Opony motocyklowe – pomysł na biznes

, 28 czerwca 2011, 12:52

Myśląc o oponach i oponiarstwie często ograniczamy się do samochodów, podczas gdy na polskich drogach jest coraz więcej jednośladów. Korki w miastach kuszą kierowców do przesiadania się na skutery i motocykle.

Nie da się ukryć, że bez dobrych opon motocyklowych nie ma przyjemności z jazdy. Przyczepność minimalizuje prawdopodobieństwo poślizgu, ale także pozwala na lepsze osiągi motocykla. Od opon motocyklowych należy wymagać więcej niż od samochodowych. W przypadku jednośladów opony są newralgicznym punktem maszyny.

Czym się kierować przy wyborze?

Podstawą jest przeczytanie instrukcji obsługi motocykla, gdzie znajdziemy specyfikację wymagań dotyczącyhc ogumienia. W szczególności są to takie informacje jak: rozmiar, indeksy prędkości i nośności, często również jakie konkretnie opony (marka, bieżnik) montowane są jako pierwsze wyposażenie w danym modelu (przykład: instrukcja Yamahy XJ6 N, str. 91).

Opona do motocykla, podobnie jak samochodowa, jeśli jest odpowiednio przechowywana, tj. z dala od promieni słonecznych, w odpowiedniej temperaturze i warunkach,  może nie stracić swoich parametrów nawet przez pięć lat od daty produkcji. 

Sprawy zaczynają się komplikować, gdy zamierzamy zaoferować opony używane. Nie znając historii opony, nawet osoba doświadczona może nie zauważyć od razu, że dany egzemplarz to bubel. Zniszczone opony po „delikatnej”, nie koniecznie fachowej naprawie, trafiają do nas najczęściej zza granicy. Opony mogą na pierwszy rzut oka wydawać się nienaruszone. Dopiero przy ich próbie montażu lub po założeniu, napełnieniu powietrzem i jeździe okazuje się, że motocykl nie zachowuje się tak jak powinien, a czasami opon zwyczajnie nie da się napompować. Warto więc uważać, na takie produkty.

Wybór opon powinien być zgodny z przepisami oraz zaleceniami producenta pojazdu. Aby zapewnić jak najlepsze osiągi i stabilność, konieczny jest montaż opon tego samego typu na  kole przednim i tylnym. Opony różnych producentów, o innym wzorze bieżnika, budowie i poziomie zużycia mogą mieć negatywny wpływ na kierowalność i stabilność motocykla. – informuje Justyna Kaczor, właścicielka firmy NetCar s.c. – O ile nie jest to rekomendowane przez producenta pojazdu, nie wolno montować na przedniej i tylnej osi opon różnych typów (np. radialnej i diagonalnej). Opony motocyklowe posiadają oznaczenie wskazujące na której osi mają być montowane. Niedopuszczalny jest montaż opon przednich na tylnej, lub opon tylnych na przedniej osi – dodaje.


Oznaczenia stosowane na motocyklowych oponach

Na oponach motocyklowych występują zbliżone oznaczenia, jak na samochodowych.

1 – M/C – opona tylko do motocykli. Obowiązujące oznaczenie dla opon o średnicy minimum 13 cali lub powyżej

2 – Indeksy nośności i prędkości (58 W) – 58 nośność do  236 kg/oponę; (W) prędkość homologowana powyżej 270 km/h

3 – Maksymalna ładowność i ciśnienie (USA i Australia)

4 – Nazwa producenta

5 – Kraj pochodzenia

6 – Nazwa handlowa (nazwa bieżnika)

7 – Kod DOT

8 – Europejski numer homologacji i kod kraju wydającego pozwolenie

9 – Konstrukcja (w tym przypadku Radial – radialna)

10 – Kierunek toczenia

11 – Rodzaj opony – TL – Bezdętkowa [ w przypadku opony dętkowej oznaczenie TT + typ dętki]

12 – Szczegółowe określenie konstrukcji karkasu

13 – Określenie rozmiaru -szerokości profilu, budowy opony oaz średnicy

120 – szerokość w mm 70 – profil (stosunek szerokości do wysokości opony)
R – budowa radialna
17 – średnica osadzenia w calach    

14 – Tydzień i rok produkcji


Do motocykli występują opony dętkowe i bezdętkowe. Nie można montować opon dętkowych (oznaczenie opon TT – Tube Type) na felgi przystosowane do opon bezdętkowych (oznaczenie opon TL – Tubeless), ale na odwrót jest to możliwe: opony bezdętkowe często stosuje się z dętką na obręczach do opon dętkowych. 

