Trwałość akumulatorów i problemy z gwarancją – fakty i mity

, 12 lutego 2015, 16:08

Współczesne akumulatory działają krócej niż te sprzed lat, natomiast ich naprawa gwarancyjna jest prawie niemożliwa do wyegzekwowania. Ta tak często dziś powtarzana teza jest wystarczająca dla laika. Specjalista musi wiedzieć więcej – m.in. co wpływa na krótszą żywotność baterii?

Akumulatory psują się częściej – jaka jest prawda?

Ten tekst nie ma bronić producentów czy dystrybutorów akumulatorów, ani też stawać po stronie użytkowników, sfrustrowanych krótką żywotnością kupowanych baterii. Celem jest raczej zobrazowanie, że kwestii trwałości dzisiejszych akumulatorów i tych, montowanych w autach kilku czy kilkunastoletnich nie da się porównać w stosunku 1:1. Zmieniły się samochody i technologia – ale to nie wszystko.

Producenci akumulatorów bywają obwiniani za stosowanie tzw. planowego postarzania produktu, czyli celowe wytwarzanie takiego akumulatora, który przetrwa zaplanowany dystans czasowy (lub liczbę rozruchów) i odmówi posłuszeństwa. Z pewnością nikt nie jest w stanie zaprzeczyć, że podobne procedery na rynku motoryzacyjnym się zdarzają, w przypadku baterii nie jest to jednak takie proste.

– „Generalnie kondycję akumulatora można porównać do zdrowia człowieka – nie tylko dlatego, że w akumulatorze, podobnie jak w organizmie ludzkim zachodzą procesy elektrochemiczne. Porównanie to ma przede wszystkim związek z profilaktyką. Jeżeli nie odczuwamy poważnych dolegliwości, to zwykle nie wykonujemy badań profilaktycznych. Podobnie jest z akumulatorem. Jeśli nasz samochód odpala bez większych problemów, to nie stosujemy profilaktyki, co bardzo często oznacza, że nie zapewniamy akumulatorowi prawidłowych parametrów eksploatacyjnych. Dopiero, gdy nasz akumulator się zepsuje lub zacznie szwankować, odwiedzamy warsztat samochodowy i/lub składamy reklamację." – mówi Krzysztof Najder, Product Marketing Manager Exide Technologies S.A.

Cykl życia współczesnego akumulatora zależy od bardzo wielu parametrów. Są to np. model auta, jego wyposażenie, a także warunki eksploatacji. Czy mityczny, trwały akumulator starszego typu wytrzymywałby długo we współczesnych samochodach? Nie.

– „Według największego producenta akumulatorów nie wiek akumulatora decyduje o jego sprawności, ale napięcie spoczynkowe, które nie powinno spaść poniżej 12,5V. Akumulator nie lubi przeładowania gdyż zaczyna się "gotować" w wyniku czego rozrywana jest masa czynna. Jeśli mechanicy przy okazji wszystkich okresowych przeglądów pojazdów sprawdzaliby napięcie ładowania i układ rozruchowy to wyeliminowana zostałaby bardzo duża ilość reklamacji." – mówi Janusz Druchliński, Kierownik Działu Akumulatory w Inter Cars SA.

Zdjęcie: Varta

Kierując się pewnym uproszczeniem, można powiedzieć, że winny krótszej niż kiedyś żywotności akumulatorów jest stan użytkowanych pojazdów. Kilkunastoletnie, niegdyś niezawodne maszyny zaczynają sprawiać problemy, starzeje się w nich alternator, układ ładowania. Nowsze pojazdy mają z kolei o wiele więcej odbiorników prądu i poddają akumulatory cięższym próbom. Łatwego życia nie mają także akumulatory dostosowane do pojazdów, wyposażonych w system Start/Stop.

– „Na przestrzeni lat nasze samochody zmieniły się. Bardzo często są wyposażone w elementy związane z komfortem lub obniżające emisję substancji szkodliwych tuż, podczas i po rozruchu. Można by rzec, że w parze z tym zjawiskiem pojawiły się systemy mądrze zarządzające energią. Nie zmienia to jednak faktu, że w wielu dzisiejszych samochodach "usypianie" określonych systemów może trwać nawet pół godziny, a pobór prądu w pierwszej fazie tego procesu może wynosić nawet kilkanaście amperów. Wartość dopuszczalna to około 40 miliamperów, ale sprawny samochód może uzyskać ją nawet po 30 min. Oczywiście producent pojazdu przewiduje ten fakt. Jednak jeśli powiążemy to zjawisko z krótkimi odcinkami jazdy to okazuje się, że akumulator ze względu na specyfikę eksploatacji narażony jest na uszkodzenie." – powiedział Artur Chrust, specjalista z firmy Bosch.

Producenci pojazdów zwracają bardzo dużą uwagę na masę własną najnowszych modeli aut. Często walczą o każdy kilogram. Czy producentom akumulatorów stawiany jest warunek, dostarczenia jak najlżejszych baterii? Mogłoby to mieć duży wpływ na ich trwałość.

– „Trudno jest mi się wypowiadać na temat trwałości akumulatorów innych producentów i tego nie uczynię. Pozostając jednak obiektywnym i bazując wyłącznie na naszych produktach mogę powiedzieć, że twierdzenie dotyczące niskiej trwałości jest absolutnie nieprawdziwe. Priorytet niskiej wagi w przypadku akumulatorów kwasowych, szczególnie dedykowanych na pierwsze wyposażenie, zdecydowanie nie obowiązuje. Piorytetem jest wydajność, sprawność i trwałość. Te z kolei w nieunikniony sposób powiązane są również z ilością użytego w akumulatorze ołowiu" – twierdzi Artur Chrust.

Budowa akumulatora Centra

Jak to jest z reklamacją akumulatorów?

