Rozszyfrowujemy dane z kosmosu

, 4 lutego 2019, 11:56

Ileż to razy podejmowaliśmy temat rozziewu oficjalnych danych dotyczących średniego wieku parku samochodowego w Polsce i wieku realnego, który trzeba szacować, nie traktując urzędowych statystyk jako prawdy objawionej. Wydawało się, że już do końca świata przeciętny wiek samochodu w Polsce będzie zawyżany, co skrzętnie wykorzystywały rozmaite grupy interesów.

Tymczasem niespodzianka! Prasa codzienna podała niedawno, że jeździmy coraz nowszymi autami, co wynika z raportu Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów ACEA. Jeszcze rok temu średni wiek samochodu w Polsce wynosił wedle danych ACEA 17 lat. W 2018 roku nagle nastąpiła jednak pozytywna zmiana, bo średni wiek auta na polskich drogach spadł do nieco ponad 13 lat.

Ciekawe, że podających tę informację nie tknęło, iż odmłodzenie w ciągu roku parku samochodowego aż o cztery lata zakrawa na prawdziwy cud i wymaga zbadania przez specjalistów od zjawisk nadprzyrodzonych.

Ponieważ innych chętnych nie było, w rolę ekspertów od UFO wcieliliśmy się my. Niniejszym wyjaśniamy zatem to niepojęte zjawisko nagłego odmłodzenia naszych samochodów. Otóż wszystko wzięło się stąd, że ACEA tworząc raporty w poprzednich latach, korzystała z oficjalnych danych Centralnej Ewidencji Pojazdów, w których (pisaliśmy o tym po wielokroć) pełno było pojazdów istniejących jedynie w zapisach CEP i ewentualnie we wzruszających wspomnieniach byłych właścicieli. Owe martwe dusze zawyżały statystyczny wiek samochodów w Polsce o parę lat. Ktoś wreszcie poszedł po rozum do głowy i wziął pod uwagę realną statystykę, którą już dawno zaprezentowało Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych SDCM.

Komentarze

Brak komentarzy!