Garażowa metoda naprawy akumulatora [Film]

, 8 marca 2017, 13:02

Współcześnie stosowane w samochodach akumulatory są bezobsługowe. Oznacza to, że nie trzeba okresowo uzupełniać w nich elektrolitu. Kiedy odmówią posłuszeństwa, wymienia się je na nowe. Nie każdy potrafi się jednak pogodzić z tym stanem rzeczy…

Film przedstawia dość niebezpieczną (ze względu na obecność kwasu siarkowego w akumulatorze) próbę naprawy wyeksploatowanego akumulatora. Autor we własnym garażu wierci dziury w baterii, by wlać przez nie wodę destylowaną, a następnie zakleić zwykłą taśmą.

Mimo polowych warunków, w jakich przeprowadzona została operacja, a także jej wątpliwych rezultatów, film cieszy się dużym zainteresowaniem w Internecie.

W żadnym wypadku nie zachęcamy do testowania przedstawionej w filmie metody. Jesteśmy jednak bardzo ciekawi Waszej opinii na jej temat.

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

nox, 8 marca 2017, 23:14 3 0

Trzeba było najpierw zrobić pomiar pod obciążeniem i po całej operacji powtórzyć.

Odpowiedz

Waldi`, 9 marca 2017, 9:53 0 0

Tak, "mół " z starych celi wypłukamy żeby nie robił dołem oporu... ok a gdzie powierzchnia czynna celi..... ???? :) "Brak mocy" tj prądu rozruchowego....

Odpowiedz

czuwaj, 10 marca 2017, 12:23 0 0

Nie komentując samej idei takiej "naprawy" wprowadził bym kilka poprawek.
1.Aby nie wprowadzać do środka baterii wiórków powstałych po wierceniu-należałoby wiercić specjalną wiertarką z odsysaczem.
2.Po otworzeniu cel- areometrem sprawdzić gęstość elektrolitu i jego stan wizualny.
3.Jeśli po tej operacji " naprawa" miałaby dalszy sens - nagwintować otwory i założyć odpowiednie korki i dolać wody dest. ale tylko tyle aby zakryły płyty ok 1cm ( można to sprawdzić małą kamerką - jeśli otwory nie są za duże)
4. W czasie ładowania korki trzymać lekko odkręcone.
5. Po naładowaniu zmierzyć ponownie gęstość elektrolitu, zakręcić korki.
Życzę powodzenia. Kiedyś się tak "regenerowało stare baterie" .
Mój ebonit w 125p , po paru takich zabiegach, wytrzymał 10 lat.

Odpowiedz

Łukasz, 11 marca 2017, 17:59 0 0

Kilka lat temu wywierciłem dziury w 3 letniej centrze futura, która rozładowywała się po dobowym postoju. Po dolaniu wody destylowanej (dolałem 1,2 l wody do akumulatora 100ah)akumulator odzyskał sprawność i nie miałem z nim problemów przez prawie półtora roku. Padł na amen nagle po kilkuset kilometrowej jeździe.
W moim przypadku dolewka zdała egzamin.

Odpowiedz

alternator, 13 marca 2017, 17:39 1 0

Jak Ci mógł paść akumulator po kilkuset kilometrowej jeździe??? To wychodzi na to że elektryke miałeś albo masz walnietą ???

Odpowiedz