Warunki uznania reklamacji akumulatorów są owiane aurą tajemniczości, co daje pole do podejrzeń o nieuczciwość. W rzeczywistości, producenci i, dokonujący pierwszej selekcji zgłoszeń, dystrybutorzy nie chcą ujawniać zasad procedury reklamacyjnej z prostego powodu. Obawiają się, że znając je, klienci mogliby manipulować stanem akumulatora tak, by został on uznany za reklamowany zasadnie. Tymczasem według danych jednego z wiodących producentów, ok. 60-70% akumulatorów zgłaszanych do reklamacji to baterie zupełnie sprawne lecz rozładowane.

Nie każdy nabywca czyta warunki gwarancji akumulatora. Zazwyczaj na karcie gwarancyjnej znajduje się dość długa lista wyłączeń, czyli sytuacji, w której akumulator traci gwarancję. Poza przyczynami oczywistymi, takimi jak: uszkodzenie mechaniczne akumulatora czy naruszenie konstrukcji jego obudowy (np. zdjęcie górnej pokrywy), na liście znajdują się też sytuacje niejednoznaczne lub trudne do oceny. Reklamacja nie zostanie uznana np. wtedy, gdy powodem niesprawności baterii będzie stan nienaładowania, gdy napięcie ładowania wynosiło powyżej 14,5V lub, gdy instalacja elektryczna w pojeździe jest wadliwa. Warto przy tym podkreślić, że ocenie diagnostycznej oraz zasadności zgłoszonej reklamacji podlega tylko i wyłącznie akumulator, który jest przedmiotem zgłoszenia reklamacyjnego. Osoby oceniające stan oddanego do reklamacji akumulatora nie mają możliwości zweryfikowania stanu układu elektrycznego pojazdu, w którym bateria była użytkowana.

Jak ocena akumulatora wygląda w praktyce? Trzeba skupić się na symptomach, czyli obserwacji zjawisk, jakie zaszły w akumulatorze i wnioskowaniu, czego mogą być konsekwencją. Np. akumulator systematycznie niedoładowany, a w związku z tym przeciążany – będzie wykazywał szaroczarne zabarwienie związane z opadem masy czynnej, głównie płyty ujemnej. Do destrukcji głównie płyty dodatniej dochodzi w przypadku zbyt intensywnego procesu ładowania itd. Srebrzyste kryształki (siarczany) znajdujące się w elektrolicie lub na powierzchni płyt świadczą z kolei o zasiarczeniu akumulatora. Klarowny elektrolit o zbyt niskiej gęstości sugeruje za to głębokie rozładowanie, np. po pozostawieniu samochodu na kilkanaście godzin na światłach.

Ciągłe niedoładowanie

To dość zaskakujące, że w czasach postępu technologicznego w motoryzacji, gdy po ulicach jeżdżą auta hybrydowe i w pełni elektryczne, producenci wciąż nie są w stanie zaoferować klientom standardowego akumulatora, który będzie odporny na wszelakie eksploatacyjne niedogodności. Najczęściej występującym problemem jest niedoładowanie akumulatora. 

– „Żywotność rozruchowych akumulatorów kwasowo-ołowiowych wynosi 3-4 lata – najczęściej jest to zaledwie 60-70% żywotności deklarowanej przez producenta. Powodem są przede wszystkim niewłaściwe warunki pracy akumulatorów. Niezwykle ważna jest także szeroko pojęta eksploatacja akumulatora i samego pojazdu. Procesy starzenia się akumulatorów są nieuniknione i zachodzą w sposób naturalny, ale te zmiany są uwzględnione w deklarowanej przez producenta żywotności. Dopiero niewłaściwa eksploatacja (najczęściej z jakimś odstępem czasowym) skutkuje obniżeniem sprawności, a w konsekwencji skróceniem żywotności akumulatora." – mówi Krzysztof Najder z Exide Technologies.

– „Akumulator w samochodzie jest odpowiedzialny za rozruch – trzeba do niego dostarczyć więcej energii niż pobrać (sprawność). Służy do uruchomienia samochodu, a resztę energii ma zapewnić alternator – wysokość ładowania zostawmy specjalistom danej marki samochodu i akumulatora. Akumulatory w miastach pracują w stanie ciągłego niedoładowania, osoby dojeżdżające dalej do pracy nie mają zwykle kłopotów z akumulatorem. Każdorazowe uruchomienie zimnego samochodu wymaga co najmniej 20 minut jazdy ze średnią prędkością 60km/h, aby doładować akumulator do pełna. I tak powinien być eksploatowany. Wtedy nie będzie problemów nawet przez 5 lat lub dłużej." – dodaje Janusz Druchliński z Inter Cars SA.

Eco-driving sprzyja awariom akumulatorów

Czynniki mające wpływ na skrócenie żywotności akumulatora, wynikające z niewłaściwej eksploatacji, to m.in.:

  • termiczne warunki pracy akumulatora (szczególnie zbyt wysokie temperatury pracy);
  • charakter pracy akumulatora, np. zbyt częste cykle ładowania i rozładowania spowodowane intensywną jazdą miejską z dużą ilością zatrzymań;
  • praca silnika na tzw. jałowym biegu, częste rozruchy (duży pobór energii), nadużywanie odbiorników elektrycznych (np. włączone ogrzewanie tylnej szyby, gdy samochód stoi w korku)

 

Na trwałość akumulatora negatywnie wpływa także lansowany przez media, producentów samochodów i organizacje proekologiczne eco-driving. A konkretnie tendencja do jazdy przy coraz niższej prędkości obrotowej silnika (dla zwiększenia oszczędności paliwa), która sprzyja niedoładowaniu akumulatora.

