W cieniu Zeppelina – co zaprezentowała firma ZF w Katowicach?

, 15 września 2021, 13:25

Zeppelin ZF to unikalny statek powietrzny, wykorzystywany przez firmę ZF w celach promocyjnych. W bieżącym tygodniu można wypatrywać go na polskim niebie, w ramach akcji promującej strategię rozwojową ZF: „Next Generation Mobility. NOW”. Jako patroni medialni wydarzenia, wzięliśmy udział w konferencji prasowej, odbywającej się na lotnisku Muchowiec w Katowicach.

ZF Zeppelin Tour 2021

ZF promuje swoją wizję mobilności nowej generacji na wiele sposobów. Firma bierze udział w trwających targach Automechanika 2021, które odbywają się we Frankfurcie. Oprócz tego, organizowane są lokalne akcje promocyjne, takie właśnie jak przeloty sterowca Zeppelin ZF. Podniebna podróż Zeppelina ZF w Polsce rozpoczęła się w sobotę 11 września w Katowicach. Tego dnia sterowiec latał również nad Gliwicami, a w kolejnych dniach nad Częstochową (12.09), Bielskiem-Białą i Czechowicami-Dziedzicami (14.09). Z kolei w dniach 15-16 września będzie go widać nad Wrocławiem. My wzięliśmy udział w przelocie nad Bielskiem, natomiast w miniony weekend na pokładzie zameldowała się dwójka naszych Czytelników, którzy wygrali bilet na lot w konkursie, zorganizowanym na naszym profilu na Facebooku.

Wizja przyszłości motoryzacji koncernu ZF

dr Andreas Teuner

Po podniebnych atrakcjach, przyszła pora na część merytoryczną. Firma ZF przedstawiła szczegóły swojej globalnej strategii „Next Generation Mobility. NOW.”. Konkretnie uczynił to dr Andreas Teuner, Wiceprezydent Dywizji ZF Electronics and ADAS, który specjalnie w tym celu przybył do Katowic. Celem ZF jest osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2040 r. Oznacza to plan redukcji CO2 o 80% w porównaniu do poziomu z roku 2018. Tak ambitne założenia można osiągnąć tylko wykorzystując nowoczesne technologie, które ZF rozwija w swoich centrach badawczo-rozwojowych, których jest 22 (w 11 krajach). ZF posiada też 9 fabryk, zlokalizowanych w 8 krajach.

Filary przyszłości motoryzacji według ZF to automatyzacja i autonomizacja jazdy, zintegrowane bezpieczeństwo jazdy poprzez systemy wsparcia kierowcy oraz elektryczna mobilność. ZF produkuje cały szereg podzespołów, dzięki którym wizja nowoczesnej mobilności może się ziścić. Są to m.in. elektroniczne układy kierownicze, elementy systemów bezpieczeństwa (czujniki, lidary, radary), systemy aktywnego zawieszenia, podzespoły hamulcowe czy skrzynie biegów (m.in. nowa skrzynia do pojazdów hybrydowych, o której pisaliśmy tutaj).

Jazda autonomiczna według ZF nie jest nierealnym planem ani daleką przyszłością. Co prawda koncern deklaruje, że obecnie możliwy do zapewnienia w cywilnych samochodach osobowych jest poziom autonomizacji 2+ (w pięciostopniowej skali), ale w przypadku pojazdów ciężarowych, koncern wspomina już o poziomie 4. Swego rodzaju nową grupą pojazdów mają być tzw. „people movers”, czyli rodzaj autonomicznych taksówek, poruszających się po stałych trasach w miastach. ZF widzi tu realne pole autonomizacji na poziomie 4.

Poziomy automomizacji jazdy: 1 – chwilowe oderwanie stóp od pedałów, 2 – dodatkowo chwilowe oderwanie rąk od kierownicy, 3 – dodatkowo chwilowe oderwanie wzroku, 4 – wyłącznie nadzorowanie jazdy, 5 – jazda bez kierowcy.

Podczas konferencji w Katowicach wspomniano także o nowościach ZF, prezentowanych podczas targów IAA we Frankfurcie. Można o nich przeczytać tutaj. Wkrótce przygotujemy także osobny artykuł na temat superkomputera ZF ProAI, który firma będzie wykorzystywać do automatyzowania funkcji jazdy.

Rozwiązania ZF w zakresie automatyzacji, autonomizacji jazdy oraz systemów ADAS zaprezentowano na wykorzystywanym do testów SUVie marki Toyota.

Polskie centra badawczo-rozwojowe ZF w Polsce

Duży udział w projektowaniu, produkcji i testowaniu rozwiązań, stanowiących integralną część strategii „Next Generation Mobility. NOW” mają centra inżynieryjne, znajdujące się w Polsce. Łącznie są to cztery placówki (w Bielsku- Białej, Częstochowie, Łodzi i Wrocławiu), jednak największe znaczenie w projektach badawczo-rozwojowych mają punkty w Częstochowie oraz Łodzi. Łącznie dają one zatrudnienie ok. 700 osobom. Placówki współpracują z innymi centrami B+R ZF na całym świecie, których jest łącznie 22, jednak to w Polsce opracowywanych jest wiele rozwiązań, traktowanych priorytetowo w ramach strategii koncernu.

Polskie centra pracują obecnie nad projektami w kilku głównym obszarach:

  • moduły związane z poduszkami powietrznymi i czujniki przyspieszenia oraz ciśnienia
  • elementy systemów ADAS – detekcja radarowo-wizualna, moduły, komputery sterujące
  • funkcje ADAS – automatyczne hamowanie awaryjne, utrzymanie pasa ruchu, ostrzeganie przed niezamierzoną zmianą pasa ruchu, tempomat adaptacyjny, rozpoznawanie znaków i świateł drogowych, automatyczne światła drogowe itp.
  • układy kierownicze i hamulcowe: elektryczne wspomaganie kierownicy, przeciwblokujący układ hamulcowy, kontrola trakcji i stabilizacji toru jazdy.

