Odpady w warsztacie – żaden problem

, 23 marca 2017, 7:04

Odpady niebezpieczne, które powstają w warsztatach, muszą być przekazywane do utylizacji wyspecjalizowanym firmom. Serwisy są też zobowiązane do wypełniania związanych z tym dokumentów. Większości formalności i wymogów nie trzeba dopełniać osobiście, jeśli skorzysta się z usług specjalistów.

Warsztat wytwórcą odpadów? Ekologiczne przepisy

W warsztacie mamy do czynienia z wieloma niebezpiecznymi substancjami. Zużyty olej silnikowy, akumulatory, sorbenty, szmatki, zużyte opony, filtry, poduszki powietrzne, płyn hamulcowy, szkło, elektronika, katalizatory, gazy, świetlówki. Wszystkie one są zagrożeniem dla środowiska. Dlatego niemal wszystkie warsztaty podlegają Ustawie o odpadach.

Jeśli serwis wytwarza w ciągu roku ponad 1 Mg (taka jednostka występuje w dokumentach, jest to równowartość 1 tony) odpadów, jest on zgodnie z ustawą zobowiązany do uzyskania pozwolenia na wytwarzanie odpadów. Przepisy wymagają też wypełniania Karty Przekazania Odpadów (KPO) oraz Karty Ewidencji Odpadów. Większość formalności można jednak powierzyć specjalistom.

– W ramach współpracy z Bio Service operatorzy logistyczni wystawiają KPO. W zależności od specyfiki warsztat powinien składać co roku sprawozdania do Urzędu Marszałkowskiego. Ponadto w przypadku, gdy warsztat wytwarza przez cały rok powyżej 1 Mg odpadów niebezpiecznych, które powstały w wyniku eksploatacji instalacji, konieczne jest uzyskanie pozwolenia na wytwarzanie odpadów. – powiedział Wojciech Kopacz, Menadżer Projektu Bio Service – Każdy warsztat, zajmujący się obsługą układów klimatyzacji samochodowej, powinien złożyć sprawozdanie o zakresie korzystania ze środowiska. Ostateczny termin złożenia sprawozdania za rok 2016 minął 28 lutego 2017 roku. – dodał Wojciech Kopacz.

Sprawozdanie o zakresie korzystania ze środowiska składa się do Urzędu Marszałkowskiego z tytułu emisji zanieczyszczeń do atmosfery, np. podczas lakierowania, stosowania farb, rozpuszczalników, serwisowania i napraw klimatyzacji oraz również eksploatacji pojazdów własnych.

Projekt Bio Service powstał po to, by ułatwić warsztatom przekazywanie odpadów wyspecjalizowanym firmom, zajmującym się odbieraniem odpadów i ich dalszą obróbką. Współpraca z profesjonalną firmą gwarantuje też uniknięcie kar za nieprawidłowości związane z gospodarowaniem odpadami niebezpiecznymi. Wysokość mandatów wynosi do 10 000 zł.

Michał Kuciński: Jak wygląda proces przekazania odpadów i wypełnienia KPO? Czy każdy rodzaj odpadów trzeba przechowywać oddzielnie? Czy może odpady są ważone i przypisywane do kategorii po odebraniu?

Wojciech Kopacz, Menadżer Projektu Bio Service: Zgłoszenie odbioru odpadów klienci wysyłają za pośrednictwem programu CBR BIO, na podstawie którego jest realizowany odbiór. Następnie, po odebraniu odpadów, otrzymują oni KPO oraz fakturę za recykling odpadu, której wysokość zależy od wagi oraz ceny odzysku. Każdy kod odpadu ma swoją cenę „utylizacyjną”.

Niedozwolone jest mieszanie ze sobą odpadów niebezpiecznych z innymi niż niebezpieczne. Powinny być one odpowiednio segregowane i zbierane w oddzielnych pojemnikach lub beczkach.

M.K.: Z jakimi kwestiami najczęściej mają problem warsztaty?

W.K.: Głównym problemem warsztatów jest prawidłowe segregowanie odpadów oraz oddawanie odpadów do firm, które nie posiadają pozwolenia na zbieranie, unieszkodliwienie lub odzysk. Ponadto serwisy bardzo często spalają olej przepracowany, nie zdając sobie sprawy z zagrożenia, jakie przez to powstaje. Kolejnym błędem, jaki popełniają, jest wyrzucanie odpadów niebezpiecznych do pojemników z odpadami komunalnymi.

M.K.: Jak należy przechowywać odpady, które są odbierane w ramach Bio Service?

W.K.: Klienci powinni zbierać odpady  do specjalnych pojemników lub beczek. Pojemniki te należy umieszczać w zadaszonym miejscu z utwardzoną nawierzchnią, bez studzienek kanalizacyjnych i ujęć wody, a także bez dostępu osób trzecich.

Warsztat przyjazny środowisku

Nie bez znaczenia jest fakt, że w ciągu ostatnich lat istotnie wzrosła świadomość ekologiczna kierowców. Wielu z nich nie kieruje się wyłącznie ceną i szybkością naprawy, ale także wpływem działalności warsztatu na środowisko. Warsztaty, które współpracują z Bio Service, otrzymują tablice, którymi mogą oznaczyć swój serwis, by pokazać klientom, że troszczą się o środowisko.

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Andrzej K., 23 marca 2017, 9:12 17 0

Tak, przystąp do programu to zapłacisz nam niezłą kasę przez co wzrosną twoje koszty, a "okoliczne stodoły" będą się z ciebie śmiały "że robiąc na 2-giej taryfie po 17 mają w d. .pie " odpady zezwolenia i ekologie, części kupią "bez papieru " sprzedadzą również bez i będą i tak tańsi od Ciebie, a na kontrolę Urząd przyjdzie do Ciebie, bo "2-giej zmiany" nie ruszy - bo wtedy jest już po pracy i i tak znowu zostaniesz zmłócony kolejnymi opłatami. Kiedy ktoś w końcu powie "dość krawężnikowych napraw i dzikiej konkurencji" - obecnie tzw. ekologia obowiązuje tylko legalne działające podmioty, które płacą podatki i utrzymują ten eko-system papierowych kul i zarządzeń i kar. Czyli Urząd kara nas za nasze pieniądze, które na tenże Urząd miesiąc w miesiąc, rok w rok, wpłacamy jak na system emerytalny ... Może te słowa dotrą w końcu do kogoś kto zastanowi się nad tym aspektem legalnego prowadzenia usług z zakresu motoryzacji i nie tylko ...

Odpowiedz

Anonim, 23 marca 2017, 17:33 5 0

piękny komentarz , jakże prawdziwy, popieram

Odpowiedz