Zanim wyremontujesz… Dodatki do silników z dużym przebiegiem.

, 22 listopada 2017, 22:19

Wielu kierowców na słowa „dodatek do oleju” automatycznie przywołuje na myśl motodoktora, czyli środek, który zwiększa lepkość oleju. Warto jednak zdawać sobie sprawę, że oprócz klasycznych zagęszczaczy, na półce sklepowej możemy znaleźć wiele ciekawych preparatów, które potrafią rozwiązywać określone niedomagania silnika.

Warto poznać właściwości najpopularniejszych z nich dlatego, że w wielu przypadkach chemiczna terapia może być dużo tańszą alternatywą dla kosztownej naprawy.

Kiedy warto sięgnąć po dodatek do oleju

Przede wszystkim, warto o tym pomyśleć w momencie:

  • utraty mocy
  • nadmiernego dymienia
  • nadmiernego hałasu

Zaczynamy od do płukania silnika

Na to słowo wielu starszych mechaników dostaje palpitacji serca. Jeszcze do niedawna panowała obiegowa opinia, że w ten sposób można silnik „rozszczelnić”. W praktyce nagar, szlam i inne zanieczyszczenia wewnątrz silnika nie odgrywają żadnej pozytywnej roli, a jest dokładnie odwrotnie. Po pierwsze blokują pracę pierścieni tłokowych przez co przyczyniają się do spadku mocy i nadmiernego spalania oleju. W samochodach klasycznych, które często są eksploatowane na słabszych olejach mineralnych jest to powszechny problem. Właśnie dlatego zawsze przed każdą wymianą oleju warto wlać do starego oleju płukankę Liqui Moly nr 2662 i uruchomić silnik na 10-15 minut.

Skomponuj olej do swojego samochodu

Modyfikatory tarcia to środki poprawiające właściwości smarne i możemy je podzielić na środki o działaniu mechanicznym i mechaniczno-chemicznym.

W tym segmencie koniecznie trzeba wspomnieć o bardzo popularnym preparacie na bazie MOS2 (dwusiarczku molibdenu) – Liqui Moly Oil Additive nr 8342. Właściwości dwusiarczku molibdenu, takie jak bardzo mały współczynnik tarcia i zdolność do uszczelniania silników, przyczyniają się do zwiększenia kompresji i ciśnienia oleju. Co bardzo istotne po zastosowaniu tego środka nie wzrasta lepkość oleju. Właściwości MOS2 zauważyli również producenci silników, którzy bardzo często już na etapie produkcji pokrywają powłoką MOS2 najbardziej newralgiczne elementy silnika.

Oczywiście rynek nie znosi próżni i powstały też firmy specjalizujące się w profesjonalnym nakładaniu powłok MOS2. W praktyce dwusiarczek molibdenu przypomina sproszkowany grafit, który po dodaniu do oleju wnika we wszystkie rysy i ubytki, osadza się gładziach cylindrów i czopach wałów korbowych tym samym „uszczelnia” silnik i zmniejsza tarcie i chroni przed chwilowym brakiem smarowania.

Można też kupić gotowe oleje z tym dodatkiem np. Liqui Moly MOS2 Leichtlauf 10w40 a także opakowanie wyciszające pracę skrzyni biegów i dyfrów Liqui Moly nr art. 2652

Antidotum na stwardniałe uszczelniacze zaworowe i wycieki oleju

Spalanie oleju nie zawsze jest związane z mechanicznym wyeksploatowaniem silnika. Czasem olej przenika do komory spalania poprzez stwardniałe i spękane uszczelniacze zaworowe. Jeżeli podczas hamowania silnikiem lub chwilę po uruchomieniu silnika z rury wydechowej wydobywają się kłęby szarego dymu to prawie na pewno winne są uszczelniacze. Oczywiście można je wymienić, ale najczęściej powiązane jest to z demontażem głowicy. Alternatywą dla takiej naprawy pozostaje dodanie preparatu, który regeneruje elementy gumowe poprzez ich zmiękczenie i delikatnie zwiększenie ich wielkości. Aby uszczelniacze stały się miękkie wystarczy do oleju dodać preparat Liqui Moly Stop wyciekom oleju nr 2671 i przejechać około 800 km. Dokładnie w takim sam sposób pozbędziemy się wycieków oleju z uszczelniaczy na wale korbowym i wałku rozrządu.

Na grającą hydraulikę

Hydrauliczne popychacze to bardzo użyteczny wynalazek. Dzięki tym elementom nie trzeba okresowo regulować luzu zaworowego. Niestety z biegiem czasu te małe elementy lubią o sobie przypominać.

Najczęściej jest to spowodowane eksploatacją silnika na słabym oleju silnikowym i zanieczyszczeniem kanałów doprowadzających olej do tych elementów. Właśnie dlatego w przypadku głośnej pracy popychaczy warto spróbować wypłukać układ smarowania preparatom Liqui Moly 2662, a gdy to nie pomoże można zastosować preparat Wyciszacz popychacz nr 8345, który dzięki estrom wycisza pracę uszkodzonych elementów.

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

ErykKantyna, 27 listopada 2017, 10:31 1 0

Czy po zastosowaniu Ceratecu i przejechaniu 15 tysiecy km można użyć potem płukanki?

Odpowiedz

Leon, 25 maja 2018, 20:37 0 0

Wlałem wyciszacz i .... i pomogło :-) Aż dziwnie tak nie słyszeć klekotania popychaczy w golfie hehe. Szybko działa. Polecam.

Odpowiedz

xxxx, 18 sierpnia 2018, 15:06 0 0

Uszczelniacz "zmiękcza" uszczelki ale czy po tym te uszczelki szybciej się nie rozlecą i z silnika zacznie się naprawdę lać

Odpowiedz