75 lat MANN+HUMMEL

, 5 października 2016, 10:50

Firma produkująca filtry z Ludwigsburga świętuje w 2016 roku 75-lecie swojego istnienia. MANN+HUMMEL, założona w czasie II wojny światowej stała się największym producentem filtrów powietrza, oleju, paliwa i filtrów kabinowych, zatrudniającym na pięciu kontynentach około 16 000 osób w 60 lokalizacjach.

W 2015 roku firma osiągnęła około 3 miliardów euro obrotu. Wraz z przejęciem Affinia Group do tych liczb należy dodać około 4500 pracowników, około 10 lokalizacji i ok. 900 milionów euro obrotu.

MANN+HUMMEL od lat wyróżnia się innowacyjnością. Po raz piąty firma znalazła się na liście pięćdziesięciu najbardziej aktywnych wnioskodawców patentowych przez Niemiecki Urząd Patentów i Znaków Towarowych (DPMA). Firma zgłosiła ponad 3000 wniosków patentowych, patentów i wzorów użytkowych.

Filtr powietrza w kąpieli olejowej (1951–1960)

W pierwszych latach po wojnie oraz reformie walutowej zapotrzebowanie na części zamienne filtrów ogranicza się do kompletnych filtrów, części filtrów oraz wkładów filtracyjnych. Mniej więcej do początku/połowy lat 50-tych wymieniano tylko zepsute filtry. Liczba pojazdów była niska, a zapotrzebowanie — stosunkowo małe. Równolegle do produkcji oryginalnych części wzrastało wraz z rosnącą liczbą pojazdów także zapotrzebowanie na części zamienne filtrów. Na początku lat 50-tych pojawiają się, począwszy od USA, a potem również w Europie, filtry drobnopyłowe z wymiennymi elementami z papieru lub wkładami z bawełny. Dzięki specjalnej geometrii fałd oraz wynikającemu stąd niskiemu zapotrzebowaniu na miejsce papierowe elementy filtrów otwierają całkowicie nowe możliwości tworzenia elementów filtrów oraz obudów filtrów, co ułatwia ich montaż w coraz bardziej ograniczonych przestrzeniach pod maską samochodu. W wyniku większej elastyczności montażu w komorze silnika mogą zostać lepiej spełnione coraz większe wymagania zmniejszania szkodliwych emisji. Wymienność elementów filtrów zmienia zasadniczo rynek filtrów powietrza, oleju i paliwa, a ponadto przyczynia się do ożywienia rynku części zamiennych.

W miarę upływu czasu nowe tworzywa sztuczne wyparły w filtracji powietrza blachy jako materiał filtracyjny. Dzięki zastosowaniu materiałów zastępczych koszty produkcji, w porównaniu z pracochłonną produkcją filtra powietrza z metalu, można było znacząco obniżyć. Do połowy lat 70-tych stosowano filtr powietrza w kąpieli olejowej, który w dzisiejszych czasach zastąpiony został standardowo przez filtr powietrza z elementami papierowymi filtra powietrza. Te nie są uszczelniane jak w przeszłości — osiowo — ale radialnie i są wolne od metali.

Tworzywo sztuczne zamiast papieru — to była dewiza pierwszego w pełni syntetycznego elementu filtra oleju, opracowanego w 2003 r. przez MANN+HUMMEL. Do tej pory surowce włókniste do materiałów filtracyjnych składały się w 70–100% z celulozy. Ale właśnie nowoczesne smary prowadziły w przypadku filtrów papierowych na bazie celulozy do bardzo szybkiej degradacji materiału filtracyjnego. W przypadku nowych, w pełni niecelulozowych materiałów filtracyjnych celulozę zastępuje dużo trwalszy poliester. Daje to największą odporność na degradację w oleju silnikowym i pozwala na wydłużenie okresów wymiany — nawet w przypadku agresywnych olejów. W pełni syntetyczny filtr zwiększa zdolność wychwytywania cząsteczek brudu, jest wolny od metali, a tym samym może być w pełni spopielony.

W latach 90-tych coraz większy nacisk kładziono na ochronę środowiska. W produktach ważną rolę odgrywały materiały o przedłużonej żywotności nadające się do recyklingu. W tym zakresie pionierskimi rozwiązaniami były pod koniec lat 90-tych materiały filtracyjne Multigrade do filtrów olejowych i paliwowych oraz Micrograde do filtrów powietrza i systemów filtracyjnych paliwa PreLine i VarioLine. W porównaniu z ówczesnymi filtrami powietrznymi w kąpieli olejowej obecne materiały standardowe nie tylko wyróżniają się lepszą nieszkodliwością dla środowiska, ale także wykazują znacząco lepsze właściwości dzięki stopniowi oddzielania cząstek rzędu 99,9%. Dzięki zastosowaniu powłoki z nanowłókien niektóre filtry osiągają nawet wartość 99,98%.

Mniej więcej w połowie lat 90-tych rozpoczęto w MANN+HUMMEL seryjną produkcję filtrów kabinowych cząstek stałych. W filtrach cząstek stałych specjalna włóknina prawie całkowicie zatrzymuje pył, sadzę i pyłki. Po krótkim czasie technologia ta została połączona z węglem aktywnym i tym samym wprowadzono do produkcji seryjnej stosowane dzisiaj standardowo filtry węglanowe. Absorbują one również nieprzyjemne zapachy i szkodliwe gazy, takie jak tlenki azotu i ozon. Drobny pyłek, coraz mniejsze przestrzenie instalacyjne oraz rosnące zapotrzebowanie na zwiększanie wydajności i obniżanie kosztów powodowały wzrost kolejnych wyzwań dla filtrów kabinowych w ostatniej dekadzie. Filtry o właściwościach antyalergicznych kształtują znacząco dalszy rozwój filtrów kabinowych. Zalicza się do nich także nowy filtr MANN-FILTER FreciousPlus. Warstwa filtracyjna cząsteczek pochłania oprócz większych cząsteczek, takich jak kurz, pyłki roślin czy drobiny gumy ze ścierających się opon, także najdrobniejsze cząsteczki przedostające się do płuc, jak na przykład drobny pyłek. Następna warstwa zawiera wysokowydajny aktywny węgiel. Absorbuje ona z przepływającego powietrza szkodliwe gazy, nieprzyjemne zapachy, a także ozon. Dzięki dodatkowej trzeciej warstwie, innowacyjnej specjalnej powłoce biofunkcjonalnej, jest hipoalergiczna i działa przeciwbakteryjnie. Chroni kierowcę i pasażerów przed alergenami, bakteriami i pleśnią.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!