Maciej Oleksowicz ukończył Rajd Dakar 2026 w klasie SSV (side-by-side vehicles). Wspólnie z pilotem Marcinem Sienkiewiczem, za kierownicą pojazdu Can-Am Maverick R, znalazł się blisko ścisłej czołówki rajdu.

Powrót do ścigania, debiut na Dakarze
Maciej Oleksowicz to aktualny prezes zarządu Inter Cars SA, największego dystrybutora części zamiennych w Europie Środkowo-Wschodniej. Przed objęciem tej funkcji, przez wiele lat był profesjonalnym kierowcą rajdowym, występującym w oficjalnych zawodach krajowych i międzynarodowych. Po latach przerwy od startów w poważnych zawodach, Oleksowicz powrócił do ścigania, biorąc udział w rajdzie Rallye du Maroc 2025, zajmując 8. miejsce w klasie SSV. Była to próba generalna przed startem w Rajdzie Dakar 2026.
Solidny wynik Oleksowicza w klasyfikacji SSV
Tuż przed startem, Maciej Oleksowicz publicznie podkreślał, że jego głównym celem jest ukończenie rajdu, zdobycie doświadczenia w warunkach rajdów cross-country oraz zrozumienie specyfiki Dakaru jako jednego z najtrudniejszych rajdów długodystansowych na świecie. Ostatecznie załoga Oleksowicz/Sienkiewicz uplasowała się na 9. pozycji w klasyfikacji końcowej, najwyżej ze wszystkich debiutantów. Na starcie w kategorii SSV zameldowało się 41 ekip, z czego kilkunastu nie udało się dotrzeć do mety.
Po zakończeniu zmagań, poprosiliśmy kierowcę o krótkie podsumowanie swojego startu:
– Jesteśmy bardzo zadowoleni ze swojego występu. Przed rajdem stawialiśmy sobie kilka głównych celów i jeden cel dodatkowy. – mówi Maciej Oleksowicz – Przede wszystkim chciałem ukończyć rajd, co ze względu na jego długość jest wyzwaniem, zarówno dla załogi jak i dla sprzętu. Drugi cel, to była nauka. Mogę stwierdzić, że na pewno po rajdzie jesteśmy szybszymi i bardziej dojrzałymi zawodnikami w tej dyscyplinie, chociaż zostaje jeszcze bardzo dużo do zrobienia, jeśli chcielibyśmy w przyszłości rywalizować o najwyższe lokaty. Wspomniany cel dodatkowy to ukończenie w TOP10 swojej klasy, co także się udało. Cieszy nas również tytuł najlepszej załogi wśród debiutantów.
Zespół postawił na równą, przemyślaną jazdę i skrupulatne realizowanie strategii nawigacyjnej, tak by jak najefektywniej wykorzystać potencjał pojazdu. Rezultatem jest pewne ukończenie rywalizacji, co nie jest oczywiste w przypadku debiutantów w tej kategorii.
– Dakar zaskakiwał nas w zasadzie codziennie tym, jak zróżnicowana może być trasa i jak dużo pułapek może na niej czekać. – mówi Maciej Oleksowicz – Każdy dzień był inny i oferował nowe wyzwania. Osobiście najtrudniejszym dla mnie etapem był etap 10., którego znaczna część przebiegała przez tereny małych urwanych wydm z piachu i fesz-fesz, czyli drobniutkiego pyłu. A więc z jednej strony konieczność trzymania gazu, aby nie ugrzęznąć, a z drugiej ciągła uwaga, aby nie spaść z urwanych stromych zboczy. To wszystko w kurzu i upale.

Klasa SSV (Side-by-Side Vehicles) to kategoria obejmująca lekkie, czterokołowe pojazdy terenowe typu UTV, w których kierowca i pilot siedzą obok siebie. Samochody SSV są znacznie lżejsze od klasycznych aut rajdowych, a jednocześnie bardzo wymagające w prowadzeniu – dysponują ograniczoną mocą i skokiem zawieszenia w porównaniu z prototypami, co sprawia, że kluczowe znaczenie mają technika jazdy, nawigacja oraz niezawodność. Kategoria ta cieszy się popularnością, ponieważ łączy relatywnie przystępny próg wejścia z ekstremalnym poziomem trudności rajdu Dakar i jest uznawana za jedną z najbardziej wyrównanych oraz nieprzewidywalnych klas w stawce.
Motorsportowe plany Macieja Oleksowicza
Choć dla załogi Oleksowicz/Sienkiewicz, wysokie miejsce w klasyfikacji końcowej oficjalnie nie było priorytetem, z pewnością pozycja bliska czołówce daje satysfakcję i pobudza ambicje. Macieja Oleksowicza zapytaliśmy zatem o dalsze plany motorsportowe. Otrzymaliśmy odpowiedź zagadkową, acz nie wymijającą:
– Pytanie o dalsze plany dostaję w zasadzie od początku rajdu, bez przerwy. Na dzisiaj nie chcę podejmować żadnej konkretnej decyzji. Z pewnością, jeśli miałbym wracać na Dakar, to z celami, które byłyby bardziej ambitne niż tylko ukończenie w TOP 10 kategorii. A to niełatwa decyzja, z którą wiąże się sporo konsekwencji. Czas możliwy do poświęcenia jest głównym czynnikiem, który będzie miał wpływ na tę decyzję. – podsumowuje M. Oleksowicz.
Rajd Dakar 2026 odbył się w dniach 3-17 stycznia, w Arabii Saudyjskiej.

Komentarze