Ujawniono dane dotyczące procederu fałszowania historii pojazdów używanych importowanych z USA do Unii Europejskiej. Wieloaspektowe analizy przeprowadzone przez firmę CARFAX, w połączeniu z transgranicznymi działaniami Prokuratury Europejskiej (EPPO), doprowadziły do szczegółowego rozpracowania międzynarodowej szajki przestępczej. Grupa ta wprowadzała na rynek europejski poważnie uszkodzone samochody bez poduszek powietrznych i z naruszoną konstrukcją, oferując je nieświadomym klientom jako pojazdy w pełni sprawne i bezwypadkowe. Sprawa ta stanowi poważny sygnał ostrzegawczy dla polskich konsumentów, jako że Stany Zjednoczone niezmiennie zajmują pozycję jednego z głównych krajów pochodzenia aut używanych sprowadzanych do Polski.
Operacja „Nimmersatt”. Śledztwo EPPO i gigantyczne straty podatkowe
Działania śledcze prowadzone pod kryptonimem „Nimmersatt” przez Prokuraturę Europejską pozwoliły na dokładne opisanie mechanizmu, za pomocą którego przestępcy masowo sprowadzali na teren Unii Europejskiej wraki pojazdów zakupione na amerykańskich aukcjach. Samochody te, po przetransportowaniu do Europy, przechodziły jedynie pobieżne i powierzchowne naprawy, mające na celu zamaskowanie krytycznych wad konstrukcyjnych oraz uszkodzeń systemów bezpieczeństwa. Pierwsza fala skoordynowanych przeszukań oraz zatrzymań podejrzanych miała miejsce w 2025 roku, natomiast kolejna faza uderzenia w tę strukturę przestępczą nastąpiła w 2026 roku.
Szacunki śledczych wskazują na ogromną skalę tego procederu. Tylko za pośrednictwem litewskiej komórki wspomnianej sieci przestępczej sprzedano co najmniej 16,5 tysiąca takich niebezpiecznych pojazdów. Łączna wartość aut wprowadzonych na rynek przez tę jedną strukturę opiewa na kwotę około 612 milionów złotych, co stanowi równowartość 144 milionów euro. Oprócz bezpośredniego oszukiwania kupujących, przestępcy doprowadzili do drastycznego uszczuplenia budżetów publicznych. Szacowana strata z tytułu niezapłaconych podatków oraz cła wynosi co najmniej 131,7 miliona złotych (31 milionów euro). Do tego bilansu eksperci nakazują doliczyć ogromne, trudne do precyzyjnego oszacowania koszty następcze, będące bezpośrednim wynikiem wypadków drogowych spowodowanych niesprawnością tych pojazdów lub wydatków na konieczne naprawy.
Skala importu zza oceanu a rynek w Polsce
Z analiz danych rynkowych CARFAX wynika, że w samym tylko 2024 roku ze Stanów Zjednoczonych do Europy wyeksportowano około 303 tysiące używanych pojazdów. Co najbardziej niepokojące, prawie trzy czwarte z tej puli, czyli około 220 tysięcy samochodów, posiadało w USA oficjalny status po szkodzie całkowitej. Zjawisko to bezpośrednio dotyka polski rynek wtórny, ponieważ Stany Zjednoczone plasują się obecnie na trzeciej pozycji wśród najczęstszych krajów pochodzenia pojazdów sprowadzanych przez rodzimych kierowców. O skali zjawiska świadczy fakt, że tylko w pierwszym kwartale 2026 roku z rynku amerykańskiego do Polski zaimportowano aż 31 tysięcy używanych pojazdów, co potęguje ryzyko trafienia na egzemplarz z ukrytą, niebezpieczną historią powypadkową.
Korupcja w systemie certyfikacji: Dwuminutowe przeglądy techniczne
Proceder ten nie przybrałby tak masowego charakteru, gdyby nie głębokie nieprawidłowości oraz nadużycia w systemie dopuszczania sprowadzanych pojazdów do ruchu drogowego na terenie Europy. Ujawniono, że unijne dokumenty legalizacyjne były bez przeszkód wystawiane dla pojazdów posiadających potężne wady techniczne i konstrukcyjne.
W niemieckich mediach szeroko opisywano oficjalne postępowania karne i dyscyplinarne wymierzone w tamtejszych rzeczoznawców oraz diagnostów samochodowych. Są oni poważnie podejrzewani o systemowe wystawianie fałszywych raportów, fikcyjnych ekspertyz oraz bezpodstawne potwierdzanie idealnej sprawności technicznej aut, których w rzeczywistości nigdy fizycznie nie widzieli ani nie badali. Niektóre z tych rzekomych badań technicznych miały trwać w skrajnych przypadkach zaledwie dwie minuty, co całkowicie wykluczało możliwość realnej weryfikacji stanu poduszek powietrznych czy geometrii nadwozia.
