Projekt MEYLE „Dust & Diesel“

Filip Żyro, 16 grudnia 2016, 0:27

Mercedes Benz W124 z silnikiem dieslem 200 jest kawałkiem historii niemieckiego automobilizmu: niezawodny, oszczędny i niemal niezniszczalny – ten samochód w latach dziewięćdziesiątych nie bez przyczyny był marzeniem wszystkich taksówkarzy i osiągał nawet do miliona kilometrów przebiegu.
161215_meyle_azubis_werkstatt_760x507px_72dpi
„Dokładnie taki samochód jest potrzebny na rajd po Afryce Zachodniej“ pomyślał sobie Niklas Arndt, a z szalonego pomysłu szybko zrodziła się rzeczywistość. 21-latek, odbywający naukę jako specjalista do spraw handlu zagranicznego, przekonał swojego pracodawcę MEYLE do swojego projektu i w dniach od 28 grudnia 2016 do 15 stycznia 2017 roku weźmie udział w rajdzie „Dust & Diesel“. A co w tym szczególnego? Otóż wszyscy uczący się wspólnie pod kierownictwem inżynierów z MEYLE wzmocnili ten model W124 wysokiej jakości częściami marki MEYLE. Wraz z tymi szczególnie stabilnymi komponentami ten „pustynny statek” powinien spokojnie pokonać trasę od Hiszpanii przez Maroko i Mauretanię aż po Senegal. Tam zostanie on zlicytowany na cele dobroczynne.

Projekt Rajd „Dust & Diesel“ uczniów kształcących się w rodzinnym przedsiębiorstwie z Hamburga – producenta części zamiennych do samochodów jakościowej marki MEYLE – już od miesięcy utrzymywał w napięciu: Uczniowie z nowoczesnego magazynu centralnego mieszczącego ponad 56.000 miejsc do ustawiania palet postarali się o niezbędne części do regeneracji. Następnie ten Youngtimer został przez młody narybek w MEYLE wspólnie odnowiony. Uczniowie, którzy w tym czasie kształcili się w dziale marketingu, postarali się ze swojej strony o wideo i o włączenie portali społecznościowych, takich jak Facebook. Krótko mówiąc: wspólny projekt nowej generacji w MEYLE, przedsiębiorstwie prowadzonym przez właściciela, które zostało założone w 1958 roku i w międzyczasie na całym świecie zatrudnia 1.000 pracowników. MEYLE swoje części sprzedaje w ponad 120 krajach i obok bardzo nowoczesnego centrum logistycznego w Hamburgu dysponuje na całym świecie spółkami zależnymi i zakładami produkcyjnymi.

„Cieszymy się bardzo z takiego zaangażowania i przede wszystkim z samodzielnej inicjatywy naszych uczniów“, mówi Marita Schwartze, członek Zarządu i Kierowniczka Działu Personalnego w MEYLE. „Dla nas od razu było jasne, że chcemy wspierać Niklasa przy jego projekcie, a wszyscy nasi współpracownicy czekają teraz w napięciu na rozpoczęcie rajdu.“ Firma przejmuje wszystkie koszty związane z tym projektem.

Do tego Youngtimera zostały zamontowane między innymi wysokiej jakości świece żarowe, łożyska zawieszenia silnika, łożyska kolumn amortyzatorów, amortyzatory, filtry powietrza i wahacze poprzeczne z asortymentu MEYLE. I także w samochodzie: części z linii produktowej MEYLE-HD, które przez inżynierów w MEYLE zostały technicznie ulepszone, i które dlatego dłużej wytrzymują niż oryginał.

Tak wysoka jakość jest też konieczna, bo rajd „Dust & Diesel“ jest uznawany jako niezwykle wymagający. Codziennie przejeżdża się od 100 do 600 kilometrów. W większych miastach położonych przy trasie jest możliwość zrobienia zakupów, naprawienia samochodu i niewielkiego odpoczynku. Rajd zaczyna się w hiszpańskiej miejscowości Tarifa i prowadzi następnie przez Fès do Marrakeszu w Maroku zanim przejdzie już bezpośrednio na zachodnioafrykańską Saharę. Po wymagających etapach Offroad przez pustynię trasa prowadzi nad wybrzeżem Atlantyku aż do Nouakchott, stolicy Mauretanii. Po łącznie 18 dniach jazdy maksymalnie 25 zespołów dociera do St. Louis w Senegalu, gdzie te wymarzone samochody zostaną następnie zlicytywane na cele dobroczynne. Łączny przychód zostaje przkazany na niemiecko-mauretański projekt pomocy dla upośledzonych dzieci (www.aepn.de).

„Stoję chyba przed dotychczas największą przygodą mojego życia i ledwo mogę sobie wyobrazić, co ja wszystko przeżyję“ opowiada Niklas Arndt. „Wspaniale było patrzeć, jak wokól tego projektu rozwija się duch zespołu wśród nas uczniów. Przede wszystkim jestem jednak dumny, że mogę pracować w takiej firmie, która natychmiast wsparła tak świetny projekt.“

Chcecie wiedzieć na bieżąco, jakie przygody przeżywa Niklas Arndt podczas rajdu „Dust & Diesel“? Na Facebook i Instagram znajdziecie wiele impresji i sprawozdań z jego podróży.

Komentarze

Brak komentarzy