Depresator, czyli dodatek do oleju napędowego, do silników diesla – czy warto go stosować?

, 20 stycznia 2021, 23:23

Niskie temperatury panujące zimą oznaczają trudne warunki pracy dla silników diesla. Wsparciem, z którego można wówczas skorzystać są tzw. depresatory, czyli specjalne dodatki do paliwa obniżające temperaturę wydzielania się parafin w oleju napędowym.

Jak diesel na mrozie…

Popularne powiedzenie dotyczące trudności z uruchomieniem silników diesla w ujemnych temperaturach nie wzięło się znikąd. Olej napędowy, w porównaniu do np. benzyny czy gazu (LPG), jest paliwem słabo tolerującym nagłe spadki temperatury. W niskich temperaturach mętnieje i pojawiają się zawiesiny. Powodem jest skład chemiczny popularnego diesla. Jest on pozyskiwany w procesie destylacji ropy naftowej, jako mieszanina różnego typu węglowodorów: parafinowych, naftenowych i aromatycznych. W przypadku niskich temperatur dochodzi do wytrącania się z tej mieszaniny cząsteczek parafin, co jest szczególnie kłopotliwe dla układu paliwowego. W skrajnych warunkach mogą one nawet całkowicie zablokować filtr paliwa.

Depresator do paliwa ON, czyli zabezpieczenie diesla przed mrozem

Wsparciem dla silników diesla w zimowych warunkach są depresatory – preparaty, co do których skuteczności i zasadności stosowania nie ma wątpliwości. Ich zadaniem jest obniżenie temperatury krzepnięcia oleju napędowego. Skuteczność działania tych środków została wielokrotnie potwierdzona badaniami.

Jak działa depresator do paliwa do diesla?

Depresator paliwa zapobiega wydzielaniu się parafiny w oleju napędowym w niskich temperaturach. Najwyższej jakości produkty tego typu są w stanie zachować skuteczność nawet do temperatury zbliżonej do -40°C. Przykładem jest preparat Black Arrow DIESELSKYDD, czyli popularna „Czarna Strzała”. Produkt ten wpływa na proces krystalizacji węglowodorów parafinowych w paliwie. Stosowany w odpowiednich proporcjach (50 ml produktu wystarcza na 50L litrów oleju napędowego) jest w stanie skutecznie zabezpieczyć olej napędowy przed zmętnieniem i wydzielaniem się cząsteczek parafiny.

Czy warto stosować depresatory paliwa w polskich warunkach pogodowych?

Wielu kierowców zastanawia się nad sensem stosowania depresatorów do diesla w związku z coraz łagodniejszymi zimami i rosnącą średnią roczną temperatur w Polsce. Faktem jest, że coraz cieplejsze zimy mają pozytywny wpływ na kondycję silników diesla, jednak nadal każdego roku zdarzają się okresy, niosące ze sobą zagrożenie. Wydzielanie się cząsteczek parafiny można zaobserwować w przypadku paliw gorszej jakości, już w okolicach zera / 0°C. Niestety już wytrącone parafiny ciężko jest wyeliminować. Jeżeli zablokowany filtr paliwa unieruchomi silnik wysokoprężny, to pozostaje odholować pojazd do ciepłego pomieszczenia, ogrzać przewody paliwowe lub wymienić filtr paliwa. Kiedy mróz „chwyci”, olejowi napędowemu w naszym baku nie pomoże już nawet depresator, gdyż preparaty te należy stosować przed wytrąceniem się parafin, najlepiej dodając do paliwa o temperaturze dodatniej. Nie rozpuszczają one parafin już obecnych w paliwie, ich zadaniem jest niedopuszczenie do ich powstania. Istnieją zatem dwie drogi: odpowiednio wczesne zabezpieczenie silnika przed ewentualnym nadejściem mrozów lub… podjęcie ryzyka.

Większość dystrybutorów paliw w Polsce w miesiącach zimowych oferuje paliwo o zmienionym składzie, tzw. zimowe. Do jakiej temperatury zewnętrznej paliwa zimowe są w stanie zachować optymalne parametry? To kwestia bardzo indywidualna, zależna od praktyk konkretnych rafinerii produkujących paliwo, a także od procedur dostawców. Dystrybutorzy często podają wartość temperatury, do której ich paliwo ma zachowywać odpowiednie właściwości. Warto jednak wiedzieć, że nie zawsze jest to temperatura mętnienia (CP), w której paliwo zaczyna przechodzić ze stanu ciekłego w stały (wtedy zaczyna wytrącać się parafina). Bywa, że podawana wartość oznacza temperaturę, przy której może dojść do zablokowania zimnego filtra paliwa (CFPP). Bez szczegółowej weryfikacji najczęściej nie mamy wiedzy, jakie paliwo tankujemy w danym momencie. Aby zyskać pewność, że paliwo w baku będzie spełniało wszystkie niezbędne parametry przez całą zimę, warto jest przy każdym tankowaniu skorzystać z depresatora. Warto przy tym pamiętać, aby zawsze dodawać dokładną dawkę preparatu, zalecaną przez producenta (podaną na opakowaniu). Dodanie zbyt dużej ilości depresatora do paliwa nie jest wskazane.

