Obsługa układu hamulcowego to nie tylko wymiana klocków i tarcz

, 4 lipca 2012, 15:08

Powszechnie wiadomo, iż wykorzystywanie w czasie przeglądów okresowych części zamiennych o wysokiej jakości jest bardzo istotne. Jakość użytych do naprawy części staje się szczególnie istotna w czasie obsługi układów bezpośrednio odpowiedzialnych za bezpieczeństwo takich jak np. układ hamulcowy. Warto wspomnieć przy tej okazji o konieczności okresowej kontroli i wymianie płynu hamulcowego.

Z badań wynika, że aż w jednej trzeciej pojazdów płyn hamulcowy nie ma odpowiednio wysokiej temperatury wrzenia, co może prowadzić do awarii hamulca lub nagłej utraty siły hamowania. TRW przeprowadziło w ostatnim czasie losowe kontrole płynu hamulcowego w niezależnym warsztacie w Niemczech. Z badań tych wynika, że 28% skontrolowanych pojazdów miało płyn hamulcowy nadający się do wymiany natychmiast lub w ciągu najbliższych trzech miesięcy. Niepokojące jest to, że aż 16% zbadanych samochodów płyn hamulcowy uznany został za „niebezpieczny”.

Płyn hamulcowy stosowany w samochodach jest higroskopijny, co oznacza, że wchłania wilgoć z atmosfery. Wilgoć przedostaje się do płynu głównie poprzez przez elastyczne przewody hamulcowe oraz korek zbiorniczka. Wzrost zawartości wody w płynie powoduje obniżenie temperatury jego wrzenia. W ciągu zaledwie jednego roku płyn klasy DOT 3 może wchłonąć 2% wody, co może spowodować spadek temperatury wrzenia o 90°C. Gdy temperatura wrzenia spadnie poniżej 180°C, uznaje się to za stan niebezpieczny dla bezpieczeństwa jazdy. W starszych, mniej zadbanych pojazdach można spotkać płyn zawierający nawet 7-8% wody. W warunkach długiego, mocnego hamowania — szczególnie przy wysokiej temperaturze otoczenia lub dużym obciążeniu pojazdu — może nagle dojść do wrzenia i intensywnego parowania wody zawartej w płynie hamulcowym, co może spowodować całkowitą utratę skuteczności hamowania. Wilgoć może ponadto powodować korozję elementów, których wymiana jest kosztowna, takich jak system ABS. W celu zapewnienia maksymalnej skuteczności hamowania, a tym samym bezpieczeństwa, TRW zaleca wymianę płynu hamulcowego co najmniej raz na dwa lata.

Tester płynu hamulcowego TRW YWB214 (zdj.) umożliwia bezpośredni, niezawodny i powtarzalny pomiar rzeczywistej temperatury wrzenia płynu bezpośrednio w zbiorniku lub przy wykorzystaniu dodatkowego naczynia. Urządzenie to posiada polską wersje oprogramowania, a załączona instrukcja użytkowania (wykonywania pomiaru) jest w 25 językach, w tym w języku polskim. Tester zasilany jest prądem o napięciu 12 V, który można czerpać bezpośrednio z akumulatora pojazdu.

Pamiętajmy również, że gdy stan płynu w zbiorniczku jest zbyt niski jego uzupełnienie nie jest wystarczającym zabiegiem. Koniecznie należy również skontrolować z jakiego powodu płynu ubyło. Najczęściej się to zdarza na skutek silnego zużycia elementów ciernych takich jak klocki i szczęki hamulcowe lub na skutek rozszczelnienia układu i wycieku. Uzupełniając stan płynu w zbiorniczku doprowadzamy również do niejednorodności płynu w układzie. Zatem zmierzona temperatura wrzenia płynu w zbiorniczku może się znacznie różnic od wyników uzyskanych na próbce płynu pobranego z np. zacisku hamulcowego, powodując błędna ocenę stanu przez mechanika.

