Giełda szarą strefą? – posłuchaj Komentarz

, 4 kwietnia 2007, 0:00

Na podstawie badań przeprowadzonych na zlecenie SDCM można stwierdzić, że na działalności giełd motoryzacyjnych traci Skarb Państwa, właściciele sklepów i hurtowni motoryzacyjnych, a przede wszystkim właściciele samochodów, którzy często nieświadomie zbyt wiele płacą za naprawę wykonaną z zastosowaniem używanych części.

Posłuchaj komentarz     

Największą grupę wśród klientów giełd stanowią warsztatowcy (47%). Biorąc pod uwagę fakt, że zdecydowana większość klientów giełd (65%) dokonuje zakupu części używanych można przypuszczać, że znaczna ilość warsztatów zarabia kosztem właścicieli aut. Za taki stan rzeczy odpowiada przede wszystkim czynnik ekonomiczny.

Części używane w opinii respondentów są około 2 razy tańsze. Również zakup części nowych na giełdzie związany jest z dużo niższą ceną części niż w sklepie.

Z czego w takim razie wynika niższa cena nowych części na giełdzie? Znaczna grupa klientów (35%) twierdzi, że są to części niewiadomego pochodzenia lub cena ich nie zawiera podatku.

Wykres 1 Przyczyny niższych cen nowych samochodowych części zamiennych na giełdzie

Spośród osób kupujących na giełdzie największą grupę (15,8%) stanowią właściciele Volkswagenów oraz Opli (10,5%).

Prawie połowa z przebadanych respondentów zamierza przeznaczyć na zakupy kwotę do 250 zł, a 32% deklaruje zakupy o wartości od 250 do 500 zł.
To pokazuje jak duża jest skala tego zjawiska, roczne obroty tylko jednej giełdy w Polsce można szacować na ponad
100 milionów zł.

Wykres 2 Przewidywane wydatki na giełdzie

Więcej informacji dotyczących badań rynku udzieli Państwu:
Alfred Franke +48 0-22 489 72 20
alfred@sdcm.pl  

Załączony Komentarz pochodzi z Radia Lublin
Autor – redaktor Jacek Bieniaszkiewicz

 

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!