Serwis i rozsądne zakupy – sposób na akumulator

Póki postęp nie przyniesie jakiejś rewolucji, problemy z akumulatorami (a także ich reklamacjami) będą się pojawiały. By ich unikać, kierowcy powinni częściej kontrolować stan baterii oraz układu ładowania w swoich pojazdach. Z pomocą przyjść im mogą oczywiście mechanicy. Sądząc po wynikach naszej ostatniej ankiety, czynią to. Aż 90% biorących w niej udział mechaników zadeklarowało, że w samochodach swoich klientów dokonuje rutynowej kontroli stanu akumulatora – nawet jeśli właściciel pojazdu o to nie poprosi.

Ważną kwestią jest także doradztwo przy zakupie akumulatora. Chodzi nie tylko o umiejętność dobrania odpowiedniej baterii do konkretnego modelu samochodu, ale także pomoc w wyborze produktu sprawdzonego i pewnego. Pamiętajmy, że najwięcej negatywnych opinii na temat akumulatorów jest generowanych przez osoby, które "nacięły" się na wadliwy egzemplarz nieznanej marki. Tak zwane "produkty budżetowe" niskiej jakości wciąż cieszą się na polskim rynku części powodzeniem (w ostatnich latach malejącym). Jednakże w przypadku tak złożonych i trudnych do diagnozowania podzepołów jak akumulator, oszczędzać nie warto.

Dowiedz się więcej

Gwarancja i reklamacja: akumulator
Gwarancja i reklamacja: akumulator

Akumulator to element, którego znaczenie odczuwamy przy pierwszych spadkach temperatury poniżej zera, kiedy pojawiają się problemy z brakiem „prądu” w pojeździe. Niestety, sprawdzanie jego stanu oraz układu ładowania jest często zaniedbywaną czynnością przy okresowych przeglądach auta. – „Akumulator sprawny, prawidłowo eksploatowany w temperaturze pokojowej powinien mieć napięcie spoczynkowe 12,7 do 12,8 V.” – mówi Dariusz […]

Nowoczesne prostowniki w warsztacie
Nowoczesne prostowniki w warsztacie

Od akumulatora zależy prawidłowa praca urządzeń elektrycznych i elektronicznych, których w nowoczesnych pojazdach jest coraz więcej. Oferowane dzisiaj akumulatory nie zawsze współpracują z prostownikami starego typu, a niektórych z nich w ogóle nie można nimi ładować. To samo tyczy się elektroniki pracującej w samochodzie, która może zostać uszkodzona w momencie kiedy do instalacji auta zostaje […]

Filtr kabinowy – ważny czy nie? Fakty i mity.
Filtr kabinowy – ważny czy nie? Fakty i mity.

Filtr kabinowy jest dziś standardowym wyposażeniem niemal wszystkich nowo produkowanych samochodów. Oczyszcza powietrze wpadające do samochodu i chroni przed drobnoustrojami i alergenami. Sceptycy twierdzą jednak, że to tylko kolejny „gadżet”, który ma cyklicznie wyciągać pieniądze z kieszeni kierowców. Przyjrzeliśmy się bliżej temu problemowi. Fot. DENSO Dlaczego filtry kabinowe mają wrogów? Wystarczy poczytać fora internetowe czy […]

Akumulatory Centra i Exide otrzymały Medal Europejski
Akumulatory Centra i Exide otrzymały Medal Europejski

Producent akumulatorów, Exide Technologies S.A., został uhonorowany nagrodą za akumulatory marek Centra i Exide z serii Start-Stop AGM. Podczas XXVI edycji Exide znalazł się wśród 177 firm, które wyróżniono za wyroby i usługi o europejskim standardzie. Medale Europejskie zostały przyznane przez Business Centre Club – jedną z największych organizacji pracodawców w Polsce. Uroczystość ich nadania […]

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Anonim, 12 lutego 2015, 15:20 11 -3

Jest tu kilka poruszonych aspektów z którymi trudno się nie zgodzić, natomiast powiem jedno, akumulatory z OE wytrzymują znacznie dłużej bo są inne, sugeruje porównać wagę akumulatora Varty 70 ah np. ze Skody czy innego samochodu z grupy VW z akumulatorami z rynku wtórnego żadna bateria w skrzynce L03 nie waży tyle co Varta z OE:19,5-20 kg, gdzie oferowane konsumentom 77 AH Varty czy Centry ważą około 18-18,2 kg. I te z OE wytrzymują 8-10 lat w Dieslach, natomiast z rynku wtórnego około 5 lat.Obecnie VW w wielu modelach ma innego dostawcę i umieszczone tam akumulatory wytrzymują po 4 lata i krócej.

Odpowiedz

Anonim, 12 lutego 2015, 16:26 8 -1

Po przeczytaniu artykułu widać że IC ma duży problem z reklamacjami na Centre i próbują się bronić.
Z fizyki wiadomo że w określonej ilości masy możemy zgromadzić określoną ilość energii. Co za tym idzie im cięższy akumulator tym większa jego pojemność.
Wiadomo że producenci aku. muszą oszczędzać, ale to co robią niektórzy do duża przesada.
Nie będe polecał jakiego producenta macie kupić, ale waga prawdę wam powie ;)

Odpowiedz

jordi, 17 lutego 2015, 12:23 10 -7

Każdy mówi a bo kiedyś aku nowe działało tyle i tyle ....no tak działało bo :
-samochód był nowy i wszystkie podzespoły były nowe w pełni sprawne;
-nie jeździliśmy na światłach;
-nie było tak wielu odbiorników w aucie jak gps, smartphone , bogate wyposażenie , ładowarki , tlewizory ,laptopy , kuchenki (3 ostatnie to ciężarówki );
wniosek jest taki , że to my je zajeżdżamy bardzo mocno je eksploatując.

