Jaki był rok 2017 dla warsztatów niezależnych?

, 6 marca 2018, 12:48

Czy liczba wizyt w warsztatach niezależnych w 2017 wzrosła czy zmalała? Czy właściciele planują zwiększyć cenę roboczogodziny? Raport przygotowany przez SDCM oraz Frost&Sullivan przedstawia odpowiedzi na te pytania.  

Z badania przeprowadzonego wspólnie przez Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych i firmę Frost & Sullivan płyną ciekawe wnioski na temat aktualnej sytuacji warsztatów niezależnych.

Z analiz wynika, że wciąż najczęstszą przyczyną wizyt w warsztatach samochodowych (59%) były awarie pojazdów i konieczność wymiany zużytych części. Oznacza to, że użytkownicy pojazdów wciąż stosunkowo niską wagę przywiązują do wizyt prewencyjnych i jeżdżą do warsztatów przeważnie wtedy, gdy już coś się zepsuje.

Liczba klientów w 47% badanych warsztatów w 2017 roku utrzymywała się na podobnym poziomie co w roku 2016. Wzrost klientów odnotowało 41% warsztatów.

Jak osoby zarządzające warsztatami dbają o to, aby klienci powracali? Okazuje się, że w warsztatach niezależnych wciąż dużą popularnością cieszą się tradycyjne rozwiązania. Prawie połowa z warsztatów deklaruje oferowanie swoim klientom drukowanych książek serwisowych. Takie rozwiązania, jak na przykład SMS-y z przypomnieniem o wizycie, nie są już tak popularne (szczegóły w raporcie).

W większości warsztatów (58% respondowanych) właściciele zanotowali wzrost swoich przychodów – wartości te wahają się od około 5% wzwyż, mimo pozostawienia ceny za roboczogodzinę na tym samym poziomie.

Mimo zysków 65% warsztatów planuje pozostawić wynagrodzenie swoich pracowników w 2018 r. na poziomie z 2017 r. Wpływ na to ma niewątpliwie konieczność podejmowania inwestycji w warsztat – w 2017 roku aż 87% właścicieli poczyniło zakupy nowych urządzeń warsztatowych, jak również część funduszy przeznaczyło na szkolenia pracowników (40%).

Cały raport SDCM oraz Frost & Sullivan można pobrać pod tym linkiem.

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

maksym, 7 marca 2018, 13:12 13 0

Był taki sam jak każdy poprzedni: marudzący klienci którzy chcą zawsze tanio zrobić i przynoszą części kupione na allegro taniej niż mechanik kupuje w filii. Do tego stado handlowców którzy patrzą żeby tylko lojalkę u nich podpisać.
Tak niby martwicie się o losy tych warsztatów a nie macie nic do zaproponowania poza kupuj kupuj kupuj

Odpowiedz

Zibi, 12 marca 2018, 20:48 1 0

Jeszcze jednej grupy nie wymieniłeś : marudzacy mechanicy :)

Odpowiedz