4 miliony Porsche na tym samym oleju. Tak przez 30 lat zmieniała się technologia silników

11 sierpnia 2026, 9:50

Co łączy Porsche 911 GT1, legendarnego Mezgera, pierwsze chłodzone cieczą 911, współczesne GT3 RS i ponad 4 miliony nowych samochodów Porsche? Odpowiedź to trwająca od 30 lat współpraca Porsche i Mobil 1. W tym czasie zmieniły się konstrukcje silników, pojawiło się turbodoładowanie, bezpośredni wtrysk i hybrydy, a przed olejami silnikowymi stanęły zupełnie nowe wymagania.

Od chłodzenia powietrzem do nowej ery

Współpraca Porsche i Mobil 1 rozpoczęła się w 1996 roku – w momencie, który był jednym z ważniejszych punktów zwrotnych w historii niemieckiej marki. Porsche przygotowywało wówczas nową generację modelu 911, oznaczoną symbolem 996. Była to pierwsza generacja 911 wyposażona w silnik chłodzony cieczą.

W tym samym czasie Porsche rozwijało model 911 GT1 z myślą o wyścigach długodystansowych. Dla marki rozpoczynała się więc nowa era, zarówno w samochodach drogowych, jak i w motorsporcie.

Przejście na chłodzenie cieczą miało przynieść lepszą kontrolę temperatury pracy silnika, niższą emisję spalin i hałas, a także możliwość uzyskania większej mocy przy zachowaniu odpowiedniej trwałości jednostki napędowej.

Nie oznaczało to jednak, że rola oleju silnikowego stała się mniej istotna. Wręcz przeciwnie. Nowoczesny bokser potrzebował środka smarnego, który szybko docierał do kluczowych elementów po uruchomieniu silnika, utrzymywał stabilny film olejowy w wysokiej temperaturze i pomagał ograniczać powstawanie osadów.

Od tego momentu Mobil 1 stał się fabrycznym wyborem dla kolejnych generacji samochodów Porsche.

GT3, Mezger i sucha miska olejowa

W 1999 roku na rynku pojawiło się Porsche 911 GT3 generacji 996. Samochód szybko stał się jednym z symboli sportowego charakteru marki. Pod tylną pokrywą pracował silnik wywodzący się bezpośrednio z programu 911 GT1.

Jednostka, która później zyskała przydomek „Mezger” od nazwiska konstruktora Hansa Mezgera, zapisała się w historii Porsche dzięki wysokim obrotom, wytrzymałości i wyścigowemu rodowodowi.

Jednym z jej charakterystycznych rozwiązań była sucha miska olejowa z zewnętrznym zbiornikiem oleju oraz rozbudowanym systemem pomp odsysających. Dzięki temu nawet podczas bardzo szybkiej jazdy na torze olej pozostawał dostępny dla najbardziej obciążonych elementów silnika, mimo działających przeciążeń.

Dla producenta środka smarnego takie warunki pracy stanowiły naturalne środowisko do testowania i rozwijania nowych technologii. Silniki eksploatowane na granicy swoich możliwości dostarczały danych, które mogły być wykorzystywane przy dalszym rozwoju środków smarnych.

Technologia z toru trafia do samochodów drogowych

Na początku XXI wieku Porsche zaczęło rozwijać swoją ofertę w kilku kierunkach. Z jednej strony pojawiały się coraz mocniejsze odmiany 911 GT3 i GT3 RS. Z drugiej marka wprowadziła Cayenne – SUV-a wyposażonego m.in. w silniki V8, generujące wysoki moment obrotowy i pracujące w zupełnie innych warunkach niż lekkie samochody sportowe.

W tym samym okresie Mobil 1 wprowadził technologię SuperSyn. Była ona rozwijana z wykorzystaniem doświadczeń zdobywanych podczas pracy nad środkami smarnymi przeznaczonymi do ekstremalnych warunków.

