4 rzeczy, których nie wiesz o oponach

3 kwietnia 2026, 7:07

Rynek ogumienia rozwija się dziś w kilku kierunkach jednocześnie: technologii, ekologii, elektromobilności i zmieniających się preferencji kierowców. Jak podkreśla Paweł Skrobisz z firmy Continental, wiele kwestii, które w branży są oczywiste, dla użytkowników opon, a nawet serwisantów ogumienia wciąż pozostaje mało znanych. Oto cztery ciekawe fakty, które rzucają nowe światło na współczesne opony.

1. Podział opon na segmenty – jak to działa?

Podział na opony premium, średnie i budżetowe wydaje się prosty, ale – jak zaznacza ekspert – za tymi kategoriami stoi przede wszystkim poziom technologiczny.

– Główną różnicą pomiędzy segmentami będzie technologia, materiały i rozwiązania użyte w produkcji opony. To one warunkują później jej właściwości i ostatecznie cenę. – wyjaśnia Paweł Skrobisz.

Opony klasy premium są najbardziej zbilansowane pod względem osiągów – oferują dobre parametry zarówno na mokrej nawierzchni, jak i w zakresie trwałości czy oporów toczenia. Co ciekawe, technologie z tego segmentu z czasem „spływają” niżej.

– Rozwiązania stosowane dziś w oponach premium po kilku latach trafiają do segmentu średniego, a później do budżetowego. – dodaje ekspert.

2. Opony „eko” to już nie koncepcja

Temat zrównoważonego rozwoju nie jest już tylko marketingiem, lecz realnym kierunkiem rozwoju branży. Producenci coraz szerzej wykorzystują materiały odnawialne i pochodzące z recyklingu w produktach trafiających na co dzień do użytkowników.

– Wprowadziliśmy oponę, która zawiera do 65% materiałów pochodzących z recyklingu lub źródeł odnawialnych. – podkreśla Skrobisz.

W praktyce oznacza to wykorzystanie surowców, które jeszcze niedawno nie były kojarzone z motoryzacją:

  • kauczuk z mniszka lekarskiego,
  • sadza z łusek ryżu,
  • oleje i żywice z biomasy,
  • włókna z przetworzonych butelek PET.

3. Czy opony do aut elektrycznych to zupełnie inny produkt?

Elektromobilność wymusiła nowe podejście do konstrukcji ogumienia. Jak wskazuje Paweł Skrobisz, kluczowe są cztery obszary.

– Myśląc o oponach do pojazdów elektrycznych, musimy uwzględnić cztery elementy: nośność, opory toczenia, hałas i odporność na wysoki moment obrotowy. – wyjaśnia.

Samochody elektryczne są cięższe (ze względu na baterie), generują natychmiastowy moment obrotowy i nie maskują hałasu pracy opon dźwiękiem silnika. To wymusza zupełnie inne podejście konstrukcyjne.

Co istotne, część producentów – zamiast tworzyć osobne linie – dostosowuje całe portfolio:

– Jeśli opona spełnia wymagania pojazdów elektrycznych, to tym bardziej sprawdzi się w samochodach konwencjonalnych. – zauważa ekspert.

4. Nowoczesne opony całoroczne to zupełnie inna liga niż przed laty

Jeszcze kilkanaście lat temu opony całoroczne były kompromisem. Dziś – jak podkreśla Skrobisz – to zupełnie inna konstrukcja.

– Opony całoroczne najnowszej generacji są całkiem innymi produktami niż te sprzed 10 czy 20 lat. – mówi. –  Ich rosnąca popularność wynika z praktycznych powodów: brak konieczności sezonowej wymiany, niższe koszty eksploatacji, wygoda użytkowania w mieście, mniejsze przebiegi roczne.

Ekspert zaznacza jednak wyraźnie:

– Najwyższy poziom bezpieczeństwa nadal zapewniają opony sezonowe, dostosowane do konkretnych warunków.

Rynek opon zmienia się szybciej, niż się wydaje

Z wypowiedzi Pawła Skrobisza wyłania się obraz branży, która przechodzi intensywną transformację. Technologie premium szybko trafiają do niższych segmentów, ekologia przestaje być dodatkiem, a elektromobilność redefiniuje wymagania wobec ogumienia.

Dla warsztatów i kierowców oznacza to jedno – wybór opony jest dziś bardziej złożony niż kiedykolwiek. I coraz częściej to nie cena, a technologia i dopasowanie do realnych warunków eksploatacji decydują o tym, czy wybór będzie trafny.

Więcej informacji w materiale wideo.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!