Odpowiedz

Norbi, 19 lutego 2015, 8:55 6 -13

tak potrzebowałem akumulator i zjeździłem całe miasto, ponieważ chciałem zęby akumulator był zamontowany w moim aucie dobrany odpowiednia pod względem parametrów pojemność i rozruch akumulatora, ale jest jedna firma w Pile na ul.Krzywej 21 Complex [Adres URL] która montuje aku sprawdza ładowanie i dobierze odpowiedni akumulator a nie tani market-owy aku który w minus 5 stopni nie odpali auta

Odpowiedz

Sklepowy, 19 lutego 2015, 8:58 35 0

Przeczytałem i stwierdzam że jest dużo prawdy w tym artykule , ale nie zgodzę się z faktem że dzisiejsze akumulatory nie są gorszej jakości! Wszystko jest dzisiaj słabsze urządzenia mechaniczne, elektryczne, samochody, akumulatory także. W artykule jest mowa o zmieniających się samochodach itd. podam przykład akumulatora rolniczego Centra: 20 lat temu zakupiliśmy dwa akumulatory do ciągnika marki Ursus, wytrzymały 15 lat w tym końcówkę okresu ciągnik na nich jeździł na obowiązkowych światłach mijania, zachwyceni żywotnością kupiliśmy kolejną parę akumulatorów marki Centra i co? Miesiąc temu je zdemontowaliśmy bo nadają się na złom. Dodam że rok przed wymianą akumulatorów remontowany był silnik i założony nowy alternator. Pewnie teraz ktoś mi powie o tych światłach, owszem świeci non stop 98W dla alternatora to jest śmieszny pobór mocy żeby doładować akumulatory! Producenci świadomie robią słabsze wyroby! Są czasy konsumpcyjne, producent woli zarobić 3 razy na akumulatorze w ciągu 15 lat niż 1 raz. Niestety taka jest ekonomia i w takich czasach przyszło nam żyć...

Odpowiedz

Anonim, 19 lutego 2015, 8:59 20 -3

BZDURA TOTALNA TO DLACZEGO 1 AKUMULATOR WYTRZYMUJE NP 9 LAT A NASTĘPNE TYLKO OD 2,5-3,5 max lat niech dają do sprzedaży akumulatory tzw pierwszego montażu oni doskonale wiedzą o co mi chodzi i jaka jest różnica w cenie dla klienta indywidualnego Robert S

Odpowiedz

prywaciarz, 19 lutego 2015, 10:02 6 -3

Sprzedawałem różne akumulatory ale od kilku lat pozostałem przy trzech markach również Centra.
Wina złego akumulatora nie leży tylko po stronie producenta ale proszę zauważyć że w starszym samochodzie jest już nie jest nowy alternator,rozrusznik,instalacja . Ładowanie i pobór prądu podczas rozruchu należy sprawdzać nie tylko wtedy jak montujemy akumulator ale np. raz w roku.Ale to prawda że przyszło nam żyć w trochę innych czasach w końcu z czego byśmy żyli jak wszystko było by niezawodne.

Odpowiedz

kierowca, 19 lutego 2015, 10:02 2 -1

Problem z akumulatorami starymi a nowymi jest taki ze mamy wysyp tanich akumulatorów nawet tych lepszych firm w porównaniu ze starymi, pomyślcie sobie jaką część waszej pensji kosztował wasz stary akumulator w porównaniu do dzisiejszego, niestety tak jest ze wszystkim elektro narzędziami, łopatami kompresorami itp. Jeśli chcemy produkt jak za dawnych lat zapłacimy jak za dawnych lat.

Odpowiedz

Anonim, 19 lutego 2015, 10:54 3 -1

grzebię przy tum już duużo lat,i powiem,że tzw.technologia jest wykorzystywana do produkcji akumulatorów TANIO,a nie po to by były lapsze.

Odpowiedz

obi1, 19 lutego 2015, 10:57 2 -1

a na drugiej foto,ten mądrze wyglądający człowiek mierzy dokładnie .....wymiary obudowy:)

Odpowiedz

obi1, 19 lutego 2015, 10:57 3 -1

a na drugiej foto,ten mądrze wyglądający człowiek mierzy dokładnie .....wymiary obudowy:)

Odpowiedz

res, 19 lutego 2015, 13:14 11 0

Nie do końca można sie zgodzić z opiniami ekspertów. Coraz więcej akumulatorów jeszcze na gwarancji idzie do wymiany. A co do układu ładowania to na wolnych obrotach wiekszość alternatorów ma wystarczajacą wydajność by ładować akumulator.

Odpowiedz

Anonim, 19 lutego 2015, 20:13 5 -3

Niestety takich mamy w tym kraju fachowców i to nie tylko w tej dziedzinie .Jeśli ktoś mówi że winne są odbiorniki to znaczy że nie wie o czym mówi .A wystarczyło by żeby umiał się posługiwać amperomierzem i zobaczył by w którą stronę płynie prąd po zapaleniu silnika (jeśli oczywiście jest sprawne ładowanie) Elektryk będzie wiedział o czym pisze a reszcie i tak nie wytłumaczy.
Ps. moje prywatne odczucie po kontaktach z klientami jest takie że coraz więcej ludzi myślenie po prostu boli

