Usportowione samochody – jaki olej stosować?

, 12 lipca 2016, 12:00

Silniki niektórych dzisiejszych samochodów „cywilnych”, stopniem wysilenia dorównują autom wyczynowym sprzed lat. Specjaliści Liqui Moly radzą, jak dobierać olej do mocnych, turbodoładowanych jednostek.

Bez względu na wiek czy segment rynkowy, samochody o charakterystyce sportowej wyróżnia pewna szczególna cecha. To założone przez konstruktorów przystosowanie do permanentnego korzystania przez ich kierowców z pełnych osiągów silnika. I choć auto klasy GTI sprzed kilkunastu lat może mieć mniejszą moc niż obecnie produkowany turbodiesel, to nad tym drugim góruje właśnie bardziej odporną na brutalną eksploatację konstrukcją. W nowszych jednostkach, zwykle turbodoładowanych, stopień wysilenia dorównuje autom wyczynowym sprzed lat. Przykładowo najnowszy model Hondy Civic Type-R dysponuje mocą typową dla wyczynowych rajdówek klasy WRC sprzed dekady. Wysokie osiągi wymagają jednak nie tylko „pancernej” konstrukcji jednostki napędowej, ale również stawiają bardzo wysokie wymagania środkom smarnym. Ogromne naciski jednostkowe, bardzo duże ilości generowanego ciepła oraz wysokie obroty to parametry niekorzystne z punktu widzenia układu smarowania. Dlatego do samochodów usportowionych oraz egzemplarzy regularnie obciążanych pełną mocą należy stosować odpowiednie oleje.

Tak zwana stara szkoła sportowa przewidywała stosowanie do jednostek wysokoobrotowych olejów o podwyższonych klasach lepkości. Jednak w ciągu ostatnich kilkunastu lat silniki przeszły prawdziwą metamorfozę. I nie chodzi tu wyłącznie o wzrost popularności doładowania i rozpowszechnienie koncepcji downsizingu, ale wręcz zmianę technologii produkcji. Lepsze materiały konstrukcyjne w połączeniu z wyrafinowanymi środkami smarnymi pozwoliły na znaczące zawężenie pasowań. O ile jeszcze w latach 90-tych silniki usportowione, z racji na obciążenia cieplne, wymagały powiększonych luzów roboczych kluczowych podzespołów (rzędu 4-5 setnych milimetra), o tyle dziś są one w stanie pracować przy dwukrotnie ciaśniejszych pasowaniach. Zyskała na tym ekologia, zmniejszył się hałas i spadło zużycie paliwa. Jednocześnie wzrastała moc. Tym zmianom towarzyszyło przejście w kierunku niższych lepkości olejów. Nawet do samochodów usportowionych powszechnie zaczęto stosować produkty klas 5W-30 czy 0W-20. Nie mogą to jednak być środki smarne o średnich własnościach, gdyż te nie dałyby sobie rady w jednostkach wysokoobrotowych, mocno doładowanych czy silnie obciążonych termicznie. Potrzebna jest tu wysoka stabilność parametrów, odpowiedni indeks lepkości i wysoka temperatura zapłonu, a te parametry wymagają użycia najlepszych komponentów.

Całkowicie syntetyczne oleje marki Liqui Moly, jak na przykład Synthoil High Tech 5W-40 czy Synthoil Longtime 0W-30, korzystają w 100% z tzw. baz typu PAO, czyli polialfaolefin. Te węglowodory uzyskiwane w wyniku polimeryzacji olefin gazowych (syntezy cząsteczek gazu) zapewniają olejowi bardzo wysokie wskaźniki, ale przede wszystkim utrzymują stabilne parametry lepkości w szerokim zakresie temperatur. Parametrów tych nie da się uzyskać przy zastosowaniu znacznie tańszych baz typu HC, a więc pochodzących z hydrokrackingu oleju mineralnego. Warto wiedzieć, że z tych właśnie powodów w silnikach Formuły 1 stosowane są oleje wykorzystujące technologię PAO.

Kiedy podwyższać lepkość?

Seryjne silniki o dowolnie wysokiej mocy, w których producent zalecił stosowanie olejów klasy lepkościowej 5W-40 przy takich olejach powinny pozostać. Eksperymentowanie z podnoszeniem lepkości może powodować nie tylko zwiększenie zużycia paliwa, ale także przyspieszyć zużycie silnika. Nieco inaczej sprawa wygląda z jednostkami poddanymi zaawansowanym przeróbkom. Zmiany kluczowych podzespołów, np. zastosowanie tłoków kutych zamiast seryjnych czy konwersja z hydraulicznych popychaczy zaworów na mechaniczne mogą już wymagać zastosowania oleju o podwyższonym wskaźniku lepkości. Zapewni on zwiększoną odporność na tzw. zerwanie filmu olejowego. Olej Liqui Moly Race Tech GT1 10W-60 powstał właśnie z myślą o silnie zmodyfikowanych jednostkach. Tu również olej bazowy w 100% oparty jest na technologii PAO.