Kiedy należy zmienić oponę?

Tu, podobnie jak w samochodach, kluczowa jest kontrola użytkowanego ogumienia.  Wartości ciśnienia należy zawsze dostosowywać do zaleceń producenta opon po uwzględnieniu marki i modelu motocykla. Jeśli motocykl jeździ z pełnym obciążeniem (ładunek, pasażer) zalecane wartości powiększyć należy o 0,3 bara. 

W przypadku przebitej opony motocyklowej zamiast naprawy warto zaproponować zakup nowej. Większość specjalistów odradza naprawianie. Niektórzy dopuszczają,  ale wyłącznie jednokrotnych uszkodzeń, nie większych niż 6mm, prostopadłych do szkieletu opony i tylko na powierzchni bieżnika, ze względu na duże przeciążenia w trakcie eksploatacji, jakim podlegają opony motocyklowe dużo delikatniejszej konstrukcji niż w przypadku samochodowych. Tu warto mieć na uwadze większe ryzyko jakie niesie ze sobą nieprawidłowo wykonana naprawa lub zbyt optymistyczna ocena uszkodzenia.

Również przy montażu jest dużo więcej pułapek niż w przypadku opon do samochodów. W przypadku opon motocyklowych szczególnie ważne jest ich dotarcie. Każda nowa opona pokryta jest warstwą wosku,  który musi się wytrzeć podczas jazdy. Powoduje on że pierwsze kilometry trzeba pokonywać z niższą prędkością, szczególnie na mokrej nawierzchni i zakrętach, co pozwoli uniknąć przykrej niespodzianki np. w postaci poślizgu.

W przypadku opon motocyklowych bezpieczniej i pewniej jest zaproponować zakup i montaż nowego egzemplarza niż naprawę uszkodzonej gumy lub montaż używanej.

Dowiedz się więcej

Polski rynek opon osobowych przyspiesza
Polski rynek opon osobowych przyspiesza

W pierwszych siedmiu miesiącach 2011 roku sprzedano w Polsce ponad 7,6 mln opon osobowych. To wzrost o ponad 16 proc. w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku – znacznie więcej niż w całej Europie, gdzie dynamika wzrostu sprzedaży nie przekroczyła 5,5 proc. Branża oponiarska w Polsce zakończyła tegoroczny sezon letniej wymiany opon 16-procentowym wzrostem sprzedaży. […]

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Anonim, 29 czerwca 2011, 9:18 0 0

ciekawy artykuł. W sam raz bo akurat mamy środek sezonu :)

Odpowiedz

Anonim, 29 czerwca 2011, 11:26 0 0

Też mi się podoba ;) Na szczęście moja opony w moto mają się dobrze ;)

Odpowiedz

Anonim, 29 czerwca 2011, 11:32 0 0

biznes motocyklowy.. niby ok. Coraz więcej jednośladów na naszych drogach więc ktoś musi je naprawiać. Ale to produkt strasznie sezonowy z tego co widzę... zapewne zimą sprzedać taką oponę to tak jak teraz sprzedać akumulator, chociaż może się mylę.... ale jak bym miał zakład wulkanizacyjny to rozważyłbym opcję poszerzenia swojej działalności o moto. Do kolegi powyżej - u mnie na szczęście opony też nówki :)

Odpowiedz

Anonim, 30 czerwca 2011, 10:57 0 0

To się Justynka zareklamowała :-)

Odpowiedz