TRW w swojej ofercie posiada płyny hamulcowe przeznaczone do pojazdów wszystkich rodzajów – od tych wyposażonych na obu osiach w hamulce bębnowe, aż po zaawansowane pojazdy z elektronicznymi systemami stabilizacji. Są to odpowiednio: DOT 3, DOT 4, DOT 4 ESP, DOT 4 GP, DOT 5.1 oraz DOT 5.1 ESP.

W celu zachowania najwyższego poziomu bezpieczeństwa wszystkie płyny hamulcowe są testowane w warunkach ekstremalnych i znacznie przekraczają wymagania międzynarodowych specyfikacji DOT. Dzięki temu płyny hamulcowe TRW sprawdzają się lepiej w aspektach krytycznych dla bezpieczeństwa, takich jak temperatura wrzenia i lepkość. Ponadto mają lepsze właściwości antykorozyjne i przy kontakcie z gumą.

Z myślą o bezpieczeństwie wszystkich pojazdów płyny hamulcowe TRW zawierają mieszankę zaawansowanych środków smarnych, stabilizujących i zabezpieczających przed korozją oraz przeciwutleniaczy. Płyn hamulcowy TRW zapewni pracę hamulców zgodnie z zamierzeniem producenta układu hamulcowego. Ta starannie dobrana mieszanka, stanowiąca efekt nieustannych prac badawczo-rozwojowych, przyczynia się do minimalizacji zużycia i maksymalizacji wydajności układu hamulcowego w zakresie temperatury otoczenia od -50˚C do 50˚C. Nasze płyny hamulcowe DOT również dobrze się mieszają z innymi płynami zgodnymi ze specyfikacją DOT3, DOT4 i DOT 5.1.

Firma TRW posiada również wysokowydajny płyn hamulcowy, zaprojektowany specjalnie do najbardziej ekstremalnych warunków – płyn DOT4 GP. Zarówno podczas rajdów czy wyścigów, jazdy po drogach lub w terenie płyn Grand Prix utrzymuje temperaturę wrzenia płynu niezawodnionego powyżej 300˚C. Zapewnia to maksymalną ochronę przed powstawaniem korka parowego i zwiększa bezpieczeństwo, niezawodność oraz wydajność.
 

Dowiedz się więcej

TRW: płyn hamulcowy za złotówkę
TRW: płyn hamulcowy za złotówkę

Od 1 lipca do 31 sierpnia 2012 roku trwa promocja TRW: do każdego kompletu tarcz hamulcowych tej marki zakupionego wraz z dowolnym kompletem klocków hamulcowych TRW kupujący otrzyma 1 litr płynu hamulcowego DOT 4 PFB401 tylko za 1 złotówkę. Promocja ta łączy się z bieżącą kampanią reklamową TRW, mająca na celu podkreślenie znaczenia  segmentu hamulców […]

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Anonim, 5 lipca 2012, 11:42 0 0

Czytając na stronie TRW porady eksperta na temat brudzenia felg, nabieram trochę dystansu. Nie wiem czy to kwestia tłumaczenia, czy rzeczywistej wiedzy eksperta. Obie przyczyny nie świadczą dobrze o tak zacnej marce jak TRW

Odpowiedz

Anonim, 5 lipca 2012, 18:06 0 0

Lepsza jest porada TRW w sprawie bicia tarcz hamulcowych. Max bicie tarcz po zamontowaniu to 0,15mm. Przy takim biciu to kierownicę wyrywa z rąk. Teraz już wiadomo dlaczego TRW nie uznaje reklamacji tarcz. Chyba te porady między bajki, bo do mechaników raczej nie.

Odpowiedz

Anonim, 5 lipca 2012, 20:18 0 0

Osobiście uważam, że szkolenia TRW od wielu lat są prowadzone na bardzo wysokim poziomie. Wcześniej p. Pyrka a teraz p. Głażewski (plus mocna ekipa jednego z ich dystrybutorów) są fachowcami i wiedzą co mówią. Ale nie łączmy tego z jakością produktów, która drastycznie spada (tarcze ham.). Co do pylenia klocków - TRW pyli sadzą, nie ma najmniejszych problemów aby to zmyć wodą pod ciśnieniem. Założyłem klocki i tarcze konkurencyjnej firmy i efektem są aluminiowe felgi w kolorze zbliżonym do złotego z Sti - to jest porażka.

