Wyniki nowej edycji testu lamp warsztatowych Philips

, 2 października 2019, 23:56

Test lampy Philips CBH51

Hybrydowa lampa pod maskę – CBH51 trafiła do użytkownika o nicku Bartek4x4, który od razu zabrał się do pracy. Podobnie jak inni testujący, Bartek pochwalił solidne wykonanie lampy Philips. Stwierdził nawet, że jej kabel zasilający wygląda na tyle okazale, że „spokojnie można by nim holować inne auto”. Lampę można na stałe podłączyć do prądu lub korzystać ze zintegrowanej baterii. Czas pracy na baterii tester uznał za „wystarczający”, pochwalił przy tym wskaźnik rozładowania, który czytelnie wskazuje, kiedy konieczne będzie doładowanie lampy.  Lampa Philips nie mruga tuż przed rozładowaniem, co jest charakterystyczne dla konkurencyjnych produktów i bywa irytujące dla użytkownika.

Po kilku dniach w warsztacie i wielu naprawionych samochodach testującemu udało się znaleźć także mankamenty lampy. Uwagi dotyczą przede wszystkim sposobu jej mocowania. W przypadku niektórych aut zaczepy nie pozwalają na odpowiednie przymocowanie lampy do maski. Z drugiej strony, testującemu udało się przymocować lampę nawet na aucie, które… zostało pozbawione maski.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Paweł, 4 października 2019, 9:12 2 0

wszystko fajnie ale miałem 2 razy lampy od Philipsa jedną pod maska CBH51 LPL45X1 a drugą ręczną na magnesie. Lampy odstałem za free od przedstawiciele sklepu z czesciami. Ale szybko się ich pozbyłem. Najgorsza była ta ręczna na magnesie LPL33X1. Ani nie można precyzyjnie regulować ustawienia światła (kąt, obrócenie), ani nie można tego umocować wygodnie np. we wnęce koła bo magnes zle umieszczony względem zródla światla. Do tego grube to i nieporęczne. Kupiłem w końcu jakąś popularną Bosmę która może się też zginać i spokoj. od 2 lat cały czas pod ręką i wszedzie podchodzi. A te Philipsy to mam wrażenie ze tylko martketing mają dobry bo funkcjonalnosc to chyba jakas księgowa określa....

Odpowiedz