Odpowiedz

Anonim, 19 lutego 2015, 21:21 1 -7

Akumulator to takie urządzenie co ma akumulować (gromadzić) energię aby ją oddać w razie potrzeby. Wielu klientów choć kończyło szkoły podstawowe tej prostej zasady nie rozumie. Oczekują aby akumulator działał (oddawał energię) niezależnie od tego czy została mu uprzednio dostarczona. To tak jakby mając zbiornik z wodą oczekiwali, że mogą się kąpać w nieskończoność bez jej dolewania, albo mając dziurawy zbiornik oczekiwali, że raz nalana do niego woda będzie tam w ilości zalanej. Z tego łopatologicznego wyjaśnienia oczekiwań wynika kilka zasad korzystania z akumulatorów i ich obsługi.
1/Akumulator musi mieć zapewnione prawidłowe ładowanie w pojeździe aby dostarczać mu na uzupełnienie utraconej na rozruch i inne potrzeby energii. Jeśli ładowanie w pojeździe jest niewystarczające np. w okresie ciężkich rozruchów należy doładowywać akumulator z odrębnego urządzenia (ładowarki).
2/Akumulator należy utrzymywać w stanie naładowanym gdyż stan rozładowania wpływa na degradację płyt i w efekcie zwarcie wewnętrzne. Nawet wymontowany akumulator ma tendencje to rozładowywani więc należy go nie rzadziej jak raz na 3 miesiące doładować.
3/urządzenie do którego akumulator jest zamontowany musi zapewnić nie tylko możliwość doładowywania ale przede wszystkim nie może pobierać w spoczynku prądu z akumulatora. Tzw.upływy prądu to najczęstsza przyczyna odmowy rozruchu gdyż doprowadza nie tylko do utraty zgromadzonego ładunku ale przede wszystkim powoduje utrzymanie akumulatora w stanie niepełnego naładowania co skutkuje jego uszkodzeniem (zasiarczeniem).
Prowadzę hurtownię motoryzacyjną i handlowałem różnymi markami akumulatorów. Nawet przestrzeganie tych zasad o których wyżej nie zapewniało często oczekiwanej ich trwałości. Od kilku lat handluję tylko Vartą. Były i na nią kilka razy reklamacje ale ani jedna uzasadniona gdyż rozpatrujemy reklamacje badając środowisko w jakim pracuje akumulator. Najczęstsze przyczyny oddalenia reklamacji na bazie wstępnych badań to nadmierne upływy prądu (wadliwe instalacje), brak ładowania i wadliwy rozrusznik. Rekord to 8A prąd upływu, DP

Odpowiedz

anonim, 21 lutego 2015, 18:54 8 -1

Ze wszystkim tak jest nie tylko z akumulatorami żywotność ma mieć określony czas bo inaczej producent nie będzie zarabiał ,"postarzanie produktu " Już w latach trzydziestych zaczęli tak robić i nic się do tej pory nie zmienia. Lepiej przetestujcie Stare akumulatory zobaczycie jakie są wyniki żywotności w porównaniu z nowymi

Odpowiedz

Bart, 23 grudnia 2015, 10:21 8 -1

Ja się naciąłem na Varta Silver Dynamic. Myślałem że jest to wysoka półka. W momencie odbioru ze sklepu akumulator miał 12.51V, (założony w styczniu). W lecie - pierwszy przegląd akumulatora - po 60 km trasy miał 12.46V (po paru godzinach od dojechania). W październiku po 6 dniach nieużywania samochodu rozładował się. Fakt - zostawiłem ładowarkę w gniazdku co spowodowało że na spoczynku z akumulatora płynęło 0.08A zamiast 0.02A (czyli w 6 dni stracił ok 11ampero godzin). Varta odrzuciła reklamacje z powodu destrukcji mas. Oczywiście ja wróciłem do starego akumulatora który miał być zastąpiony Vartą - po 10 miesiącach od ostatniego ładowania odpalił bezproblemowo i teraz dalej śmiga kolejne miesiące. Więc na dzień dzisiejszy mam 2 średnio sprawne akumulatory i zawsze jeden na mrozie po nocy może odmówić posłuszeństwa. NIE POLECAM VARTA SILVER DYNAMIC!

Odpowiedz

Anonim, 18 stycznia 2016, 7:55 1 -30

varta to najlepsza obecnie firma na rynku,która robi dobre akumulatory silver dynamic rządzi !!!

Odpowiedz

Marek, 21 lutego 2016, 22:35 18 -1

nie słyszałem żeby centra (exide ) uznała reklamację na gwarancji - wina użytkownika , standardowa formułka - splyw masy czynnej 30% - po18 , 24 miesiącach - to o czym to świadczy - TYLKO O JAKOŚCI - CENTRA FUTURA to największy gniot a gwarancja to lipa !!! poczytajcie w necie i na forach
firma zeszła na psy i jako jedyna nigdy nie wypuszcza bubla !! najlepiej nie przyznajemy się !!!

Odpowiedz

Aku, 15 marca 2017, 12:49 3 -10

opowiadasz Banialuki straszne albo nie masz w ogóle pojęcia swoje zdanie opierając tylko na tym że nie uznali Tobie i jakiejś osobie którą znasz. Jeżeli reklamacja jest zasadna nikt Ci nie odmówi racji i co za tym idzie wymiany ponieważ możesz zawsze wykonać ekspertyzę w nie zależenym serwisie akumulatorów. To że akumulator nie działa wcale nie znaczy że to wina fabryczna ale myślenie typu"mam gwarancje to mają wymienic" w Polsce rządzi. podam Ci jako przykład że przeładowując akumulator przeciążasz go poważeni to jakbyć kupił opony i kręcił bączki a później reklamował je ze się zajechały, na pewno by Ci to uznali .....

Odpowiedz

Marcino, 14 kwietnia 2016, 23:34 1 -5

Ja nigdy nie miałem problemu z centrą. Kupowałem w sklepie, który zajmuje się dystrybucją właśnie tych i w sumie nie tylko tych akumulatorów [LINK] Naprawdę jeśli ktoś reklamuje centrę to nie wiem co mogło się stać... Albo jeden przypadek na kilkaset albo wadliwa sztuka gdzie w każdej produkcji nawet w cukierkach się zdarza. Ja ogólnie jestem zadowolony.