Odpowiedz

Anonim, 5 lipca 2012, 23:03 0 0

To jest pikuś w porównaniu z tym, że w dużych firmach motoryzacyjnych, braki są na poziomie żłobka, a co dopiero szkolenia profesjonalne w TRW?, przecież np: w firmie "zawiecha" po takim szkoleniu, albo pozabijają się o własny cień, albo dostrzegą, że silnik w maluchu to w polu trzeba szukać.
Bo jak można nazwać fakt, że obsługa nie wie co to jest czujnik akustyczny?, a jak się dzwoni z zapytaniem o części, to bez numeru oe nie dzwonić!, gdyż od razu co nie którzy, powiedzą, że nie ma, NIE POMOGĄ, to trzeba szkolenie, ale z elementarzem w ręku.
Więc, jeśli takowa firma jak TRW, robi szkolenie, to najpierw powinna zrobić test na poziom, bo szkolenie może okazać się fiaskiem, sztuką... okaże się, że "wiedza" poszła w kosmos. Na szczęście jak mi wiadomo, to firma kogucik, jeszcze nie ma TRW, co oznacza, że daleko jej do profesjonalistów, na szczęście i nie szczęście klientów.

Odpowiedz

Anonim, 6 lipca 2012, 11:11 0 0

Tak, masz rację. Tylko zysk a klientowi w pysk. Lepiej postawić na "fachowców", którzy wartości z arkusza kalkulacyjnego zliczaja za pomoca kalkulatora, a w języku angielkim znają określenie typu "yes I don't" lub "two zero" co miało znaczyć dwadzieścia. ;)

Odpowiedz

Anonim, 6 lipca 2012, 11:35 0 0

Właśnie bądź mądry i pisz wiersze jaka jest w końcu rzetelność TRW

Odpowiedz

Anonim, 6 lipca 2012, 20:29 0 0

Tak, wedle dziadów brzmi to następująco: "koniec komuny", więc po co przepłacać, jak takowi mogą pracować za 1,50.
Mnie osobiście nie interesuje "biedronkowatość za 1,50", więc pozostaje dyskurs "tylko zysk, a ludziom w pysk"..., nie będę się rozpisywał na ten temat, bo jestem "przed", sprawą którą będę się sumiennie zajmował, aby pokazać obraz prawdziwej komuny w biznesie, czyli jak radykalni kapitaliści doją..."zysk..."cdn. "czytaj prasę"

Odpowiedz

Anonim, 7 lipca 2012, 7:50 0 0

Kolo, weź zmień leki. Powyższa wypowiedź wskazuje wyraźnie na Twoje psychiczne zaburzenia osobowości. Do tego ciągłe ksenofobiczne, trącające rasizmem, wypowiedzi o "chinolach", któe powinny być usuwane przez moderatora. Wypowiadaj się w temacie lub spływaj na naszą klasę.

Odpowiedz

Anonim, 7 lipca 2012, 11:40 0 0

Michał trawą już nie pomaga?... Może coś merytorycznego?. Wiem że to boli, ale taka jest prawda.

Odpowiedz

Anonim, 9 lipca 2012, 20:04 0 0

ale słuchajcie - mamy demokrację. Możecie kupować TRW lub nie. jeśłi chcecie kupować TRW to dystrybutorów jest bez liku :) Dwóch ma dobry magazyn: jest wybór. Jeden z tych dwóch ma doskonałych techników. Jeśli kupujecie to korzystacie. Dla mnie sytuacja idealna: chcesz cenę dostajesz ale nic poza tym, chcesz coś więcej - też masz. Naprawdę - życzę aby na innych produktach był taki komfort. A że cena i marże zeszły na psy? Wiecie komu podziękować, kto zrobił kretyński ruch z cenami myśląc, że jest mistrzem świata :) Zeszmacił tym prodykt i kiedyś mu się to czkawką odbije. Na pohybel.

Odpowiedz