10% produkowanych w Polsce części ma wady

, 21 sierpnia 2013, 11:18

Według firmy Exact Systems, zajmującej się kontrolą jakości w przemyśle motoryzacyjnym, w pierwszych sześciu miesiącach 2013 r., jedna na dziesięć przebadanych części samochodowych w Polsce, była wadliwa i została wycofana z procesu produkcji. Pod tym względem Polska mieści się blisko europejskiej średniej.

Co dziesiąta część samochodowa jest wadliwa

Średnio, każdy samochód składa się z ok. 8-10 tysięcy elementów, które powinny być niezawodne, bo nawet najmniejsza ich wada może powodować istotną usterkę. W wyniku wykrycia nieprawidłowości w funkcjonowaniu części, tylko na przestrzeni pierwszych sześciu miesięcy 2013 r. koncerny motoryzacyjne wezwały do akcji naprawczych ponad 72 tys. pojazdów.

Paweł Gos, prezes zarządu Exact Systems i ekspert PIM, zauważa:

– „Liczba aut posiadających części wymagające naprawy mogła być jeszcze większa, lecz do oficjalnych statystyk zgłaszane są tylko te przypadki, w których usterki znacznie wpływają na funkcjonowanie pojazdu bądź są na tyle poważnie, że stanowią zagrożenie dla życia użytkowników. Z naszych danych wynika, że w Polsce 11%, z ponad 114 mln przebadanych przez nas części w procesie produkcji, nie spełniało wymogów bezpieczeństwa."

Pomiędzy Rosją a Niemcami

Pojazdy wzywane do procesów naprawczych, ze względu na wadliwe części pochodzą nie tylko z Polski, ale były również produkowane poza naszymi granicami. Z Pojazdy wzywane do procesów naprawczych, ze względu na wadliwe części pochodzą nie tylko z Polski, ale były również produkowane poza naszymi granicami.

Z zagranicznych danych Exact Systems wynika, że odsetek wadliwych części w Polsce znajduje się blisko średniej europejskiej. Wśród naszych sąsiadów możemy zaobserwować dużo wyższy udział części wymagających naprawy. Przykładem może być rynek rosyjski, na którym po kontroli Exact wykrywa niemal 30% elementów błędnie zamontowanych lub o niewystarczającej jakości. Odmienną sytuację firma odnotowuje w Niemczech, gdzie wadliwość części motoryzacyjnych nie przekracza poziomu 6,5%.

Dowiedz się więcej

Przed nami lepsze miesiące dla branży motoryzacyjnej?
Przed nami lepsze miesiące dla branży motoryzacyjnej?

Z badania przeprowadzonego przez firmę Exact Systems wynika, że połowa firm działających w polskim sektorze Automotive spodziewa się, że produkcja w ich zakładach w najbliższych trzech miesiącach wzrośnie. Dodatkowo, większość pracodawców przyznała, że nie zamierza redukować zatrudnienia. Szanse na wzrost produkcji części w Polsce Produkcja aut osobowych i dostawczych w Polsce spada (według danych instytutu […]

Sprzedaż samochodów osobowych: spadek w Europie, wzrost w Polsce
Sprzedaż samochodów osobowych: spadek w Europie, wzrost w Polsce

W ciągu ośmiu miesięcy 2013 r. w krajach członkowskich UE zostało zarejestrowanych ponad 7,8 mln nowych samochodów osobowych, czyli o ponad 5% mniej niż rok temu. Na tym tle dobrze prezentuje się wynik Polski, gdzie na razie notowany jest minimalny wzrost sprzedaży. Dwie Europy Europejskie stowarzyszenie ACEA podało pierwsze powakacyjne dane dotyczące sprzedaży samochodów osobowych […]

Sprzedaż samochodów osobowych w Europie: nagły, wrześniowy wzrost
Sprzedaż samochodów osobowych w Europie: nagły, wrześniowy wzrost

Ponad 5% wzrost zanotował europejski rynek samochodowy we wrześniu 2013 r. Po serii spadków jest to wynik niespodziewany. W ciągu trzech kwartałów bieżącego roku w krajach członkowskich UE zostało zarejestrowanych 9 mln nowych samochodów osobowych, co jednak nadal rok do roku oznacza spadek -4%. W których krajach klienci kupują najwięcej aut? W Polsce sytuacja wygląda […]

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Anonim, 22 sierpnia 2013, 10:49 0 0

strszany ogólnik. jakie zakłady przebadała firma exact systems , jakieś przykłady (z 10) ?

Odpowiedz

Anonim, 22 sierpnia 2013, 12:29 0 0

Mam mały warsztat, 2 mechaników, 3 stanowiska, przepustowość 5 aut dziennie - ok. 100/miesiąc. Montujemy ogromne ilości części ukł. hamulcowego, kierowniczego, zawieszenia, napędowego, zasilania, elektrycznego, elektroniki i silnika. Aż strach bierze czytając o tak wielkim odsetku bubli wśród części. Jest to tym bardziej smutne w aspekcie sporadycznych reklamacji niemal z automatu nie uznawanych przez dystrybutora czy przedstawiciela. Przydałyby się bardziej szczegółowe statystyki tego zagadnienia. Czasy Malucha czy Poloneza gdzie nówkę z Polmoznytu trzeba było naprawiać?

Odpowiedz