Cztery lata po pierwszej edycji kampanii „Kręci nas recykling”, firma Oponeo postanowiła ponownie zadać kierowcom pytania, dotyczące recyklingu opon. Czy poziom świadomości w tym zakresie podniósł się?
W 2022 roku Oponeo.pl opublikowało wyniki badania dotyczącego wiedzy Polaków na temat utylizacji i recyklingu opon. W 2026 roku przeprowadzono kolejne badanie. Aby ich zestawienie było jak najbardziej miarodajne, oba przeprowadziła agencja SW Research, stosując tę samą metodę badawczą – ankiety na reprezentatywnych grupach 1000 osób. Płeć, wiek czy miejsce zamieszkania respondentów były zróżnicowane, aby jak najlepiej odzwierciedlały strukturę polskiego społeczeństwa.
Czy porzucone opony nadal stanowią problem?
Problem porzucania opon na terenach zielonych niestety pozostaje aktualny, co wskazało aż 92,9% ankietowanych. Zarówno w badaniu przeprowadzonym w 2022 roku, jak i tegorocznym, aż 80% pytanych odpowiedziało, że bezpośrednio spotkało się z takim zjawiskiem. Co drugi pytany natknął się na opony porzucone w lesie lub na innym terenie zielonym, niemal co trzeci zaobserwował je przy śmietnikach. Aż co piąty ankietowany natrafił na nie w pobliżu jeziora, rzeki czy stawu albo pozostawione gdzieś na osiedlu.
Dlaczego sytuacja jest poważna, mówi ekolog Dominik Dobrowolski:
– Porzucanie opon w lesie lub w innych miejscach jest zabronione i szkodliwe. Opony nie ulegają biodegradacji, tylko defragmentacji, podczas której do środowiska uwalniane są toksyczne substancje: metale ciężkie oraz mikroplastik zanieczyszczające glebę i wody gruntowe. Substancje te są niebezpieczne dla roślin, zwierząt i ludzi. Duże skupiska nielegalnie składowanego ogumienia stanowią też poważne zagrożenie pożarowe. Pożary opon są trudne do ugaszenia i emitują do atmosfery bardzo szkodliwe związki chemiczne, takie jak dioksyny, furany, tlenki siarki i azotu. Dzikie wysypiska śmieci, w tym opon, zaśmiecają krajobraz, zmniejszając wartość przyrodniczą i rekreacyjną lasów, rzek, jezior, plaż oraz innych terenów zielonych.
Czy Polacy wiedzą, jakie zagrożenia niosą zużyte opony?
Wielu Polaków zdaje sobie sprawę z zagrożeń, jakie niesie za sobą składowanie opon w nieodpowiednich miejscach. Spośród respondentów, którym zadano pytanie o to, czy porzucone ogumienie ma negatywny wpływ na środowisko, aż 85,6% odpowiedziało, że tak.
Mimo to edukacja nadal jest potrzebna. Potwierdzają to chociażby odpowiedzi na pytanie o obowiązujące w Polsce kary za wyrzucanie opon w nieprzeznaczonych do tego miejscach. Podobnie, jak w poprzedniej ankiecie, ponad 60% osób deklarowało brak wiedzy o takich restrykcjach lub uważa, że w polskim prawie nie ma takich regulacji. Ostatecznie jednak istotna nie jest wiedza o karach, a o rozwiązaniach, dzięki którym zagłębianie tematu sankcji nie powinno być potrzebne.
Ekolog Dominik Dobrowolski komentuje:
– Zgodnie z polskim prawem działania takie jak porzucenie opon lub jakichkolwiek innych odpadów w lesie podlegają karom finansowym, a nawet karze aresztu. Osoba przyłapana na zaśmiecaniu może zostać ukarana mandatem w wysokości do 500 zł. Moim zdaniem wysokość mandatu powinna być zwielokrotniona, aby miała funkcję edukacyjną i prewencyjną. Sprawa zaśmiecania może zostać skierowana do sądu, który może nałożyć grzywnę w wysokości do 5000 zł. Tu także powinny być zaostrzone przepisy, bo szkody środowiskowe związane z zaśmiecaniem przekładają się na ogromne koszty.
