorów w Polsce – wartość koszyka części motoryzacyjnych spada systematycznie.
– W czasie gdy inflacja wynosiła około 5%, nasz koszyk zanotował spadek wartości o niemal 6%. To oznacza różnicę aż 11 punktów procentowych. – komentuje Alfred Franke.
Choć można by sądzić, że winne są kursy walut, prezes MotoFocus uzupełnia:
– To jest błędny trop – kursy były przez cały rok na podobnym poziomie. Jednym z powodów może być to, że dystrybutorzy w 2024 roku sprzedawali towar kupiony wcześniej, po wyższych cenach walutowych. Ale nie dajmy się zwieść – nie da się tego robić cały rok, choćby ze względu na rotację magazynową.
Główną przyczyną zawirowań cenowych okazują się zatem walki między producentami i dystrybutorami.
Na końcu stracą nie tylko dystrybutorzy, ale także warsztaty i klienci…
Z pozoru niższe ceny to dobra wiadomość dla konsumentów. Ale długofalowo mogą oznaczać gorszą jakość, mniejszą dostępność części i upadki firm, które nie wytrzymają presji cenowej. Ekspert ostrzega, że jeśli nie zatrzyma się tego trendu, wkrótce komuś może naprawdę zabraknąć „krzesła”.
– Zaczyna się robić naprawdę nieciekawie. Drugim głównym czynnikiem spadku cen są walki cenowe. Jeśli ta tendencja się utrzyma, wszyscy stracą marżę. To trochę jak w tej zabawie z krzesłami, gdzie ktoś zostaje bez miejsca. Tylko że tutaj nie będzie śmiechu, a dramatyczne wyniki finansowe. Na tym ostatecznie stracą też warsztaty motoryzacyjne – chociażby na jakości oferowanego serwisu. Dlatego trzeba powstrzymać ten wyścig. – komentuje Franke.
Pełen komentarz eksperta znajdziesz w filmie na naszym kanale Youtube.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.
Mechanik, 8 sierpnia 2025, 17:04 1 -1
Po prostu ceny części zaczynają dorównywać ich jakości.
Odpowiedz
Peter, 14 sierpnia 2025, 23:20 0 0
W końcu !
Odpowiedz