Jak czasami czują się kierowcy …

, 9 października 2007, 0:00

Podczas, gdy żona przygotowywała mężowi jajka sadzone na śniadanie, mąż nagle wszedł do kuchni i mówi do niej:
– Ostrożnie…OSTROŻNIE! Dodaj trochę masła! O Mój Boże! Gotujesz za wiele na raz. ZA DUŻO! Przewróć je! PRZEWRÓĆ JE TERAZ! Potrzeba więcej masła! O Mój Boże! Gdzie znajdziemy teraz więcej masła! Zaraz się przypalą!

Ostrożnie! OSTROŻNIE! Powiedziałem OSTROŻNIE! TY NIGDY mnie nie słuchasz, jak gotujesz! Nigdy! Przewróć je! Pośpiesz się! Oszalałaś! Zwariowałaś!
Nie zapomnij je posolić! Wiesz, że zawsze zapominasz je posolić! Posól je!
POSÓL! SÓL!
Żona wytrzeszczając na niego oczy mówi:
– Co, do licha z tobą? Sądzisz, że ja nie wiem jak się robi jajka sadzone?
Mąż spokojnie odpowiada:

– Nie, tylko chciałem ci pokazać jak to wygląda, gdy ja prowadzę samochód…

Spokojnej i szerokiej drogi życzy Inter-Team!

 

Komentarze

Brak komentarzy