Jedno rozporządzenie – interes 200 tysięcy pracowników motoryzacji

, 29 sierpnia 2008, 0:00

GVO/ BER, R2RC- skróty coraz częściej pojawiające się w dyskusji publicznej. Choć związane są z branżą motoryzacyjną, nie każda osoba w niej działająca wie, co one oznaczają. Fakt natomiast jest taki, że zależy od nich los 200 tysięcy miejsc pracy na niezależnym rynku warsztatów, dystrybutorów i producentów części.

O GVO stało się głośno 6 lat temu. 1 lipca 2002 wydano Rozporządzenie Komisji Europejskiej 1400/2002 wprowadzające nowe zasady wyłączeń blokowych w motoryzacji. Skrót pochodzi od niemieckiego Gruppen FreistellungsVerOrdnung. Zamiennie spotkać można się z angielskim określeniem Block Exemption Regulation (BER). Z końcem stycznia 2003 roku przepisy wynikające z rozporządzenia GVO zaczęły obowiązywać w Polsce. Można powiedzieć, że GVO spowodowało rewolucyjne wręcz zmiany w systemie dystrybucji samochodów, części i usług motoryzacyjnych oraz wprowadziło nowe warunki dla funkcjonowania firm motoryzacyjnych.

Rozporządzenie ograniczyło prawo ingerencji koncernów samochodowych w sprawy dotyczące sprzedaży ich aut w salonach i serwisowania samochodów. Pojawiła się możliwości sprzedaży wielu marek samochodów w jednym salonie. Co istotne dla niezależnego rynku- GVO uwolniło rynek części zamiennych, co oznacza, że autoryzowane warsztaty mogą kupować wysokiej jakości części u wybranego dostawcy, włączając w to niezależnych dystrybutorów części zamiennych, klient natomiast może nawet w naprawach przeprowadzanych w okresie obowiązywania gwarancji stosować części zamienne niezależnych producentów, a nie tylko produkty z logo koncernów samochodowych. Użycie takich części, jak również serwisowanie pojazdu przez niezależny warsztat, nie powoduje nieważności gwarancji producenta.

Warto zaznaczyć, że rozporządzenie wprowadziło nowe definicje części zamiennych (części „porównywalnej jakości”) i dokładnie określiło zasady ich stosowania, chroniąc tym samym kierowców przed komponentami złej jakości, które również znajdują się w obiegu.

Wprowadzenie rozporządzenia GVO w istotny sposób wzmocniło pozycję konkurencyjną niezależnych uczestników rynku, którzy zyskali prawo do niedyskryminowanego dostępu do informacji technicznej, narzędzi oraz szkoleń. Zapewnia to efektywną naprawę oraz serwis samochodów, w konkurencyjnej cenie.

Poza wymienionymi, nowe przepisy regulują również wiele innych szczegółowych kwestii związanych z funkcjonowaniem firm motoryzacyjnych. Jednak już tych kilka przykładów pozwala na postawienie tezy, że wprowadzenie rozporządzenia GVO przyniosło wiele korzyści zarówno konsumentom, jak i niezależnym i autoryzowanym serwisom. Jak widać zyskuje wiele stron. Komisja Europejska w raporcie z maja 2008 stwierdziła, że GVO przez okres funkcjonowania „…sprzyjało ochronie konkurencji na rynkach dystrybucji nowych pojazdów silnikowych, w szczególności zaś na rynkach posprzedażnych z korzyścią dla konsumentów.” W tej sytuacji zupełnie niezrozumiałe wydają się coraz bardziej realne plany nie przedłużania rozporządzenia, wygasającego w maju 2010 roku. Aby bronić interesów niezależnych podmiotów rynku motoryzacyjnego oraz praw konsumentów, w Europie rozpoczęła się Kampania na rzecz Prawa do Naprawy (Right to Repair Campaign) w skrócie zwana R2RC. Celem R2RC jest ochrona prawa niezależnych uczestników rynku części zamiennych i napraw do istnienia, działania i rozwoju. Jedynie silna, przedsiębiorcza konkurencja zaowocuje korzystnymi cenami dla klientów oraz zapewni ciągłość działania i świadczenia usług wysokiej jakości przez firmy działające na lokalnych rynkach. R2RC dąży do uwolnienia od realnej groźby monopolizacji europejskiego rynku motoryzacyjnego. Bez rozporządzenia GVO obowiązywać będą między innymi ogólne zasady zawarte w art. 81 i art. 82 Traktatu Komisji Europejskiej, jak i wiele innych rozporządzeń i dyrektyw. W tej sytuacji obrona interesów sektora MSP po wygaśnięciu GVO będzie bardzo kosztowna, ponieważ będzie wymagała wielu opinii prawnych i ocen ekonomicznych, co spowoduje, że mali i średni przedsiębiorcy nie podejmą się tego działania. Niekonkretne prawo przepełnione dobrymi intencjami nie działa w praktyce.

Zamieszanie prawne po wygaśnięciu BER 1400/2002 = patchwork legislacyjny

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kampania R2RC nie jest skierowana przeciwko komukolwiek. Ma ona charakter prorynkowy i prospołeczny. Jej celem jest przede wszystkim zapewnienie korzystnych rozwiązań prawnych dla niezależnego rynku motoryzacyjnego, zwanego w skrócie IAM i poprawa widoczności tego sektora, między innymi jako wartościowego sektora, mającego wkład w gospodarkę i rozwój społeczeństwa. Wygaśnięcie rozporządzenia GVO 1400/2002 i brak szczegółowych przepisów o dostępie do danych technicznych dotknie zarówno producentów i dystrybutorów części motoryzacyjnych, niezależne warsztaty samochodowe jak i kierowców, którzy będą zmuszani do naprawy swoich aut wyłącznie w autoryzowanych serwisach samochodowych. Rynek zagrożony monopolem koncernów samochodowych oznacza zyski dla nielicznych a koszty dla wielu.

 

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!