Producenci samochodów bojkotują Rosję…, ale nie Renault – AKTUALIZACJA

, 23 marca 2022, 13:14

Wszyscy liczący się producenci samochodów, działający na rynku rosyjskim, w reakcji na wybuch wojny ogłosili zerwanie lub zawieszenie współpracy z tym krajem. Niestety nie w przypadku każdego z nich była to decyzja stała. Francuski koncern Renault ogłosił wznowienie produkcji w swojej moskiewskiej fabryce, ale szybko zrewidował tę decyzję.

AKTUALIZACJA: 24 marca 2022 r.: Koncern Renault zdecydował się jednak zawiesić produkcję w swojej fabryce w Rosji. Decyzję podjęto w dwa dni po ogłoszeniu wznowienia działalności. Renault zrewidowało swoje prognozy finansowe, dotyczące działalności w Europie i zastanawia się, co zrobić ze swoimi udziałami w Avtovaz. Powodem nagłej zmiany decyzji mogła być medialna reakcja na wyłamanie się z bojkotu rosyjskiego rynku przez francuskiego producenta lub mocne oświadczenie prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego, który oskarżył Renault o finansowanie wojny. Padły wówczas m.in. słowa o „finansowaniu mordowania kobiet i dzieci”.

Poniżej tekst z 23 marca 2022 r.:

Francuskie interesy w Rosji

Renault nie jest pierwszym dużym francuskim przedsiębiorstwem, które postępując pod prąd aktualnym trendom nie wycofuje się z działań na rynku rosyjskim. W ostatnich tygodniach głośno było m.in. o koncernie Adeo – właścicielu sklepów Auchan, Decathlon i Leroy Merlin, który zdecydował, że nie zakończy działalności w kraju agresora. Tak samo postąpi koncern Renault, który zapobiegawczo odczekał ze swoją decyzją aż opadnie pierwszy wojenny kurz i medialna wrzawa, wznawiając produkcję w Rosji dopiero 21 marca. Choć teraz władze firmy tłumaczą się, że przerwa produkcyjna miała związek nie z bojkotem, a koniecznością zmiany tras logistycznych.

Z bojkotu rynku rosyjskiego póki co nie wycofały się inne firmy, posiadające tam swoje fabryki – Grupa Volkswagena, BMW, Volvo, Dailmer, Hyundai i Kia, Toyota oraz koncern Stellantis. Z dostaw swoich pojazdów do Rosji wycofały się także pozostałe marki europejskie, japońskie i koreańskie.

Renault pozostanie w Rosji – dlaczego?

O ile decyzję koncernu Renault można potępiać z czysto ludzkiego punktu widzenia, przyznać trzeba, że biznesowo firma ta straciłaby na permanentnym bojkocie najwięcej ze wszystkich producentów samochodów. Rosja jest dla Renault drugim rynkiem zbytu. Auta tego koncernu pod markami Renault, Nissan oraz Łada (Francuzi mają 68% udziałów w Lada Auto Holding) sprzedają się tam świetnie, wypełniając 90% pierwszej dziesiątki najlepiej sprzedających się modeli. Łącznie Renault ma aż 40% udziału w sprzedaży na rynku rosyjskim, gdzie rocznie z salonów sprzedaży wyjeżdża ponad półtora miliona samochodów.

W fabryce, której działalność budzi ostatnio kontrowersje, Renault produkuje modele Renault Arkana, Renault Captur, Renault Duster, Nissana Terrano (bliźniak Dustera). Od początku wojny działa jednak także fabryka AwtoWAZ (z krótkimi przerwami powodowanymi brakiem komponentów). Jest to fabryka, w której znaczną część udziałów ma właśnie Renault. Współczesne Łady powstają w większości na bazie komponentów i technologii koncernu.

Wydaje się, że rosyjski rynek samochodowy czeka raczej odczuwalny spadek niż recesja. Renault będzie w stanie zapewnić co najmniej połowę potrzeb rynku na nowe samochody. Problem może mieć bogatsza część społeczeństwa, jeżeli swój bojkot utrzymają wszystkie marki premium. Obawiamy się jednak, że chłonny rynek rosyjski może być dla nich zbyt wielką pokusą, by w imię dobrego biznesu nie złamać szczytnych ideałów. Obyśmy nie mieli w tej kwestii racji.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Oryginał, 24 marca 2022, 8:10 0 0

To już nieaktualne. Jednak się wycofują.

Odpowiedz

Matic, 24 marca 2022, 9:26 1 0

Niesmak pozostał...

Odpowiedz