Oleje Total testowane w terenie

Redakcja, 14 czerwca 2017, 9:00

W drugi weekend czerwca w Warszawie kibice sportów motorowych mogli obserwować zmagania załóg startujących w Rajdowym Pucharze Polski Samochodów Terenowych. Przy okazji, marki ELF i TOTAL zorganizowały konferencję poświęconom olejom wykorzystywanym w pucharowych wersjach Dacii Duster 4×4.

W czasie, gdy załogi rywalizowały na bezdrożach poligonu wojskowego w Zielonce, w miasteczku serwisowym Dacia Duster ELF Cup z dziennikarzami z mediów branżowych spotkał się Adam Klimek – mechanik samochodowy, prezenter programów motoryzacyjnych i członek Team TOTAL w jednej osobie. Głównym tematem rozmów były produkty ELF i TOTAL wykorzystywane w pucharowych wersjach Dacii Duster 4×4. Dokonane w nich modyfikacje objęły m.in. podniesienie mocy silnika, zwiększenie rozstawu kół, wzmocnienie zawieszenia oraz montaż aluminiowych płyt zabezpieczających podwozia.

– Rajdy terenowe cechują się niestabilnym podłożem, które może zmieniać się po przejeździe każdego samochodu, co potrafi poważnie zaskoczyć nawet najbardziej doświadczoną załogę. Przenosi się to na ogromne przeciążenia silnika, skrzyni biegów, obu osi kół oraz układu chłodzenia. Produkty, które sprawdzą się tutaj z łatwością poradzą sobie również na asfalcie. Co ciekawe, do pucharowych Dacii Duster dobrano te same oleje i płyny ELF, które dostępne są w sprzedaży. – mówił Adam Klimek.

Pomimo nawet najlepszego przygotowania zawsze może pójść coś niezgodnie z planem. Pierwszego dnia III rundy Dacia Duster ELF Cup przekonał się o tym gość specjalny Pascal Brodnicki, którego pilotem był sam Maciej Wisławski. Jedna błędna decyzja kierowcy kosztowała ich uszkodzenie tylnego mostu i tym samym nieukończenie rajdu. Dacia Duster z numerem startowym 1 powróciła do miasteczka serwisowego na lawecie, co też dla zaproszonych dziennikarzy było okazją do przyjrzenia się pracy mechaników.

– Sam jestem mechanikiem i dokonałem w życiu niezliczonych napraw chyba wszystkich możliwych podzespołów samochodu. Czasem – mając do dyspozycji warsztat, kanał, podnośnik, dobre oświetlenie – stanowiło to nie lada wyzwanie. – komentował Adam Klimek – Jestem pełen podziwu dla kolegów, bo tutaj w terenie warunki pracy są niewspółmiernie trudniejsze, za całe zaplecze warsztatu musi nam wystarczyć to, co spakowaliśmy do samochodu. Co prawda przy wymianie uszkodzonego mostu pracuje ekipa mechaników, ale pamiętajmy, że jest to też wyścig z czasem, muszą oni zdążyć z naprawą przed regulaminowym zamknięciem parku samochodowego. Inaczej cały wysiłek będzie na nic, a załoga zostanie wykluczona z kolejnego startu. Przy pięciu rundach Dacia Duster ELF Cup taką stratę będzie bardzo trudno odrobić.

O pechu może też mówić Klaudia Podkalicka, która w barwach TOTAL startuje również w Rajdowych Mistrzostwach Polski Samochodów Terenowych. W prowadzonym przez nią Mitsubishi Pajero awarii mechanicznej uległa skrzynia biegów i ostatnie kilometry odcinka specjalnego musiała pokonać wyłącznie na pierwszy biegu.

I to w czasie poniżej 10 minut, bo inaczej zostałabym zdyskwalifikowana. To w takich właśnie sytuacjach sprawdza się jakość wybranego oleju przekładniowego, który musi poradzić sobie nie tylko z ogromnymi obciążeniami, ale też nietypową pracą skrzyni. – z uśmiechem, choć i nieukrywaną sportową złością, skomentowała swój nieudany start Klaudia Podkalicka.

Takie doświadczenia Klaudii Podkalickiej i Adama Klimka wyniesione z rajdów wykorzystywane są później przy tworzeniu materiałów dla mechaników i kierowców, które udostępniane są na platformie teamtotal.pl

Komentarze

Brak komentarzy