Koncern Renault kupuje… gazetę

, 20 grudnia 2017, 14:42

Przed kilkoma dniami koncern samochodowy Renault nabył 40% udziałów we francuskiej grupie medialnej Challenges. Jak ma zamiar to wykorzystać? Co wspólnego mają samochody z gazetami? Na tę chwilę wydawałoby się, że niewiele, a jednak…

Grupa Challenges jest jedną z wiodących grup na rynku francuskiej prasy. Do jej tytułów należą między innymi: Challenges (tygodnik ekonomiczny), Sciences et Avenir (miesięcznik naukowy), La Recherche (miesięcznik przeznaczony dla naukowców wielu branż) oraz L’Histoire i Historia (miesięczniki historyczne dla specjalistów, studentów i entuzjastów historii). Wbrew pozorom Renault nie ma zamiaru stworzyć kolejnego periodyku, którego tematyką będzie właśnie motoryzacja spod znaku srebrnego rombu – u podstaw współpracy tych dwóch firm leży zupełnie inne założenie.

– Z przyjemnością witamy na pokładzie grupę Renault. Proces ten odpowiada naszej strategii: rozwijać nasze działania nie tylko w prasie, ale także w sektorze cyfrowym i eventowym. Dzięki  Renault będziemy mogli wprowadzać innowacje w większym stopniu, aby oferować najwyższej jakości usługi i treści wszystkim naszym czytelnikom – powiedział Claude Perdriel, dyrektor generalny Challenges Group.

Celem zarówno Challenges Group, jak również Renault jest współpraca w zakresie stworzenia wspólnego pola do testowania innowacji oraz tworzenia nowych treści redakcyjnych i technologicznych. Jest to szczególnie istotne w dobie prac nad pojazdem autonomicznym, który niesie ze sobą możliwość nowej dystrybucji informacji.

Obecnie każdy europejski kierowca spędza w swoim samochodzie około dwóch godzin dziennie. Claude Perdriel (właściciel pakietu większościowego w nowej spółce i jednocześnie jej dyrektor generalny) i Carlos Ghosn (dyrektor generalny Renault) podzielają to samo przekonanie, że wraz z rozwojem autonomicznego pojazdu, użytkownicy będą mieli więcej czasu na spędzanie go w dowolny sposób podczas jazdy samochodem. Staną się wówczas pasażerami pojazdu – będą mogli wówczas na przykład uzyskać dostęp do wiadomości i treści z grupy medialnej, która będzie poświęcona całkowicie wiedzy i informacjom. Projekt ten ma być całkowicie bezpłatny.

– Ten projekt jest całkowicie zgodny ze strategią Grupy Renault, której celem jest oferowanie nowych, połączonych usług o wysokiej jakości i poprawa obsługi klienta – powiedział Carlos Ghosn, prezes i dyrektor generalny Renault.

Skoro Renault zamierza dostarczać konkretne treści właścicielom swoich pojazdów, w naszych głowach rodzi się pytanie, czy oznacza to, iż z poziomu panelu samochodu nie będzie można przeglądać innych czasopism. Tego typu zmonopolizowanie wyświetlanych treści otworzyłoby przed koncernem szansę dodatkowego zarobku – na przykład na reklamach towarzyszącym treści. Wyobraźmy sobie, że każdy właściciel Renault mógłby podczas jazdy czytać tylko tytuły, których właścicielem jest koncern. Sprzedanie miliona aut oznaczałoby wówczas jednoczesne pozyskanie miliona czytelników!

Zapewne wszystko to zweryfikuje czas, a każdy z producentów będzie chciał zaskoczyć użytkowników swoich pojazdów jakimś nowatorskim podejściem. Trzeba jednak nadal pamiętać o tym, że samochody autonomiczne w dalszym ciągu będą wymagać naszej uwagi i w każdej chwili będziemy musieli być przygotowani na przejęcie kontroli nad pojazdem.

Komentarze

Brak komentarzy