Odpowiedz

SERWISANT, 24 czerwca 2016, 12:02 3 -3

Na wstępie zaznaczam że jestem pracownikiem jednego z największych Serwisów większości marek akumulatorów i posiadam wieloletnia praktykę i znajomość tematu.

Większość ludzi za brak możliwości uruchomienia pojazdu na pierwszy ogień bierze akumulator co często jest błędem, wymieniając akumulator na nowy warto podjechać i sprawdzić stan instalacji czy wcześniejszemu akumulatorowi coś nie pomogło zakończyć żywot jednak bardzo mało osób postępuje w ten sposób i wychodzą z założenia że jak kupią nowy to będzie działał a później po pół roku wielkie zdziwienie i standardowe "nie trzyma prądu" nie sprawdzając w ogóle napięcia. Naprawdę czasami zamiast oddawać akumulator na gwarancję wystarczy go naładować co sprawi że będziemy mieli go po jednej sesji ładowania a nie będziemy czekać na ładowanie i odpowiedz serwisu czekając np tydzień, oszczędność czasu i nerwów. Każdy producent ma takie same procedury jeżeli chodzi o uznanie bądź odrzucenie reklamacji, nie ma tu firm uznających bardziej czy mniej. Gwarancja nie oznacza że akumulator zostanie wymieniony na życzenie klienta bo nie zakręcił. Ogólnie dobrze jest sprawdzić raz na rok instalacje np przy przeglądzie bo jak np. alternator podaje nam za dużo prądu to dowiemy się o tym dopiero jak od środka rozsadzi nam akumulator. Najlepiej wymieniając akumulator sprawdzić czy z Naszej strony jest wszystko ok, niektóre firmy czy sklepy są w stanie wykonać takie podstawowe badanie testerami na prośbę klienta całkowicie bezpłatnie.

PS. w 100% za trafną uznaję wypowiedź Pana Krzysztofa Najdera z EXIDE o kondycji akumulatorów.

Odpowiedz

Marek, 8 września 2017, 14:37 5 -1

Cytat "...np. alternator podaje nam za dużo prądu...". Alternator podaje za dużo prądu, czy za duże napięcie? Prądu to da tyle ile podłączymy odbiorników (opór) lub ile da radę.

Odpowiedz

Waccini, 28 września 2017, 12:03 1 -2

rozumiem że chodzi o przeładowanie akumulatora, jeżeli faktycznie oddając akumulator na gwarancję ma on napięcie spoczynkowe powyżej 13V to już widzimy że coś w samochodzie jest nie tak i to raczej tam trzeba szuka problemu.

Odpowiedz

waść, 8 stycznia 2018, 17:03 5 -1

tzw. 74órka 0092S40080 - 2lata i umarł. Dodam, że w branży motoryzacyjnej pracuję ok 10 lat. Akumulator użytkowałem zgodnie z przeznaczeniem a instalacja jest sprawna. Oczywiście oddałem aku do reklamacji. W odpowiedzi zwrotnej czytamy. "..... napięcie spoczynkowe pod obciążeniem spada do 5,5 V . Wartości te wskazują na trwałe uszkodzenie akumulatora w skutek głębokiego rozładowania". Oczywiście nie omieszkałem poinformować geniusza IC, rozpatrującego reklamacje, że akumulator użytkowałem codziennie - dojazd do pracy. Auto odstawiłem wieczorem po powrocie do domu a rano już nie odpaliłem. Akumulator został rozładowany po 3 próbie "po trzecim zajęczeniu bo on nawet nie zakręcił " . Podsumowując wcześniej miałem Centre Futurę 77AH i bardzo sobie chwaliłem, a 74órki spróbowałem z ciekawości była to ostatnia 74rka z Boscha jaką zakupiłem również ze względu na sposób rozpatrywania reklamacji u Icków. Pozdrawaim

Odpowiedz

kolo, 7 stycznia 2017, 22:26 14 -2

"Niezwykle ważna jest także szeroko pojęta eksploatacja akumulatora i samego pojazdu. Procesy starzenia się akumulatorów są nieuniknione i zachodzą w sposób naturalny, ale te zmiany są uwzględnione w deklarowanej przez producenta żywotności. Dopiero niewłaściwa eksploatacja (najczęściej z jakimś odstępem czasowym) skutkuje obniżeniem sprawności, a w konsekwencji skróceniem żywotności akumulatora." – mówi Krzysztof Najder"
No to jest jakiś bełkot straszny.
W tym samym aucie ze sprawnym ładowaniem ori aku 8lat a nowa centra ledwie 3. Auto urzytkowane w codziennych dojazdach do pracy 56km wiec dokładnie tak jak zalecają producenci aku. To jest celowe postarzanie produktu i niech nikt nie wierzy że jest inaczej. Jak w latach 70 zaczęła się nagonka na papierosy to ich producenci przy pomocy opłaconych naukowców udowadniali, że palenie nie uzależnia !!!!
Kolega wymieniał niedawno aku w swoim aucie. Varta 110 Ah. Kupił taką samą z tym, że ta nowa jest już 3kg lżejsza. Przypadek? Lżejszy ołów kurna wynaleźli??

Odpowiedz

Fryderyk, 10 stycznia 2017, 13:54 13 -1

Najlepsze akumulatory robili w PRL (inna sprawa że ciężko było dostać). W maluchu wytrzymał 9 lat a była prądnica!!! na biegu jałowym ładowania nie było bo prądnica potrzebuje obrotów.

Odpowiedz

Jarek, 11 stycznia 2017, 20:34 14 -2

Niech cwaniaki od centry odpowiedzą na pytanie:
1. Fiat oryginalny akumulator ma 6 lat i nikt go anie nie doładowywał i stoi pod chmurką - nadal działa
2. Akumulator centra kilka razy w ciągu roku jest doładowany i wytrzymał cudem 2lata i 1 miesiąc - eksploatacja taka sama.