Obawy i negatywne doświadczenia polskich kupujących
Zagrożenia te znajdują bezpośrednie odzwierciedlenie w nastrojach społecznych panujących w Polsce. Z badań opinii publicznej zrealizowanych przez CARFAX wynika, że aż 94 procent Polaków odczuwa lęk przed staniem się ofiarą oszustwa podczas zakupu pojazdu na rynku wtórnym. Obawy te są w pełni uzasadnione statystykami, jako że aż 16 procent ankietowanych w Polsce otwarcie przyznaje, iż w przeszłości padło ofiarą poważnego i dotkliwego oszustwa motoryzacyjnego.
Wśród najpoważniejszych incydentów konsumenci wymieniają fałszywe ogłoszenia sprzedażowe, zatajone zastawy skarbowe, nieujawnione obciążenia finansowe ciążące na pojazdach, drastycznie zmanipulowany przebieg kilometrów, ukryte potężne uszkodzenia powypadkowe, a nawet perfidne próby sprzedaży aut pochodzących z kradzieży lub posiadających sklonowany, nielegalny numer VIN. Dodatkowo kolejne 28 procent polskich obywateli deklaruje, że w swojej konsumenckiej historii osobiście zetknęło się z mniejszymi, lecz wciąż dotkliwymi nieprawidłowościami, takimi jak drobne manipulacje drogomierza czy nieujawnione mniejsze uszkodzenia mechaniczne i blacharskie.
Rola raportów historycznych i konieczność międzynarodowej współpracy
W walce z tak zorganizowaną przestępczością kluczowego znaczenia nabiera powszechny dostęp do niezależnych raportów historii pojazdów, które agregują wiarygodne i w pełni certyfikowane dane z wielu międzynarodowych źródeł. Narzędzia te pozwalają na skuteczne demaskowanie wcześniejszych poważnych szkód powypadkowych, urzędowo orzeczonych szkód całkowitych na terenie USA, a także rozbieżności w zagranicznej historii pojazdu. Analiza danych pozwala wychwycić podejrzane sytuacje, w których oferowany samochód posiada większość kluczowych wpisów w innym państwie, a jego realna historia całkowicie przeczy deklarowanemu przez sprzedawcę pochodzeniu. W realiach międzynarodowego handlu dokumentacja papierowa bywa celowo zniekształcana, rozproszona lub niepełna, dlatego cyfrowe bazy danych stają się tarczą ochronną dla kupujących, uczciwych dealerów oraz platform ogłoszeniowych dążących do eliminacji oszustw.
Sprawa operacji „Nimmersatt” oraz pokrewne dochodzenia jednoznacznie dowodzą, że patologie na rynku wtórnym to doskonale zorganizowany, międzynarodowy biznes o wielomilionowych obrotach. Zagadnienia te, wraz z analizą mechanizmów przestępczych, zostały szczegółowo zaprezentowane podczas branżowej konferencji AutosBuzz Marketplace przez przedstawicieli CARFAX Europe oraz Renato Schipaniego – oficera wywiadu kryminalnego organizacji INTERPOL z trzydziestoletnim doświadczeniem zawodowym.
– Uzyskanie dostępu do możliwie pełnych informacji o pojazdach jest dziś dla kupujących ważniejsza niż kiedykolwiek. Przejrzysta historia pojazdu jest kluczowym elementem w wykrywaniu groźnych oszustw, bezpiecznym podejmowaniu decyzji i zwiększaniu bezpieczeństwa na europejskich drogach – oświadczył podczas swojego wystąpienia Frank Brüggink, dyrektor zarządzający i założyciel CARFAX Europe.
Z kolei ekspert INTERPOL-u, Renato Schipani, wprost wskazał, że globalne platformy ogłoszeniowe i sprzedażowe działające w branży samochodów używanych mogą skutecznie podnieść poziom bezpieczeństwa swoich klientów, pod warunkiem radykalnego wzmocnienia bieżącej współpracy z organami ścigania i wymiaru sprawiedliwości.
Informacje o strukturze CARFAX Europe i S&P Global Mobility
CARFAX Europe GmbH prowadzi swoją działalność operacyjną od 2007 roku, realizując misję budowania uczciwego, przejrzystego i bezpiecznego rynku wtórnego pojazdów w Europie i Ameryce Północnej. Firma rozwija swoje dedykowane usługi na wielu rynkach lokalnych, w tym w Szwecji, Hiszpanii, Holandii, we Włoszech oraz w Polsce. Przedsiębiorstwo zapewnia użytkownikom stały dostęp do gigantycznej międzynarodowej bazy danych, która w tym momencie skupia ponad 40 miliardów unikalnych informacji historycznych o samochodach pochodzących z ponad 20 krajów świata, stale powiększając swoje zasoby informacyjne.
Podmiot ten funkcjonuje jako integralna część struktur S&P Global Mobility, będącego oddziałem koncernu S&P Global notowanego na nowojorskiej giełdzie NYSE pod symbolem SPGI. S&P Global Mobility dostarcza strategicznych analiz opartych na unikalnych danych motoryzacyjnych, wspierając miliony ludzi na całym świecie w bezpiecznym i świadomym kupowaniu, sprzedawaniu oraz użytkowaniu pojazdów mechanicznych.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.
Anna, 19 czerwca 2026, 10:52 0 0
Droga Redakcjo - "bezwypatkowe"? ...
Odpowiedz