Bezstresowe parkowanie to nie mrzonka

, 18 października 2006, 0:00

Jak informuje firma Hella znalezienie i wykorzystanie odpowiedniej luki parkingowej wkrótce będzie bardzo łatwe.
Elektroniczny asystent parkowania Helli umożliwia kierowcy komfortowe i bezpieczne parkowanie nawet w ciasnych miejscach na parkingu. Podczas przejeżdżania obok, czujnik ultradźwiękowy dokonuje pomiarów miejsca. Jeśli jest wystarczająco duże, można rozpocząć proces parkowania. Kierowca używa tylko pedałów gazu i hamulca. Konieczne manewry kierownicą następują automatycznie. Hella wprowadzi ten elektroniczny system parkowania do seryjnej produkcji w roku 2009.


 ]1P[
„Największym problemem podczas parkowania we wzdłużnych lukach parkingowych jest szybka ocena wielkości miejsca” – mówi inżynier-konstruktor Helli, Thomas Ottenhues. Do tego dochodzi stres związany z odpowiednimi manewrami kierownicą w odpowiednich momentach. Wpasowywanie się denerwuje wszystkich – i kierowcę, i innych użytkowników drogi. W dodatku mniej doświadczeni kierowcy często przepuszczają miejsca, które są wystarczająco duże. Takie nieprzyjemne, stresujące sytuacje staną się dzięki asystentowi parkowania Helli przeszłością. Kiedy tylko system wykryje odpowiednią lukę, wysyła do kierowcy sygnał. Jeśli kierowca potwierdzi jego przyjęcie przez zatrzymanie się i włączenie wstecznego biegu lub naciśnięcie odpowiedniego przycisku, asystent przejmuje parkowanie. Kierowca zdejmuje ręce z kierownicy i obserwuje ruch wokół auta, sterując tylko poprzez dodawanie gazu lub hamowanie. Po kilku sekundach samochód jednym manewrem zajmuje miejsce na parkingu – wystarczy teraz przesunąć się trochę w przód i już można wysiąść.


„Pomiar luki parkingowej przebiega podczas jej mijania za pomocą specjalnego czujnika ultradźwiękowego” – wyjaśnia Ottenhues. Oznacza to, że luka parkingowa zostaje zmierzona „plasterkowo”. Sprawdzana jest jej długość i głębokość, a także wysokość i umiejscowienie krawężnika (drogie alufelgi będą wdzięczne…). Jeśli system uzna lukę za odpowiednią, kierowca otrzyma od niego sygnał optyczny i akustyczny. Aby proces parkowania odbył się jednym manewrem, system oblicza optymalną drogę (trajektorię) na bazie ustalonej przez czujniki „mapy otoczenia”. Następnie, wciąż mierząc tor i odległości, system ustala stały skręt kierownicy, który przy minimalnych siłach skrętnych zapewni wjazd auta w lukę. Ważne jest, że kierowca niezmiennie jest „dowódcą”, to on – gazem i hamulcem – aktywnie decyduje o procesie parkowania” – mówi Ottenhues. Ponadto parkowanie można w każdej chwili przerwać, chwytając kierownicę i obracając ją.

Komentarze

Brak komentarzy