Cło na samochody z USA wycofane! Auta zza wielkiej wody w jeszcze bardziej przystępnych cenach, ale jest haczyk.

10 lipca 2026, 9:37

Likwidacja 10-procentowego cła na samochody z USA gwałtownie obniża koszty importu i otwiera drzwi dla fali tańszych aut zza oceanu. Eksperci ostrzegają jednak przed pułapką: ponad 90% sprowadzanych pojazdów ma na koncie powypadkową przeszłość, a usunięcie barier celnych to raj dla nieuczciwych handlarzy.

fot. unsplash.com

UE znosi cło na samochody z USA

Od 1 lipca 2026 r. nie obowiązuje już dotychczasowe 10-procentowe cło importowe UE na pojazdy pochodzące z USA. Na mocy rozporządzenia (UE) 2026/1455 Unia Europejska znosi wszystkie cła na amerykańskie towary przemysłowe.

Trzeba pamiętać, że o wysokości cła decyduje miejsce produkcji pojazdu, a nie marka czy siedziba producenta. Należy zatem być bardzo ostrożnym w przypadku modeli produkowanych np. w Meksyku albo w Kanadzie. Czasem – jeśli ten sam model jest produkowany w różnych krajach – decydujący będzie numer VIN.

Zniesienie ceł może spowodować wzrost napływu samochodów zza Atlantyku. Eksperci z serwisu carVertical ostrzegają, że zakup pojazdu importowanego ze Stanów Zjednoczonych nadal wiąże się z ponadprzeciętnym ryzykiem. Na przykład, według statystyk serwisu carVertical, ponad 9 na 10 samochodów importowanych ze Stanów Zjednoczonych do Polski w 2025 r. miało w swojej historii jakieś uszkodzenia.

Uwaga na amerykańskie samochody z Niemiec!

Spośród wszystkich pojazdów sprawdzonych przez użytkowników serwisu carVertical w Niemczech w 2025 r. 3,1% pochodziło ze Stanów Zjednoczonych, 2,2% z Francji, 2% z Belgii, 2% z Danii, a 1,4% z Polski.

Ponad 8 na 10 samochodów sprowadzonych ze Stanów Zjednoczonych do Niemiec w 2025 r. miało historię uszkodzeń, a 3,2% pojazdów miało sfałszowany licznik przebiegu.

Biorąc pod uwagę te statystyki dotyczące rynku niemieckiego, należy również zachować ostrożność w przypadku samochodów amerykańskich importowanych z Niemiec. Spośród wszystkich pojazdów sprawdzonych przez użytkowników serwisu carVertical w Polsce w 2025 r. 20% pochodziło z Niemiec, 9,8% z Francji, 6% ze Stanów Zjednoczonych, 4,4% z Belgii, a 2,8% z Włoch.

Analizując te dane, należy zdawać sobie sprawę, że pod względem ryzyka import samochodu amerykańskiego z Niemiec może być nawet bardziej ryzykowny niż import takiego samochodu bezpośrednio ze Stanów Zjednoczonych.

Jak zareaguje rynek?

Wraz ze zniesieniem ceł na towary pochodzące ze Stanów Zjednoczonych udział importu z USA prawdopodobnie jeszcze wzrośnie. Do tej pory oprócz standardowego podatku VAT od importu nakładano 10-procentowe cło od wartości pojazdu. Należy zauważyć, że choć podatek VAT od importu pozostaje w mocy, 10-procentowa bariera celna została zniesiona właśnie w odniesieniu do samochodów produkowanych w Stanach Zjednoczonych.

 – Zniesienie ceł sprawia, że pojazdy z USA z dnia na dzień stają się bardziej atrakcyjne. W przypadku samochodu o wartości 50 000 euro oszczędności szybko sięgają wysokich kwot czterocyfrowych. To wyraźnie pobudzi popyt na import z USA, a niestety także działalność nieuczciwych dealerów, którzy tanio kupują uszkodzone pojazdy, ukrywają uszkodzenia i odsprzedają je w Europie z wysoką marżą zysku. – komentuje Matas Buzelis, ekspert ds. rynku motoryzacyjnego w carVertical.

Łatwiej o przekręcony licznik

Samochody z USA oczywiście nie są wolne od ryzyka manipulacji przy liczniku przebiegu. Statystycznie 7,6% pojazdów sprowadzonych ze Stanów Zjednoczonych w 2025 roku miało cofnięte liczniki. Proceder ten ułatwia brak systematycznej wymiany danych dotyczących pojazdów między Stanami Zjednoczonymi a krajami europejskimi. Gdy samochód zostanie wyeksportowany, jego historia na nowym rynku zaczyna się praktycznie od zera, co pozwala ukryć wcześniejsze uszkodzenia i sfałszować przebieg.

Wiele pojazdów ze Stanów Zjednoczonych trafia do Europy jako tzw. samochody powypadkowe: pojazdy, które uległy wypadkom, zostały uszkodzone przez gradobicie lub powódź, a następnie zostały skasowane przez ubezpieczycieli i sprzedane po niskich cenach na aukcjach. Po jak najtańszej naprawie z zewnątrz wyglądają one bez zarzutu. Bez dostępu do historii pojazdu nabywcy z trudem mogą stwierdzić, że mają do czynienia z samochodem uszkodzonym konstrukcyjnie i potencjalnie niebezpiecznym. Tańszy import z USA wydaje się na pierwszy rzut oka dobrą wiadomością dla konsumentów. Jednak przewaga cenowa wynikająca z eliminacji ceł może szybko obrócić się w swoją przeciwieństwo, jeśli za rzekomą okazją kryje się nieujawniona całkowita strata. „Każdy, kto obecnie rozważa zakup pojazdu importowanego ze Stanów Zjednoczonych, powinien sprawdzić historię pojazdu przed zakupem – a nie po nim. – dodaje Matas Buzelis.

Metodologia
W badaniu przeprowadzonym przez carVertical przeanalizowano raporty dotyczące historii pojazdów zakupione przez użytkowników serwisu w okresie od stycznia do grudnia 2025 roku. Pojazdy importowane pogrupowano według kraju pochodzenia, przeliczono na wartości procentowe i odpowiednio uszeregowano.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!