Szczegóły pracy polskich centr badawczych przedstawił Rafał Zatorski, dyrektor Centrum Inżynieryjnego Elektroniki ZF w Polsce.

– Centra są zaangażowane w cały cykl życia projektu – analizę jego wymagań, tworzenie specyfikacji, architektury, projektowanie i testowanie elektroniki, tworzenie i testowanie oraz integrację oprogramowania, pełną walidację produktu (laboratoria i testy na torach testowych), a także zarządzanie polityką jakości czy zapewnienie wysokiej jakości produktu – powiedział Rafał Zatorski.

Systematycznie wzrasta zatrudnienie w polskich centrach badawczych ZF. W 2005 r. (początki działalności placówki w Częstochowie) zatrudniano ok. 50 osób. Obecnie jest to łącznie ok. 700 osób – głównie inżynierów, elektroników, specjalistów IT, programistów. ZF zatrudnia pracowników z różnym poziomem doświadczenia – często osoby bezpośrednio po studiach. Właśnie dlatego firma przykłada dużą rolę do współpracy z uczelniami oraz organizuje kursy i szkolenia (zarówno wewnętrzne jak i zewnętrzne).

Testy rozwiązań nowej mobilności

O tym, jak testowane są projekty, nad którymi pracują polskie centra rozwojowe opowiedział Tomasz Szkudlarek, menadżer centrum inżynieryjnego ZF w Łodzi. Nacisk na testy nowych rozwiązań ze strony producentów pojazdów jest coraz większy. W 2014 r. do sprawdzenia nowych rozwiązań wykonywano ok. 550 tys. km. Obecnie wykonuje się już 2 mln km, co ma oczywiście związek także z wyższym poziomem zaawansowania oraz komplikacji systemów. Nowe rozwiązania testowane są najpierw w laboratorium, gdzie przeprowadzane są symulacje. Następnie pojazdy wyposażone w nie testowane są na zamkniętych torach. Ostatnia, najbardziej rozbudowana faza to testy drogowe.

Według Tomasza Szkudlarka, bardzo ważnym elementem testów jest zbieranie i przetwarzanie informacji. Dzięki odpowiedniemu zarządzaniu danymi, przy kolejnych projektach można wykorzystać część pracy, wykonanej w przeszłości. Poprawna analiza danych to również ważny punkt działalności łódzkiego centrum ZF.

Nasz reportaż z wizyty w łódzkim centrum ZF możecie przeczytać tutaj.

Inwestycja ZF w Częstochowie

Zakład Elektroniki ZF w Częstochowie jest pierwszym projektem ZF typu „Greenfield” w Częstochowie. Na terenie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej powstała nowoczesna fabryka, w której zatrudnienie znalazło już blisko 200 osób. Całość trwającej od 2017 roku inwestycji ZF w budowę, a następnie rozbudowę nowego Zakładu Elektroniki w Częstochowie wyniesie ponad 100 mln Euro do roku 2025.

W połowie 2020 roku w zakładzie ruszyła produkcja seryjna kamer S-Cam 4.8 oferujących 100-stopniowe pole widzenia, pozwalających rozwijać systemy wspomagania jazdy. Aktualnie trwa rozbudowa – w sierpniu b.r. rozpoczęły się prace budowlane przy nowej hali produkcyjnej. Dzięki nowym inwestycjom, zakład przygotowuje się do uruchomienia produkcji seryjnej kolejnych elementów wspierających bezpieczeństwo kierowców i pasażerów oraz stanowiących elementy integracji z systemami autonomicznymi: elektroniczne moduły wspomagające prowadzenie pojazdu, kontrolery poduszek powietrznych i radary.

Nowe technologie a aftermarket

ZF zdaje sobie sprawę, że niektóre rozwiązania tzw. nowej mobilności są już teraz obecne w samochodach, trafiających do warsztatów niezależnych. W tym celu koncern rozwija swoją ofertę szkoleniową, o czym opowiedział Grzegorz Fedorowicz – kierownik ds. konceptów warsztatowych i rynku samochodów ciężarowych ZF Aftermarket.

W Polsce funkcjonuje koncept warsztatowy ZF [pro]Tech, oferujący szkolenia dotyczące standardowych produktów, jak i nowych technologii. Grzegorz Fedorowicz podkreślił, że aktualna oferta szkoleń jest dopasowywana do rozwiązań obecnie dostępnych na rynku – w samochodach jeżdżących po drogach. Nie ma zatem w planach np. wprowadzenia szkoleń dotyczących autonomizacji jazdy – na to przyjdzie czas wraz z rozwojem i wzrostem dostępności pojazdów autonomicznych.

Co zatem znajduje się w bieżącej ofercie szkoleniowej? Kursy z budowy pojazdów elektrycznych i hybrydowych, budowy skrzyń biegów – także dedykowanych pojazdom hybrydowym, kalibracji czujników i kamer systemów ADAS. Podczas szkoleń ZF można wyrobić uprawnienia SEP, wymagane do prac przy samochodach elektrycznych i hybrydowych. Na wielu rynkach europejskich, w celu otrzymania pozwolenia na naprawy hybryd i elektryków, konieczne jest przejście specjalnego, trójetapowego szkolenia. Takiego obowiązku nie ma obecnie w Polsce, ale dział szkoleń ZF jest przygotowany na wypadek jego wprowadzenia.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!