Polski specjalista od linek samochodowych – wywiad z Linex

29 listopada 2022, 8:30

Firma Linex istnieje na rynku niemal od 60 lat i dostarcza swoje produkty zarówno na rynek pierwszomontażowy, jak również aftermarket. Producent różnego rodzaju linek samochodowych ma bogate portfolio, które stale jest rozszerzane o kolejne pozycje. Z Tomaszem Pacudą, kierownikiem działu marketingu i sprzedaży Linex, rozmawiamy o wyzwaniach, które stoją przed firmą w nadchodzącym czasie.

Agnieszka Wraga-Marciniak: Firma zaczynała od niewielkiego warsztatu rzemieślniczego, obecnie posiada trzy hale produkcyjne. Czy planujecie Państwo dalszą rozbudowę zakładów, czy na tę chwilę, przy obecnym zapotrzebowaniu, wielkość jest wystarczająca?

Tomasz Pacuda: Planowaliśmy budowę nowego zakładu, mamy nawet działkę i pozwolenie na budowę. Niestety niepewna sytuacja ekonomiczno–polityczna oraz bardzo wysokie ceny w budownictwie spowodowały, że wstrzymaliśmy projekt i wynajęliśmy dodatkową powierzchnię. Na ten moment powierzchnia jest wystarczająca, natomiast budowa nowego zakładu jest sprawą otwartą.

W swoich strukturach posiadacie dział Research & Development. Jakimi badaniami obecnie się on zajmuje?

Nasz dział R&D zajmuje się głównie opracowywaniem nowych wyrobów – zarówno na rynek części zamiennych, jak i OEM. Inżynierowie projektują również przebiegi procesów produkcyjnych, projektują nowe stanowiska i urządzenia pod przyszłą i bieżącą produkcję. Jednostka R&D przygotowuje również kalkulacje do nowych projektów i niestety, co nas bardzo mocno angażuje, rekalkulacje całej obecnej produkcji. Ze względu na bardzo duże wzrosty cen surowców i wszelkich innych kosztów produkcyjnych, jesteśmy zmuszeni do podnoszenia cen naszych wyrobów.

W swoim asortymencie posiadacie szeroki wachlarz linek – gazu, sprzęgła, hamulca ręcznego, bagażnika, itd. Czy w jakiś sposób możecie jeszcze dodatkowo rozszerzyć swoją działalność?

Staramy się dbać o rozwój naszej oferty przez cały czas, bo jest wiele linek, których jeszcze nie mamy w ofercie, a rynek ich potrzebuje. Przykładem mogą być linki do zmiany biegów, wykonywane w innej technologii niż pozostałe linki, oraz linki do hamulców ręcznych w samochodach elektrycznych. Produkujemy również bagnety do mierzenia poziomu oleju, oraz specjalne cięgna do sterowania różnymi mechanizmami w samochodzie. Warto też pamiętać, że oprócz wyrobów do motoryzacji produkujemy również cięgna do wielu innych gałęzi przemysłu takich jak medycyna, spawalnictwo, maszyny budowlane i rolnicze, wózki dziecięce i wiele innych.

Obecnie branża motoryzacyjna odchodzi od stosowania linek w konstrukcji samochodów. Czy Państwa zdaniem jest to tymczasowy trend, czy raczej sytuacja, która będzie się pogłębiać? Czy ma to duży wpływ na Wasz biznes?

Oczywiście, że ma to wpływ na nasz biznes. Wiele tradycyjnych linek jak linka sprzęgła, linka gazu, linka licznika zostały zastąpione elektroniką bądź hydrauliką. W przypadku tego typu linek wydaje się, że sytuacja może się pogłębiać, ponieważ trudno sobie wyobrazić powrót do regulacji gazu w nowym samochodzie za pomocą tradycyjnej linki. Linka hamulca ręcznego też w wielu markach samochodów została zastąpiona hamulcem ręcznym elektryczny i w większości przypadków są to rozwiązania bez wykorzystania linki. W przypadku linek hamulca ręcznego obserwuje się powrót do tradycyjnej linki, szczególnie w samochodach tanich, małych, miejskich. Są to rozwiązania zdecydowanie tańsze w produkcji, jak i eksploatacji. Pewnie jest to główny argument.

Wspomniał Pan, że napotykacie obecnie trudności, związane z sytuacją polityczną, wzrostem cen surowców i energii.

Wzrost cen surowców i energii ma bardzo duży wpływ na koszty wytworzenia. Jak każdy producent mamy z tym spory problem, ponieważ musimy podnosić ceny, a jak wiemy nikt tego nie lubi. Największy problem dotyczy fabryk motoryzacyjnych, gdzie rozmowy o zmianie cen to temat bardzo rozbudowany z wielu względów, a obecnie jest to ponad 50% naszej produkcji.

Właśnie – dostarczacie elementy wyposażenia producentom pojazdów na rynek OEM. Jakie marki są Waszymi głównym klientami? Jakie linki im dostarczacie?

Na rynek OEM dostarczamy do koncernu VW i jest to linka do pokrywy silnika i miarki oleju. W łańcuchu dostaw na tier 2 i tier 3 dostarczamy wiele różnych rodzajów linek w tym: zamka drzwi, zamka pokrywy silnika, zamka tylnej klapy bagażnika, do regulacji kolumny kierownicy, wałek do elektrycznej regulacji kierownicy, ale też części do żaluzji przeciwsłonecznych. Końcowym klientem są takie marki jak: Alfa Romeo, Aston Martin, Audi, BMW, Fiat, Ford, Geely, Hyundai, Jaguar, Lamborghini, Lancia, Maserati, Mercedes, Peugeot, Porsche, Skoda, Smart, VW, Volvo.

Jesteście także dużym dostawcą linek na aftermarket. Gdzie można zaopatrzyć się w Wasze produkty?

Tak, na aftermarkecie jesteśmy znani szczególnie na rodzimym rynku. Współpracujemy praktycznie ze wszystkimi największymi dystrybutorami w Polsce. Jeśli chodzi o eksport to jesteśmy obecni w wielu krajach Europy, ale poza naszym kontynentem sprzedajemy również do Australii, Jordanii, Kanady, Nigerii, RPA, Singapuru, USA.

W przyszłym roku firma świętować będzie 60 lat istnienia na rynku. Jak zamierzacie Państwo świętować ten jubileusz?

Dość hucznie świętowaliśmy 50-lecie, zorganizowaliśmy bal dla wszystkich pracowników firmy. Jeżeli chodzi o świętowanie 60-lecia to szczerze mówiąc nikt o tym jeszcze nie myślał. Przyszły rok będzie wiązał się z ogromnymi wyzwaniami i uważamy, że dla wielu firm może być decydujący. Skupiamy się na przygotowywaniu firmy do trudnej sytuacji, rozwijamy nowe projekty i ciężko pracujemy, żeby być w tej grupie firm, którym uda się ten trudny czas przetrwać. Jak się uda to będziemy świętować.

Stoisko Linex podczas targów Automechanika w Frankfurcie

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Kszak, 29 listopada 2022, 20:41 4 0

O, całkiem sympatyczny wywiad, bez marketingobełkotu.

Odpowiedz