Wyniki nowej edycji testu lamp warsztatowych Philips

, 2 października 2019, 23:56

Philips LED MDLS CRI – opinie

MDLS CRI to wszechstronna lampa robocza LED do szybkiego sprawdzenia kolorów jak i do większych prac lakierniczych i nie tylko. Składa się z 3 niezależnych modułów oraz walizki, pełniącej jednocześnie funkcję ładowarki. Zestaw trafił na test do warsztatu użytkownika o nicku PRO-Motor.

Testujący docenił solidne wykonanie modułów oraz fakt, że walizkę można powiesić na ścianie (oszczędzając cenne w warsztacie miejsce) lub zabrać ze sobą jako stację dokującą (np. na oględziny auta w terenie). Podczas pierwszych prac z wykorzystaniem zestawu, nasz tester zwrócił uwagę na zmianę, która zaszła w MDLS CRI w porównaniu do jej poprzedniej generacji. Gwarantujący maksymalną wydajność, ale i najwyższy pobór energii tryb BOOST jest uruchamiany poprzez podwójne naciśnięcie włącznika lampy.

– Jest to o tyle dobre, że w większości przypadków w zupełności wystarcza tryb oszczędny, czyli klik i używamy, a dzięki temu wydajność baterii wzrasta. Kliknięcie dwukrotne wykorzystywać i tak będziemy pewnie sporadycznie. – napisał PRO-Motor.

Użytkownik zamieścił także na Forum relacje z lakierowania samochodów Toyota Corolla Verso, Fiat Grande Punto, Jaguara XE oraz Volvo XC90 z pomocą lamp MDLS CRI.

– Dzięki lampkom możemy szybko i bezbłędnie ocenić sytuację, zwłaszcza jeśli chodzi o frakcję ziarna i odcień lakieru w różnych warunkach warsztatowych. Możemy szybko i bezbłędnie dobierać i porównywać kolory lakierów bazowych w jesienne i zimowe dni oraz wszystkie inne ponure czy też w ciemnych garażach. – napisał PRO-Motor.

Testujący nie wskazał póki co żadnych mankamentów testowanego zestawu.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Paweł, 4 października 2019, 9:12 2 0

wszystko fajnie ale miałem 2 razy lampy od Philipsa jedną pod maska CBH51 LPL45X1 a drugą ręczną na magnesie. Lampy odstałem za free od przedstawiciele sklepu z czesciami. Ale szybko się ich pozbyłem. Najgorsza była ta ręczna na magnesie LPL33X1. Ani nie można precyzyjnie regulować ustawienia światła (kąt, obrócenie), ani nie można tego umocować wygodnie np. we wnęce koła bo magnes zle umieszczony względem zródla światla. Do tego grube to i nieporęczne. Kupiłem w końcu jakąś popularną Bosmę która może się też zginać i spokoj. od 2 lat cały czas pod ręką i wszedzie podchodzi. A te Philipsy to mam wrażenie ze tylko martketing mają dobry bo funkcjonalnosc to chyba jakas księgowa określa....

Odpowiedz