Choroby zawodowe mechaników (część II)

, 6 marca 2017, 14:21

Tydzień temu pisaliśmy o pierwszej grupie chorób zawodowych mechaników, tzn. o schorzeniach narządu ruchu. Wskazywaliśmy również, jakie czynniki sprzyjają tym chorobom oraz jak ograniczyć ich ryzyko, np. poprzez prawidłowe podnoszenie ciężkich przedmiotów.

Dziś o kolejnej grupie zagrożeń, wywoływanych przez czynniki chemiczne i biologiczne, a powodujących nowotwory, przewlekłe zatrucia i uczulenia

Czynnikami zagrożenia są tutaj:

  • Metale ciężkie zawarte w bardzo wielu substancjach wchodzących w skład płynów hamulcowych, środków do odtłuszczania, detergentów, smarów, środków czyszczących, farb, paliw i rozpuszczalników. Permanentny kontakt z nimi stwarza ryzyko przewlekłych zatruć
  • Kleje,  substancje zapobiegające zamarzaniu i płyny hamulcowe, żywice epoksydowe, benzyna, oleje, nikiel, kalafonia itp.  One z kolei stwarzają możliwość chorób skóry (zapalenia skóry, uczulenia, wypryski, trądzik)
  • Tlenki azotu, pył respirabilny  inicjuje możliwość ostrego podrażnienia oczu i błon śluzowych, bólów głowy i trudności w oddychaniu
  • Benzen i jego homologi (toluen, ksylen) – niezwykle niebezpieczne substancje  powodujące zmiany w układzie krwiotwórczym i rozwój chorób nowotworowych (benzen jest substancją o działaniu silnie rakotwórczym)
  • Środki chemiczne o działaniu drażniącym np. środki przeciwstukowe (tetraetylek ołowiu), rozpuszczalniki ketonowe (metyloizobutyloketon). Powodują podrażnienia oczu, bóle i zawroty głowy, nudności, problemy z oddychaniem
  • Pył azbestu uwalniany podczas demontażu starych klocków, bębnów i tarcz hamulcowych. Jest on bardzo groźny, gdyż mikrowłókna azbestu przenikają do układu oddechowego i wbijają się na stałe w strukturę pęcherzyków płucnych. Stwarza to możliwość powstania azbestozy i rozwoju chorób nowotworowych (np. międzybłoniaka opłucnej)
  • Ołów, jego pyły i pary, uwalniane zwłaszcza podczas naprawy chłodnic, kontaktu z bateriami akumulatorowymi, spawania, używania farb i smarów). Ołów jest trucizną, a jego kumulacja w organizmie powoduje możliwość przewlekłego zatrucia
  • Spaliny z silników Diesla.  Powodują możliwość organicznych uszkodzeń mózgu i rozwoju chorób nowotworowych
  • Mikroorganizmy chorobotwórcze rozwijające się w klejach i olejach. One z kolei stwarzają ryzyko rozwoju chorób zakaźnych.

Najczęstsze choroby zawodowe wywołane czynnikami chemicznymi i biologicznymi:

  • Pylica płuc, choroba spowodowana pyłami przemysłowymi. Szczególnie groźna jej odmiana to pylica azbestową, będąca rezultatem wdychania cząstek azbestu. Pylica płuc pochodzenia organicznego może doprowadzić do zwłóknienia płuc i utraty ich elastyczności.  Objawy pylic są różne, w zależności od przyczyny  i nieraz ujawniają się dopiero po wielu latach. Najczęściej są to: duszność, kaszel, utrata apetytu i spadek masy ciała, przewlekłe zapalenie oskrzeli, rozedma, osłabienie, dreszcze i gorączka, czasem także ból w klatce piersiowej.
  • Przewlekła obturacyjna choroba płuc. Polega ona na postępującym i niecałkowicie odwracalnym ograniczeniu przepływu powietrza przez drogi oddechowe. Ograniczenie to wynika z choroby małych dróg oddechowych i zniszczenia (rozedmy) miąższu płucnego. U mechaników narażonych na pyły lub gazy drażniące, takie jak dymy spawalnicze, spaliny samochodowe, pary czynników chemicznych, istnieje zwiększone ryzyko rozwoju tego schorzenia. Objawy są niespecyficzne, dominuje duszność.
  • Astma zawodowa. Polega na tym, że alergeny zapoczątkowują w organizmie swoistą odpowiedź  immunologiczną, której konsekwencjami klinicznymi mogą być choroby alergiczne układu oddechowego, w tym astma. Do najważniejszych alergenów charakterystycznych dla tej grupy zawodowej należą diizocyjaniany, obecne m.in. w lakierach. Lakiernicy samochodowi są uważani za jedną z grup zawodowych w największym stopniu zagrożonych wystąpieniem astmy izocyjanianowej.  Objawy kliniczne tego rodzaju astmy rozwijają się zwykle po kilku latach. Na stanowiskach pracy mechaników mogą występować również inne czynniki o działaniu alergizującym (głównie o małej masie cząsteczkowej), w tym metale, diaminy, bezwodniki kwasowe i akrylany. Większość wymienionych alergenów może być również przyczyną wystąpienia innych zawodowych chorób alergicznych (zawodowy alergiczny nieżyt nosa, zawodowe alergiczne zapalenie spojówek), współistniejących z astmą lub występujących jako odrębne schorzenia.
  • Śródbłoniak opłucnej. Groźny nowotwór, powodowany głównie wdychaniem cząstek azbestu. Początkowo nie daje żadnych objawów. Może występować, chrypka, uporczywy kaszel, duszność. Wcześnie wykryty stwarza jeszcze możliwość leczenia, w późnej fazie powoduje przerzuty i śmierć.
  • Choroby skóry. Przewlekłe zapalenia, niegojące się podrażnienia, wypryski, wykwity, przebarwienia.  Podczas pracy mechanika występuje praktycznie stały kontakt skóry z czynnikami o działaniu alergizującym oraz drażniącym. Skutkuje to możliwością wystąpienia alergicznego kontaktowego zapalenia skóry (alergenami mogą tu być między innymi metale, zwłaszcza nikiel, chrom i kobalt, składniki gumy, tworzywa sztuczne takie jak żywice i akrylany) lub pokrzywki kontaktowe (metale, akrylany, żywice). Istnieje też prawdopodobieństwo wystąpienia kontaktowego zapalenia skóry z podrażnienia – np. trądzika olejowego (acne oleosa), który również figuruje w wykazie chorób zawodowych.