Przypadek? Otóż nie bo nie opłaca się produkować trwałych akumulatorów bo producent zbankrutuje.

Odpowiedz

Aku, 15 marca 2017, 12:40 1 -12

Akumulator w dużej mierze zależy od tego jak jest eksploatowany, trwałość Twojego akumulatora w dużej mierze zależy od Ciebie i tego w jakim stopniu go kontrolujesz (dbasz o parametry). Doprowadzenie akumulatora do rozładowania które nie pozwoli odpalić samochodu to poażny błąd ekspolatacyjny

Odpowiedz

aaa, 24 stycznia 2017, 21:12 4 0

Pewnie niedługo czeka mnie wymiana akumulatora, ponieważ mam Centre 45 Ah w Fiacie 126p a kupiona była w styczniu 2001r, czyli ma 16 lat. Oczywiście nadal działa tyko co roku zastanawiam się czy wytrzyma kolejną zimę bo tą już chyba wytrzyma. Czytając komentarze przekonam się czy faktycznie obecne akumulatory to szajs, oby nie.

Odpowiedz

burak, 2 marca 2017, 20:21 4 0

Nie ma daty produkcji i tu sedno sprawy?w sklepie magazynie leży rok dwa nie ładowany potem ktoś go doładuje sprzeda ale to już złom .................

Odpowiedz

Aku, 15 marca 2017, 12:36 1 0

oczywiście że każdy akumulator ma datę produkcji, są one zakodowane niestety z niewiadomych względów.

Odpowiedz

realista, 5 listopada 2017, 22:46 7 -2

...sorry, ale " względy" są bardzo czytelne bo w jakim innym celu są "kodowane" - ukrywane przed kupującym ? Tylko w celu matactwa

Odpowiedz

tom, 12 kwietnia 2017, 1:46 0 0

Bosch Silver S5 wytrzymał 4 lata 2 msc w Audi 1,9TDI, właśnie padł ostatnio auto malo eksploatowane an krótkich odcinkach max 5000 km w roku

Odpowiedz

miś, 2 października 2017, 21:29 3 -1

właśnie centra odrzuciła reklamacje na aku 1,5 roku futura kosztował 600zł --nie kupujcie tego szajsu sprzedawca powiedział mi że te akumulatory produkowane są w Hiszpanii i jeszcze jemu nie zdarzyło się by centra komuś uznała reklamację , kupiłem futurę bo mam jeden 8 letni (jeszcze polski) już się kończy i oczywiście centry już nie ruszę ... mam 6 aut i w każdym kiedyś aku do wymiany exide straciła stałego klienta pewnie im to wisi , ale pozostaje mi ostrzec pozostałych kupujących, po co mam przepłacać za hiszpański szajs ? lepiej kupię chińczyka w markecie za pół ceny ...

Odpowiedz

Jack, 2 listopada 2017, 20:27 11 0

Akumulatory tak jak inne sprzęty np. domowe są tak produkowane aby zepsuły się zaraz po okresie gwarancji . Prowadzę warsztat i około 30% akumulatorów wraca na reklamację i to nie z winy użytkowników . Często droższe "lepsze" akumulatory są wręcz gorsze od tanich zamienników . wynika to z faktu , iż proces produkcji w tych przypadkach jest precyzyjny i bardzo dokładnie jest obliczony czas procesów elektrochemicznych . Nie chodzi już o ilość rozruchów itp. liczy się tylko czas . Producenci na szkoleniach podkreślają , że akumulator dla konsumenta ma być częścią wymienną co pewien ściśle określony interwał czasowy. Reklamacje nie są uwzględniane , zawsze przyczyna awarii leży po stronie nie właściwego użytkowania...

Odpowiedz

waść, 3 listopada 2017, 15:13 2 0

Bosch blue 0092s40080 standardowa 74Ah. Nie całe 2 lata. Słabo

Odpowiedz

Anonim, 19 listopada 2017, 12:18 6 0

Bzdury . Akumulatory są celowo tak robione aby szybko padały . Przykład varta blue ,nie da się wody dolać i jeszcze bezczelnie odpisują o awarii układu ładowania . Dziwne że kiedyś ten sam samochód miał akumulator 8 lat a obecnie 3 lata i to ten sam producent i to samo auto a ładowanie jakie było takie jest . Nigdy więcej varty chyba że zaczną produkować jak 15 lat temu .

Odpowiedz

Gargamel, 27 listopada 2017, 22:03 1 0

Witam,
Czy macie jakieś doświadczenie z polskimi Jenoxami? Kupuję używane auto gdzie taki sprzęt siedzi na pokładzie. Słyszałem, że są w porządku i śmiało mogę go tam zostawić. Jakieś sugestie?