Coraz więcej Polaków korzysta z PSZOK-ów
Każda osoba prywatna może oddać opony do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK) znajdującego się w jej gminie. Chociaż w każdym takim miejscu mogą obwiązywać inne limity i wymogi formalne, jest to darmowe.
Wyniki badania wskazują, że z PSZOK-ów korzysta znacznie więcej osób niż 4 lata temu. W 2022 roku deklarowało to zaledwie 40,7% badanych. W roku obecnym ta wartość wzrosła aż do 61,4%. Okazuje się również, że na przestrzeni lat zmalał odsetek osób, które słyszały o PSZOK-u, ale nie wiedzą, gdzie jest zlokalizowany lub uważają, że w ich gminie nie ma takiego punktu. To zdecydowanie pozytywne trendy.
Takie wyniki jasno wskazują, że wszelkie działania edukacyjne mają sens. Im więcej osób wie, gdzie powinno się oddawać odpady, tym mniej będzie je składować w nieodpowiednich miejscach czy porzucać na terenach zielonych. To ważne nie tylko ze względu na kwestie estetyczne, ale przede wszystkim z uwagi na zagrożenia dla środowiska naturalnego i ludzi. W przypadku zalegających opon z czasem uwalniane są szkodliwe substancje, które przenikają do gleby oraz wód gruntowych.
Zaledwie 1,6% respondentów wskazało, że nigdy nie słyszało o takim miejscu jak PSZOK. Dla porównania, cztery lata temu było to aż 15,4%.
Co Polacy robią ze zużytymi oponami?
Już w 2022 roku 87% respondentów zadeklarowało, że ma doświadczenie oddania opon do utylizacji, po czterech latach ten procent wzrósł do prawie 91. Ankietowani wskazali także, co najczęściej robią ze zużytymi oponami. Aż 39,1% z nich decyduje się na oddanie ich do PSZOK-u. To duży wzrost popularności tego rozwiązania – o niemal 10 punktów procentowych więcej niż w 2022 roku. Jednocześnie o 10 p.p. zmalała liczba osób zostawiających je u wulkanizatora lub w warsztacie po sezonowej wymianie na nowe.
Mniej więcej na tym samym poziomie pozostaje liczba badanych, którzy oddają opony podczas odbioru odpadów wielkogabarytowych. W roku 2022 taki sposób wskazało 26,6%, natomiast w obecnym 25,5%.
Warto zwrócić uwagę również na fakt, że znacznie mniej Polaków wykorzystuje zużyte opony do własnych potrzeb. To bardzo ważne, ponieważ ogumienie wykorzystywane np. jako doniczki do kwiatów, jest zagrożeniem dla środowiska.
W żadnym wypadku nie wolno palić opon. Niestety, aż 1,9% badanych wskazało, że tak właśnie postępują ze zużytym ogumieniem. Co ciekawe, są to w większości osoby młode w wieku 18-34 lat. Dotyczy to zarówno mieszkańców wsi, jak i dużych miast powyżej 500 tysięcy mieszkańców.
Dlaczego nie wszyscy oddają opony do recyklingu?
Obserwując wyniki obu ankiet, można stwierdzić pewną niezgodność. Skoro nastąpił wzrost świadomości Polaków dotyczącej prawidłowego składowania opon i zdecydowana większość badanych uważa, że porzucone ogumienie to problem, dlaczego cały czas tak wiele osób styka się z tym zjawiskiem?
Spytaliśmy kierowców, którzy nie oddają zużytych opon do utylizacji o to, co nimi kieruje. Najczęściej wskazywali, że nie wiedzą, gdzie je oddać. Co jednak ważne, odsetek takich odpowiedzi zmalał na przestrzeni lat, z 48,6% do 39,4%. Jednocześnie zdecydowanie mniej osób wskazuje, że do utylizacji opon zniechęca ich konieczność poniesienia kosztów (spadek z 21% do 13,8%) czy poświęcenie zbyt dużej ilości czasu (spadek z 14,5% do 11,7%). Zatem więcej osób wie nie tylko gdzie to zrobić, ale i że jest to możliwe za darmo.