Założenie było podobne do tego, którym od lat kierowało się Porsche: rozwiązania rozwijane z myślą o motorsporcie powinny ostatecznie znaleźć zastosowanie także w samochodach drogowych.

Technologie testowane na torach miały więc przełożyć się na ochronę silników samochodów używanych na co dzień, ale projektowanych z myślą o coraz większych osiągach.

Turbo i bezpośredni wtrysk zmieniły wymagania wobec oleju

Kolejna dekada przyniosła następne wyzwania. W silnikach Porsche coraz większą rolę zaczęły odgrywać bezpośredni wtrysk paliwa i turbodoładowanie, a wymagania dotyczące emisji spalin stawały się coraz bardziej restrykcyjne.

Dla kierowców oznaczało to większą moc, wyższy moment obrotowy, lepszą elastyczność i niższe zużycie paliwa. Dla konstruktorów – coraz trudniejsze warunki pracy silników.

Jednostki turbodoładowane generują wysokie temperatury i ciśnienia spalania. Bezpośredni wtrysk zwiększa sprawność, ale jednocześnie stawia większe wymagania w zakresie kontroli osadów i czystości elementów silnika. Do tego doszły filtry cząstek stałych GPF, które również wymusiły rozwój odpowiednich formulacji olejowych.

Współczesnego oleju do silnika Porsche nie można więc oceniać wyłącznie na podstawie jego lepkości. Środek smarny musi zapewniać ochronę przed zużyciem, ograniczać powstawanie osadów, zachowywać odporność na utlenianie i współpracować z układami oczyszczania spalin. W określonych warunkach powinien również ograniczać ryzyko występowania zjawiska LSPI, czyli przedwczesnego zapłonu przy niskiej prędkości obrotowej. To właśnie na takie wyzwania musieli odpowiadać specjaliści Mobil 1, współpracując z inżynierami Porsche przy kolejnych generacjach silników.

Od Mezgera do olejów dla współczesnych GT

Jednym z przykładów rozwoju środków smarnych przeznaczonych do nowoczesnych silników Porsche jest Mobil 1 ESP x4 0W-40. Olej został opracowany z myślą o współczesnych jednostkach o wysokich osiągach, w tym wyposażonych w turbodoładowanie, bezpośredni wtrysk paliwa i filtry GPF.

Jednym z istotnych kierunków rozwoju współczesnych olejów jest utrzymanie odpowiedniej czystości tłoków. Wraz ze wzrostem mocy uzyskiwanej z jednostki pojemności rosną temperatury i obciążenia występujące w komorze spalania. Powstające tam osady mogą wpływać na sprawność silnika, zwiększać zużycie jego elementów i negatywnie wpływać na trwałość jednostki.

Dlatego współczesny olej silnikowy pełni znacznie więcej funkcji niż tylko ograniczanie tarcia pomiędzy współpracującymi elementami.

Kolejnym przykładem jest Mobil 1 C40 GT 0W-40 – środek smarny opracowany specjalnie z myślą o nowoczesnych silnikach GT o wysokich osiągach. Produkt spełnił rygorystyczne wymagania Porsche dotyczące jednostek stosowanych w modelach GT.

30 lat i ponad 4 miliony samochodów

Trzy dekady współpracy to nie tylko jubileusz dwóch rozpoznawalnych marek. To także historia zmian, jakie w tym czasie zaszły w konstrukcji silników.

Od 911 GT1 i pierwszych chłodzonych cieczą bokserów, przez legendarne jednostki Mezgera i technologię SuperSyn, po erę turbodoładowania, bezpośredniego wtrysku, filtrów GPF i współczesnych układów hybrydowych – wymagania wobec silników i środków smarnych zmieniały się wraz z rozwojem motoryzacji.

Jedno pozostało niezmienne: silniki Porsche mają łączyć wysokie osiągi, trwałość i zdolność do pracy pod dużym obciążeniem.

Od rozpoczęcia współpracy w 1996 roku ponad 4 miliony nowych samochodów Porsche wyjechało na drogi z olejem Mobil 1 w silniku.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!