Uczciwa naprawa

, 23 września 2008, 0:00

Korzystanie z auta wiąże się z tym, że od czasu do czasu użytkownik samochodu musi odwiedzić autoryzowany serwis lub niezależny warsztat samochodowy, czy udać się do znajomego mechanika. W ciągu roku Polacy czynią to około 31 milionów razy, z czego 24 miliony razy wybierają warsztaty niezależne, obsługujące wiele marek samochodów. W odróżnieniu od innych złożonych produktów, samochody muszą być dobrze utrzymywane w ciągu całego okresu istnienia. Z powodów bezpieczeństwa i ochrony środowiska muszą spełniać odpowiednie standardy i być regularnie sprawdzane. Przeciętny konsument na konserwację swojego pojazdu i utrzymanie go w ruchu wydaje przez 10 lat kwotę równą aż 100% pierwotnej ceny auta, które samo w sobie jest drugą największą inwestycją w gospodarstwie domowym.

Jak wspomniano wcześniej, dostępne dane wskazują, że 77% wizyt w warsztatach to wizyty w warsztatach niezależnych. W znacznej mierze jest to spowodowane wiekiem parku samochodowego. Średni wiek pojazdu w Polsce wynosi 11,6 lat. Takie auta są serwisowane i naprawianie głównie w warsztatach niezależnych. Klienci autoryzowanych stacji obsługi to przede wszystkim właściciele nowych- 1,2,3 letnich samochodów, często jeszcze na gwarancji. Z tego też powodu można powiedzieć, że te dwa typy warsztatów nie są dla siebie konkurencją, gdyż każdy z nich posiada inną grupę klientów.

Części

Trudno nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że ta sama naprawa w ASO jest droższa niż w warsztacie niezależnym. Takie są fakty, natomiast różne jest ich wyjaśnienie. Swego rodzaju mitem jest przekonanie, że w autoryzowanych serwisach samochody naprawia się „lepiej”. Droższe nie znaczy przecież lepsze. Koalicja na Rzecz Prawa do Naprawy, niejednokrotnie już wskazywała, że części z logo koncernów samochodowych (OE), dostępne w Autoryzowanych Serwisach i części z logo rzeczywistych producentów części, obecne na niezależnym rynku, to w większości przypadków te same produkty, pochodzące z tych samych linii produkcyjnych. Średnia różnica w cenie, sięgająca nawet 50%, wynika tylko ze znaczka na nich się znajdującego.

Oprócz tego rodzaju części, przez GVO określanych symbolem OEM, istnieją tzw. części zamienne o porównywalnej jakości. Są to zazwyczaj części, które nie są dostarczane do montażu samochodów (czyli do koncernów). Tego typu części są 60 i więcej procent tańsze od „oryginałów”. Ponieważ rozporządzenie GVO nie przewiduje wydawania certyfikatów i akredytacji, sam producent pod odpowiedzialnością cywilną musi zaświadczyć, że jego produkty „są tej samej jakości co komponenty, które są lub były stosowane w montażu pojazdów” (GVO-PL § 2 pkt 21). Tak więc wniosek wynika z tego taki, że ta niefortunna nazwa „porównywalnej jakości” może również oznaczać części wyższej jakości niż stosowane do montażu samochodów. Warto tu podkreślić, że bezpieczeństwa kierowców chroni 90 innych unijnych przepisów, dotyczących jakości części motoryzacyjnych.

Przyjrzyjmy się kilku przykładom cenowym:

Jak więc widać konsument ma całkiem duży wybór- jeśli budżet mu na to pozwala może zdecydować się na część z logo koncernu, jeśli ceni sobie jakość a nie chce przepłacać, wybierze części z kategorii OEM, a jeśli chce zamontować w swoim aucie dobrą, a jednocześnie relatywnie tanią część może skorzystać z asortymentu mieszczącego się w gupie części zamiennych o porównywalnej jakości. Decyzja zależy wyłącznie od niego- o zachowanie tego Prawa Wyboru walczą różne instytucje (jak np. Federacja Konsumentów) w ramach kampanii Prawo do Naprawy (R2RC).

Ważne dla niezależnego rynku motoryzacyjnego jest to, aby podmioty na nim działające miały świadomość istnienia takiej różnorodności części i w skuteczny sposób potrafiły przekonać klientów, iż droższe nie znaczy lepsze, a tańsze części, powszechnie nazywane zamiennikami, mogą być stosowane w samochodach bez żadnego negatywnego wpływu na bezpieczeństwo.

Usługi

Jakość i cena części zamiennych to jedna kwestia. Drugą natomiast jest wiedza i wyszkolenie mechaników, zajmujących się naszymi samochodami. Badania sieci warsztatowych dystrybutorów i producentów części (a zatem nie autoryzowanych serwisów), przeprowadzone w maju 2008 roku przez firmę MotoFocus wskazują, że dla mechaników najważniejszy i najbardziej oczekiwany rodzaj wsparcia oferowanego przez sieci to szkolenia techniczne. Osoby naprawiające samochody chcą rozwijać swoje umiejętności, aby móc świadczyć usługi wysokiej jakości. W czasach, kiedy samochody stają się „komputerami na kołach” dostęp do wiedzy jest niezbędny, konieczny nawet do wykonywania prostych napraw. Aby zapewnić mechanikom możliwość szkoleń, konieczne jest prawo, które pozwoli im korzystać z danych technicznych. To jest podstawowy warunek istnienia niezależnych warsztatów, który musi zapewnić ustawodawca. Natomiast kwestie takie jak jakość obsługi weryfikują zazwyczaj sami klienci.

Tak, jak w przypadku części, tak i w przypadku wyboru warsztatu konsument powinien mieć możliwość swobodnego decydowania, gdzie chce serwisować i naprawiać swój samochód. Natomiast właściciele warsztatów powinni mieć prawo prowadzenia własnej firmy i tworzenia miejsc pracy, co w momencie wygaśnięcia rozporządzenia GVO/BER będzie znacznie utrudnione.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!