Zwiększył się odsetek kierowców wskazujących, że problemem jest funkcjonowanie PSZOK-ów. Ankietowanym nie odpowiadają dni oraz godziny otwarcia takich punktów. To cenna informacja, pokazująca, że kwestia dostępności punktów zbiórki odpadów to wciąż pole do poprawy. Podobnie jak formalności z tym związane. Porównując wyniki z 2026 oraz 2022 roku, większy odsetek pytanych uznaje proces oddawania opon do utylizacji za skomplikowany.
Co ciekawe, wzrosła liczba osób, które nie wierzą w proces recyklingu i właściwej utylizacji odpadów. Wzrost z 8% do 9,6% nie jest drastyczny, jednak bez wątpienia niepokojący. Recykling to realne działanie, dzięki któremu opona może dostać drugie życie. Odzyskane z niej surowce służą np. do produkcji mat gumowych, które stosowane są m.in. w siłowniach. A to tylko jeden z wielu sposobów na recykling i drugie życie opon.
Faktycznym problemem może być utylizacja opon specjalistycznych, np. rolniczych lub ciężarowych. Nie są one przyjmowane na PSZOK-ach ani w serwisach wulkanizatorskich, dlatego należy je przekazywać odpowiednim firmom zajmującym się ich utylizacją. Trzeba też wiedzieć, że osobnym zasadom podlegają również opony nienależące do osób prywatnych.
Jaki jest najwygodniejszy sposób na utylizację opon według ankietowanych?
W porównywanych badaniach pojawiło się również pytanie o to, jaki sposób utylizacji byłby najwygodniejszy dla kierowców. Zarówno w 2026, jak i 2022 roku ponad połowa ankietowanych stawiała na oddawanie opon w serwisie bez dodatkowych opłat. Obecnie jest to jak najbardziej możliwe, chociażby w oznaczonych serwisach partnerskich Oponeo.pl (po zakupie i wybraniu opcji dostawy z montażem).
Druga najczęściej wybierana w tym roku odpowiedź dotyczyła możliwości oddania ogumienia w nieograniczonej ilości podczas zbiórki odpadów wielkogabarytowych (42,7%). Na ten moment nie w każdym mieście jest taka opcja lub wprowadzane są limity. Ale za to w niemal każdej gminie można przekazać opony na PSZOK, zgodnie z lokalnie obowiązującymi zasadami. 37,9% kierowców odpowiedziało, że idealną możliwością byłoby oddawanie opon właśnie tam, gdyby punkt był oddalony nie bardziej niż o 5 km oraz otwarty w godzinach od 8 do 21.
Jest lepiej, ale wyniki można jeszcze poprawić
Chociaż wciąż spotykamy zużyte opony porzucane lub składowane w nieodpowiednich miejscach, z porównania ankiet z 2022 i 2026 roku płyną również pozytywne wnioski. Więcej Polaków wie o istnieniu z PSZOK-ów i z nich korzysta, coraz mniej osób zatrzymuje opony na własny użytek, a liczba kierowców świadomych zagrożeń wywołanych niewłaściwym składowaniem ogumienia wzrosła.
Natomiast nieco niepokoi fakt, że więcej osób utraciło wiarę w to, że recykling ma sens. Ale można mieć nadzieję, że dzięki edukacji, m.in. poprzez kampanie takie, jak „Kręci nas recykling” uda się pokazać, że to działanie przynoszące korzyść wszystkim mieszkańcom Ziemi. Tylko razem możemy zmieniać otoczenie na lepsze!
Źródła
- Badanie przeprowadzone w lutym 2022 roku przez agencję badawczą SW Research na zlecenie Oponeo.pl S.A, wykonane metodą CAWI na reprezentatywnej grupie 1000 osób.
- Badanie przeprowadzone w styczniu 2026 roku przez agencję badawczą SW Research na zlecenie Oponeo.pl S.A, wykonane metodą CAWI na reprezentatywnej grupie 1000 osób.





Komentarze