Większa moc silnika, nowocześniejsze zawieszenie i szybsza skrzynia biegów nie zawsze oznaczają lepsze osiągi. Seria eksperymentów przeprowadzonych przez Jasona Fenske z kanału Engineering Explained pokazała, że o tym, jak samochód przyspiesza, hamuje i pokonuje zakręty, w znacznie większym stopniu decydują opony. Czy odpowiednie ogumienie potrafi sprawić, że starszy i słabszy samochód będzie szybszy od znacznie nowocześniejszego modelu?

To nie konie mechaniczne mają kontakt z asfaltem
Przy wyborze samochodu kierowcy najczęściej zwracają uwagę na moc silnika, moment obrotowy czy osiągi podawane przez producenta. Tymczasem wszystkie te parametry mają znaczenie tylko wtedy, gdy samochód jest w stanie skutecznie przenieść siłę napędową na nawierzchnię. Odpowiadają za to wyłącznie cztery niewielkie powierzchnie styku opon z jezdnią.
Właśnie tę zależność postanowił sprawdzić Jason Fenske, autor popularnego kanału YouTube Engineering Explained. We współpracy z Continental przygotował serię testów, których celem było oddzielenie wpływu samochodu od wpływu opon. Do porównań wykorzystano nowe komplety ogumienia reprezentujące technologie sprzed kilkunastu lat oraz ich współczesne odpowiedniki.
Najciekawszy eksperyment polegał na zamianie opon pomiędzy Volkswagenami Golf GTI dwóch różnych generacji. Starszy model otrzymał nowoczesne opony, natomiast nowszy – ogumienie opracowane ponad dekadę wcześniej. W teorii przewaga powinna należeć do nowego samochodu wyposażonego w mocniejszy silnik, szybszą skrzynię DSG i bardziej zaawansowane układy elektroniczne.

Nowoczesne opony potrafią zniwelować przewagę nowoczesnego samochodu
Najbardziej spektakularne różnice pojawiły się podczas jazdy po mokrej nawierzchni. Starszy Volkswagen GTI wyposażony w nowoczesne opony pokonał mokry tor aż o cztery sekundy szybciej niż znacznie nowszy model korzystający z ogumienia starszej generacji.
Równie wymowne były próby hamowania. Na mokrej nawierzchni starszy samochód zatrzymywał się o ponad cztery metry wcześniej, mimo że nowy model dysponował nowocześniejszym układem ABS. Różnice pozostały wyraźne również na suchym asfalcie, gdzie nowoczesne opony skróciły drogę hamowania o ponad trzy metry.
Dopiero po założeniu współczesnych opon także do nowszego GTI można było zobaczyć pełnię możliwości nowoczesnej konstrukcji. Samochód zaczął wygrywać z poprzednikiem, jednak przewaga wynikająca z rozwoju samego pojazdu okazała się znacznie mniejsza niż korzyści płynące z zastosowania lepszego ogumienia.
– Najbardziej zaskoczyło mnie to, jak niewielki wpływ na wynik miała przewaga nowocześniejszego samochodu, gdy założono mu starsze opony. Kilkanaście lat rozwoju silników, skrzyń biegów i układów elektronicznych okazało się mniej istotne niż postęp, jaki dokonał się w technologii ogumienia. To pokazuje, jak ogromną rolę odgrywają opony w osiągach i bezpieczeństwie samochodu. – nie ukrywa zdziwienia Jason.
Tanie opony potrafią odebrać potencjał nawet sportowemu samochodowi
Autor kanału postanowił pójść o krok dalej i sprawdzić, czy podobna zależność wystąpi również w przypadku samochodów reprezentujących zupełnie różne klasy. Do testów wykorzystano sportowe BMW M3 oraz znacznie słabszego Chryslera PT Cruisera.

Tym razem BMW otrzymało budżetowe opony, natomiast PT Cruiser został wyposażony w wysokiej jakości ogumienie klasy premium. Mimo trzykrotnie większej mocy i znacznie nowocześniejszej konstrukcji BMW przegrało próbę na mokrym torze. Samochód z dużo słabszym silnikiem okazał się szybszy, bardziej przewidywalny i łatwiejszy do prowadzenia.
Jeszcze bardziej wymowne były próby hamowania. PT Cruiser zatrzymywał się wcześniej niż znacznie nowocześniejsze BMW, mimo że dysponował starszym układem ABS. Dopiero po wymianie budżetowych opon na wysokiej klasy ogumienie sportowe M3 mogło w pełni wykorzystać swój potencjał.

– Po przeprowadzeniu wszystkich prób trudno wyciągnąć inny wniosek. Dobre opony to nie tylko krótsza droga hamowania czy szybsze czasy okrążeń, to przede wszystkim większa kontrola nad samochodem i większy margines bezpieczeństwa w sytuacjach, gdy warunki na drodze nagle się pogarszają. Właśnie dlatego uważam, że na oponach nie warto oszczędzać. – podsumowuje autor kanału Engineering Explained.
Silnik, zawieszenie, układ hamulcowy czy elektronika mogą oferować najwyższy poziom zaawansowania, jednak to właśnie opony decydują o tym, ile z możliwości samochodu rzeczywiście uda się wykorzystać. W praktyce oznacza to, że inwestycja w dobre ogumienie często przynosi większe korzyści niż wybór mocniejszej wersji silnikowej czy kolejnych elementów poprawiających osiągi.
Zachęcamy do obejrzenia omawianych materiałów w języku angielskim na kanale Engineering Explained na platformie YouTube:
Komentarze