Odpowiedz

agor, 8 stycznia 2018, 0:45 5 0

Kiedyś jeździłem trzy-pięcio latkami i nadal takimi jeżdżę. Wcale dzisiaj nie mam mniej sprawnego samochodu niż 20 lat temu. Jak w kupowanym aucie mam oryginalny akumulator to wiem ,że pojeździ do tego szóstego roku życia . A dokupowany to max 3-4 lata. , a kupuję tylko bosch lub varta. Zawsze montowałem woltomierz więc widze jak sie zmienia napiecie , wcale nie jest prawda ,że na wolnych obrotach nie ładuję . Teraz mam vw i na wolnych obrotach przy światłach i dmuchawie trzyma 14-14,1v. Lekki spadek do 13,8 jest w moencie obniżania obrotów do jałowych ale to przez jakąś sekunde i później znów wraca do 14v. Jak mi sie latem włączy wentylator czy zimą dogrzewanie elektryczne to które siedzi w filtrze pułkowym to napiecie na biegu jałowym spadnie do 13,7. Ale to wszystko nie ma znaczenia , bo każde napięcie powyżej 13v powoduje doładowanie akumulatora. A napieciem 13,6 wpełni go naładujemy więc nie ma znaczenia ile mam odbiorników. Alternator daje 180 amper więc takie odbiorniki jak światła nie maja wpływu na doładowanie akumulatora. Jak 20 lat temu rozcięło się zuzyty akumulator to płyty były ołowiane, w kolorze ołowiu , konsystencji , twardości i plastyczności ołowiu. A dzisiaj jak się rozetnie to widać coś o konsystencji gipsu umieszczonego na kratownicy. Palcem sie da to wykruszyć. Kiedyś na d nie było zawsze czysto a dzisiaj na dnie zalega muł . Uważam ,że płyty są zbyt mało trwałe bo pewnie substancje uzyte do ich produkcji sa o połowę tańsze niż ołów

Odpowiedz

Długi Nick, 6 lutego 2018, 8:52 1 0

Oczywiście, że zawsze jest wina użytkownika, czy samochodu bo jeśli się uzna reklamację, to strata jest podwójna - raz, że trzeba akumulator wymienić nieodpłatnie a dwa, klient nie zakupi jeszcze nowego. Mogę się domyślać, że spora liczba kierowców jeździ tak długo, dopóki auto odpala i oczywiste, że czy to zwarcie w instalacji czy awaria regulatora prądu ładowania, czy też notoryczne niedoładowanie spowoduje szybsze zużycie akumulatora. Jednak dbanie, kontrola i regularne doładowywanie w niczym już dzisiaj nie pomaga. Pomimo, że zawsze to robiłem, żaden nieoryginalny akumulator nie wytrzymywał u mnie więcej niż dwa lata, natomiast fabryczny - jeden 12 lat a drugi szósty rok już, póki co, ciągnie. Tak więc jeżeli chodzi o mnie - możecie sobie producenci darować wasze bzdety. Aha i stosowałem wszelakie marki od najtańszych do ,,najlepszych''. Dzisiaj już prawie każdy mechanik poleca tylko najtańsze akumulatory - wytrzymują tak samo krótko jak markowe a mniejsze koszty przy kolejnej wymianie. Ale prawdopodobnie za niedługo wcale nie będziemy musieli wymieniać akumulatorów, bo żywotność samochodów skraca się do podobnego stopnia. Bo przecież to takie ekologiczne - skoro nasze dzieci nie będą już miały surowców do produkcji, więc przestaną truć i emitować...

Odpowiedz

Anonim, 23 lutego 2018, 21:42 2 0

Zgadzam się w pełni z tymi argumentami, są logiczne. Większy pobór prądu podtrzymania, usypianie po kilkunastu minutach, często krótkotrwała eksploatacja na niskich dystansach. Lecz na " litość boską ", padł mój akumulator w nowym samochodzie po 5 miesiącach, nie był to pojazd z placu, ubiegłoroczny ( wyprodukowany po 4 tygodniach ). Eksploatowany po 6 - 7 tys km miesięcznie. Oberwała się jedna z cel ( auto premium 150.000 zł ). I co winna zła eksploatacja, alternator ( nowy ! ) ?. Nie, baterie są może i intensywniej obciążane, jednakże są coraz gorszej jakości, niestety

Odpowiedz

Login7, 25 lutego 2018, 20:45 1 0

Akumulatory są po prostu coraz gorsze !!!
Polonez truck diesel rocznik 1995
1) akumulator fabryczny - trochę ponad 8 lat
2) 4 letnia Varta ze szrotu z Niemiec ( po wieku samochodu) jeszcze 4 lata
3 ) Jakaś Centra kupiona w sklepie nówka - 4 lata !!! ... myślałem wypadek przy pracy
4) Następna Centra tym razem Futura specjalnie do diesla niecałe 4 lata !!!!
i tu nastąpiło rozstanie z Centrą
Auto truck diesel !!! żadnych fanaberii ... no może czasem radio, a głośniczki jakież wyciągnięte ze szrotu byle by grały

Odpowiedz

Login7, 25 lutego 2018, 20:47 0 0

Polonez truck 1,9 dla ścisłości

Odpowiedz

Pablo, 20 marca 2018, 17:48 0 0

Bosch 4 silver. 56ah 8 lat focus mk2

Odpowiedz

Elektryk, 10 maja 2018, 22:06 1 0

Jak można się przekonać do samochodów elektrycznych, skoro zwykły akumulator rozruchowy niewiele się zmienił w ciągu 50 lat !!!. Gdyby był postęp (technologia + koszt produkcji) to przy znacznie łagodniejszym reżimie pracy w samochodach spalinowych powinniśmy mieć akumulatory z wieczystą gwarancją.

Odpowiedz

Stanisław, 16 sierpnia 2018, 14:43 1 0

Piszą tu dużo o akumulatorach "OEM", że niby lepsze...

Samochód dostawczy, półroczny, nie stoi dłużej nigdy niż 5 dni.
Jak pracuje to przez 5-7 dni robi 7-8 tys.km
Po przebiegu 105 tys.km ni z gruchy ni z pietruchy akumulator umiera.
Trzeba kupić nowy, bo gwarancja na niego jest do 100 tys.km
(w innym egzemplarzu akumulator przeżył 210 tys. km i rok czasu)
Dramat jakiś i porażka. Jaki samochód? Oczywiście Renault...

Odpowiedz

JCiaho, 23 października 2018, 22:34 0 0

kupiłem exide premium i co padł z dnia na dzień 4 lata minęło w lutym szkoda kasy nigdy więcej klasy premiun zwłasza exide dbałem o niego doładwywałem i wogóle

Odpowiedz