Jaki depresator do diesla wybrać?

Ze względu na długoletnią obecność na rynku i tysiące pozytywnych recenzji użytkowników, optymalnym wyborem w przypadku depresatora do oleju napędowego jest preparat Black Arrow DIESELSKYDD. Oparty na oryginalnej, szwedzkiej recepturze potrafi zabezpieczyć silnik pojazdu do temperatury nawet -39°C (w zależności od rodzaju i temperatury użytego oleju napędowego). Po dodaniu preparatu Black Arrow do oleju napędowego zgodnie z podanym sposobem użycia, paliwo spełnia wymogi normy PN-EN 590+A1:2011 – jest on zatem odpowiedni dla wszystkich silników diesla oraz podzespołów w układzie paliwowym, niezależnie np. od tego, czy pojazd posiada filtr DPF czy nie.

Benzyna lub denaturat jako dodatek do diesla?

Praktyka dolewania niewielkiej dawki benzyny lub denaturatu przy tankowaniu oleju napędowego jest reliktem przeszłości, popularnym w czasach, kiedy dominowały diesle o nieskomplikowanej konstrukcji, a jakość paliwa na stacjach była nieporównywalnie gorsza niż dziś. Dodawanie powyższych substancji do paliwa w przypadku współczesnych diesli, często wykorzystujących pompowtryskiwacze lub system Common Rail może okazać się zabójcze dla silnika. Olej napędowy „wzbogacony” denaturatem w dużej mierze traci swoje parametry smarne, a brak odpowiedniego smarowania może przyczynić się do powstawania rdzy w baku i układzie paliwowym. Oprócz tego denaturat wywiera negatywny wpływ na uszczelki, co w długiej perspektywie może stać się źródłem niepożądanych wycieków.

Stosowanie mitycznych metod mających zapobiegać mętnieniu oleju napędowego nie znajduje uzasadnienia w dzisiejszych czasach, w kontekście dostępności wysokiej klasy depresatorów o potwierdzonej skuteczności.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Rks79, 22 stycznia 2021, 5:24 0 -1

Artykuł sponsorowany...

Odpowiedz

Mati, 3 lutego 2021, 13:17 0 -1

Wszystkie artykułu na Motofocus są sponsorowane :D:D

Odpowiedz

Witek, 22 stycznia 2021, 8:09 8 0

mityczny to właśnie jest ten dodatek. Owszem on pomaga , jeśli masz zatankowane paliwo o temp. zablk. filtra -12, dolejesz depresatora, i będzie temp. - 15 do -18 . Ale jeśli przyjdzie temp - 25 -28 to możesz wlać puder róż a on nie pomoże już. Ponad 20 lat jeździmy do Rosji .... czego to my nie wlewaliśmy .... depresatory polskie, szwedzkie, holenderskie i na RUS stacjach amerykańskie. I wszystkie pomogły - pozbyć się kasy z kieszeni. NIC NIE POMAGAŁO, Aut po drodze zamarzniętych full. My też, zatrzymał się Rosjanin podał przepis na paliwo , spróbowaliśmy i pojechało. Tylko benzyna pomogła i stosujemy to od lat (jeśli nie jest dostępne w Rosji paliwo - 45 ) 450 litrów diesla, 30 l benzyny, 5 l mixolu (bo benzyna sucha). wymieszać i w drogę.

Odpowiedz

Marcin, 27 stycznia 2021, 10:18 6 0

Najlepszy sposob bez czyszczenia portfela.Ww sposob co kolega podal jest najlepszy.

Odpowiedz

Depresator, 22 stycznia 2021, 12:13 5 0

Ja od tego nowoczesnego diesla i tego skomplikowanego osprzętu tak mi wyczyściło kieszeń te wszystkie naprawy, że dostałem depresji i mi żaden depresator nic nie pomógł masakra. !!!

Odpowiedz

audik, 22 stycznia 2021, 18:02 0 0

Fizycznie sprawdziłem skyd gdy jeszcze były prawdziwe zimy i byle jaki napęd po zaaplikowaniu dodatku do butelki z paliwem wystawiłem na balkon przy - 25. Dodatek przeszedł wstan stały, a mieszanina w butelce o barwie naturalnego mleka była całkowicie płynna bez grudek parafiny.

Odpowiedz

sdsdd, 25 stycznia 2021, 15:04 0 -4

Ja tam leję pół baku benzyny pół diesla i nic nie zamarza. Polecam.

Odpowiedz

Dieslarz, 26 stycznia 2021, 0:29 6 -3

Do motorynki?

Odpowiedz

Cwaniaczku, 27 stycznia 2021, 6:32 2 0

Nie pisz bzdur .

Odpowiedz

Bandzior, 12 lutego 2021, 18:24 0 0

Bredzisz

Odpowiedz