 

Środki zapobiegawcze

Oczywiście nie sposób wyeliminować wszystkich możliwych czynników szkodliwych występujących w pracy mechanika samochodowego. Można jednak stworzyć przeciwko nim w miarę skuteczną zaporę.  Warto pamiętać, że zwłaszcza czynniki chemiczne nie powodują natychmiastowego zachorowania. Nieraz „trujemy się” miesiącami i latami, a żadnych skutków nie odczuwamy. Lecz na tym właśnie polega podstępność takich chorób. Kiedy atakują, często jest już za późno i nic nie można poradzić.

Bywa, że przez własne niedbalstwo, wygodnictwo, pośpiech i lekceważenie zagrożeń, a czasem także brak wiedzy i nieświadomość,  machamy ręką na stosowanie środków ochrony skóry czy dróg oddechowych. A co tam, nic mi nie będzie, to tylko chwilka…

Oto przykład ewidentnej beztroski i lekkomyślności:

Oczywiście, jeżeli zrobimy coś takiego raz, nic się zapewne nam nie stanie. Jeśli jednak pracujemy w zawodzie mechanika lub lakiernika i robimy to codziennie?

A tu kolejny przykład, tym razem nieprawidłowego spawania. Wprawdzie to Tajlandia, ale czy w Polsce nie można zobaczyć podobnych przykładów?

No i wreszcie praca bez ochrony rąk.  Czynności mechanika samochodowego wymagają manualnej precyzji, dlatego przy większości tych zadań rękawice ochronne nie są używane. Rękawice wykonane z materiału ochronnego lub skóry są zbyt grube a rękawice lateksowe czy winylowe mało wytrzymałe. Mimo wszystko warto je stosować, kiedy to tylko możliwe.  Pamiętajmy, że przez wiele godzin, dni, miesięcy i lat szkodliwe substancje przenikają przez skórę do naszego organizmu. Ich oddziaływanie na pewno nie jest obojętne.

Kiedy to wszystko sobie uświadomimy, jest już zazwyczaj za późno. Ci, którzy musieli zrezygnować z zawodu ze względów zdrowotnych albo ci, którzy zmagają się z przewlekłą chorobą, gdyby mogli cofnąć czas, z pewnością postępowaliby inaczej. Niestety, czasu cofnąć się nie da. Zróbmy więc teraz wszystko co możliwe, by unikać zagrożeń, gdzie i kiedy tylko się da. By zawsze mieć na uwadze swoje zdrowie, bo to wartość bezcenna.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Bogusz, 7 marca 2017, 11:30 3 0

Bardzo pożyteczne informacje. Szkoda tylko, że różne schorzenia zauważamy dopiero po latach i wtedy trudno je leczyć.

Odpowiedz

S.M, 7 marca 2017, 13:49 4 0

Ten artykuł powinien być obowiązkowy przy szkoleniach i zatrudnianiu młodych mechaników.Osobiście mi wysiadł kręgosłup przez częste skakanie za młodego do kanału i dźwiganie skrzyń i niektórych silników

Odpowiedz

Kuba, 7 marca 2017, 15:56 4 0

Masz całkowitą rację Kolego. Mam ten sam problem. Mnie też wysiadł kręgosłup. Niestety, w czasach , kiedy zaczynaliśmy pracę, nikt nie mówił czegokolwiek o takich zagrożeniach. A teraz pozostają tylko środki przeciwbólowe.

Odpowiedz

mechanik, 9 marca 2017, 20:50 5 0

a ja już jestem kompletny wrak-kręgosłup,wątroba,nerki. 30 lat w szkodliwych warunkach i co usłyszałem w ZUSie !!!! Że właścicielowi warsztatu nie zalicza się żadnych szkodliwych warunków.
Po prostu mam sobie zatrudnić niewolnika i on ma się truć. A ja głupi tyle lat sam je...łem. Musiałem zmienić-cenzura a młodzi na przystankach jadą że aż mdli.

Odpowiedz

Stefan, 10 marca 2017, 7:43 4 -1

Madry artykuły ja po 30 latach pracy wiem co to znaczy

Odpowiedz

Kamillo, 18 marca 2017, 14:12 2 -1

W pełni popieram. Może młodzi wyciągną wnioski z tego, bo dla nas starszych mechaników już za późno

Odpowiedz

Były mechanik i lakiernik, 13 stycznia 2018, 23:21 0 -1

Dokładnie....Uważam ze w szkołach powinien być nacisk na bhp pracy i szkolenia w tym zakresie itd Ja niestety dorobilem się ubytku słuchu od hałasu a teraz doszło mi uczulenie na rozpuszczalniki i lakiery ....tyle lat lakierowalem bez ochronnych rękawiczek i maski a teraz jestem wrakiem człowieka który już nic nie może zrobić bo już jest za późno... Dlatego młodzi uważajcie na siebie i dbajcie o swoje zdrowie...bo ja myślałem ze jestem niezniszczalny i nic mi nie będzie a teraz żałuję..POZDRAWIAM

Odpowiedz