O tym należy pamiętać

Interwały wymiany oleju są przez producentów określane dla tak zwanych typowych warunków użytkowania. Ciągłe wykorzystywanie pełnych osiągów silnika, zresztą tak samo jak jazda miejska w cyklu start&stop, to warunki wymagające skrócenia okresu użytkowania oleju. Przy wysokich temperaturach następuje szybsza degradacja oleju w wyniku utleniania, odparowywania lżejszych frakcji oraz zużywania się dodatków uszlachetniających. Oczywiście zastosowanie oleju typu PAO spowalnia ten proces, ale i tak należy zwiększyć częstotliwość wymiany oleju. Optymalne jest nieprzekraczanie 10 tys. km nawet jeżeli producent samochodu dopuszcza większe przebiegi między wymianami.

Właśnie odpowiednio duża częstotliwość wymiany oleju oraz stosowanie produktu najwyższej jakości to kluczowe czynniki jeżeli chodzi o trwałość silnika usportowionego samochodu. To w połączeniu z odpowiednio wzmocnioną konstrukcją może mu zapewnić trwałość na poziomie normalnie użytkowanych samochodów. Inwestycja w droższy i częściej wymieniany olej zwróci się więc z nawiązką.

Dowiedz się więcej

Niewidzialna rękawiczka – zawsze czyste ręce w warsztacie!
Niewidzialna rękawiczka – zawsze czyste ręce w warsztacie!

Brudne od smaru ręce stały się symbolem pracy mechanika. Faktycznie, po całym dniu pracy często trudno je domyć. Firma Liqui Moly opracowała rozwiązanie, które eliminuje problem brudnych rąk. Sprawdźcie, jak to działa. Jak chronić ręce? Część osób wybiera rękawiczki, inni z kolei twierdzą, że w rękawiczkach nie da się pracować ponieważ „nie czuć tego co […]

Liqui Moly wprowadza do sprzedaży nowe produkty
Liqui Moly wprowadza do sprzedaży nowe produkty

Liqui Moly prezentuje dwie nowości: specjalny bardzo silny rozpuszczalnik do zapieczonych wtryskiwaczy i półsyntetyczny, wolny od metali specjalny smar do montażu wtryskiwaczy oraz świec żarowych i zapłonowych. Pro Line Płyn do demontażu wtryskiwaczy Specjalny bardzo silny rozpuszczalnik do zapieczonych wtryskiwaczy, świec żarowych oraz zapłonowych. Rozpuszcza różne rodzaje zanieczyszczeń oraz korozję dzięki czemu pozwala na łatwy […]

Nowości Liqui Moly na targach Automechanika 2016
Nowości Liqui Moly na targach Automechanika 2016

Firma Liqui Moly miała swoje stoisko w hali, w której przeważali producenci olejów silnikowych. Nowości produktowe, zaprezentowane podczas imprezy nie ograniczają się jednak tylko do olejów. Rozmiar stoiska Liqui Moly świadczy o pozycji tej firmy jako producenta środków smarnych w Niemczech oraz na całym świecie. Mówiąc wprost, jest ona bardzo popularna. Na stoisku spotkaliśmy polskich […]

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Pavveł, 14 lipca 2016, 8:02 0 0

LM nie ma w ofercie olejów estrowych więc w artykule je pominięto :) Bazy estrowe są najwyższą ligą w olejach silnikowych.

Odpowiedz

marioo, 23 marca 2018, 11:46 0 -4

Sportowe samochody potrzebują dobrego oleju, o jak najlepszym smarowaniu, które gwarantują żywotność silnika takiego pojazdu. Olejem tego typu jest m.in. Shell Helix Ultra w wersji zimowej 5W40, sam go używam i widze różnicę między takim olejem a olejem gorszej jakości. Systematycznie używając Helixa pozbyłem się nagromadzonego szlamu, nie musze także robić ciągłych dolewek.

Odpowiedz

radzio, 25 czerwca 2018, 18:59 0 -4

coś w tym jest od kiedy zmieniłem olej właśnie na Shell Helix Ultra 5W40 to w mojej Corsie nie mam już szlamu na korku wlewu oleju.

Odpowiedz

zybelek, 28 lipca 2018, 20:38 0 -2

U mnie shell ale 0W-40, olej do wysokoobciążonych silników. Ma niska lepkość i niski współczynnik tarcia, więc oszczędza mocno paliwo, a przy moim aucie ma to ogromne zaczenie. Ułatwia zimny rozruch i postalili mocno na zapewnienie czystości silnika.

Odpowiedz

Anonim, 29 lipca 2018, 10:46 2 0

Należy stosować olej zgodny ze specyfikacją producenta. Ot cała filozofia

Odpowiedz

lary, 27 sierpnia 2018, 21:19 0 -2

mam auto na ON i uzywam własnie oleju Shell Helix Ultra Diesel 5W40 który ma niska lepkość, szybki przepływ oleju małe tarcie i mniejsze zużycie paliw i w zimę łatwy rozruch silnika w niskich temperaturach

Odpowiedz

szkikik, 30 października 2018, 15:40 0 -2

w swoim mustangu leję oleje shell helix ultra, bardzo dobrze sie sprawują.

Odpowiedz

bugatti, 29 listopada 2018, 18:07 1 -3

Ilu letnie auto i dajesz Shell syntetyk czy półsyntetyk? Ciekawi mnie jak się u Ciebie sprawdza. W tych autach dbanie o silnik to podstawa.

Odpowiedz

arek, 15 lipca 2019, 19:53 0 0

no na pewno olej którego parametry odpowiadają silnikowi myślę że program doboru oleju Lubematch w tej kwestii pomoże.

Odpowiedz