Czym jeżdżą profesjonaliści z branży motoryzacyjnej?

, 13 stycznia 2014, 10:39

W nieskończonych zasobach Internetu znaleźć można setki zestawień i rankingów, których celem jest wskazanie najlepszych, najchętniej kupowanych czy najmniej awaryjnych samochodów. Niestety większość z tych opracowań nie pomaga ludziom w wyborze odpowiedniego auta. Przedstawiamy badanie, w którym o preferencje dotyczące wyboru pojazdów zapytano osoby zawodowo związane z branżą motoryzacyjną.

Badania zostały przeprowadzone przez firmę BETIS, specjalizującą się w prowadzeniu ekspertyz technicznych i szkoleń. Podczas specjalistycznych szkoleń technicznych, organizowanych na terenie całego kraju, przeprowadzono ankietę, w której udział wzięli pracownicy autoryzowanych i niezależnych serwisów samochodowych, a także właściciele i kadra kierownicza serwisów. 

Czym jeżdżą pracownicy serwisów samochodowych?

Statystyczny Polak nie posiada zbyt szerokiej wiedzy motoryzacyjnej. Nie ma także możliwości stykania się z wieloma modelami samochodów różnych marek. Przy wyborze auta najczęściej ulega wpływom znajomych czy rodziny lub kampanii reklamowych producentów pojazdów. Badanie przeprowadzone przez firmę BETIS miało na celu wyodrębnienie preferencji dotyczących wyboru samochodów w grupie osób ściśle związanych z branżą motoryzacyjną.

Uczestnicy badania mieli za zadanie wskazać markę auta, które użytkują obecnie, a także markę auta, które zamierzają kupić w przyszłości. W wynikach nie uwzględniano serwisów autoryzowanych, ze względu na fakt, iż wielu pracownikom w tej grupie nie wypada jeździć samochodem innej marki niż ta, dla której serwisie pracują. Uznano, że badaniu będą poddani właściciele, kadra kierownicza i pracownicy wyłącznie serwisów niezależnych. Osoby te mogą dobierać i kupować pojazdy według własnej woli.

Jakie auta wybierają mechanicy? W prezentowanym poniżej zestawieniu widać, że preferencje mechaników nie różnią się w dużym stopniu od preferencji statystycznych użytkowników dróg. Dominują auta niemieckie, które łatwo spotkać na ulicach, a także w warsztatach. 

Ciekawostką jest badanie, w którym ankietowani wskazywali markę auta, które zamierzają kupić w przyszłości. Co logiczne, będą to auta młodsze rocznikowo. Duża część mechaników popuściła wodze fantazji, jako kolejny samochód wskazując markę premium. W rankingu prowadzą Audi i Mercedes (ponad 12%). Trzecie miejsce zajmuje BMW (prawie 11%). Tuż poza podium znalazło się Renault, które chce kupić niemal 11% mechaników. Dopiero na piątej lokacie znalazł się Volkswagen. Obecnie najpopularniejsza wśród warsztatowców marka będzie kolejnym wyborem dla 7,7% ankietowanych.

 

Właściciele i kadra kierownicza warsztatów zwykle dysponują nieco zasobniejszym portfelem niż szeregowi pracownicy. Potencjalnie ta grupa kupuje więc auta droższe, a więc i rocznikowo młodsze. Preferencje dotyczące marek nie różnią się jednak znacznie od wyborów pracowników serwisów. Dominuje Volkswagen przed Audi i Renault.

 

W odpowiedzi na pytanie o kolejne auto, kierownicy i właściciele warsztatów najczęściej wskazywali Audi (20%). Na drugim miejscu znalazł się Volkswagen (prawie 16%), a tuż za nim BMW (13%). 

Na podstawie materiałów Biura Ekspertyz Technicznych i Szkoleń BETIS

Dowiedz się więcej

Sprzedaż nowych samochodów w Polsce w 2013 r.
Sprzedaż nowych samochodów w Polsce w 2013 r.

Miniony rok był dla polskiego rynku sprzedaży nowych samochodów najlepszy od kilku lat. Dobry wynik przypieczętowała sprzedaż grudniowa – wysoka, mimo zapowiedzi wstrzymania zakupów przez klientów czekających na noworoczne „okienko” odliczania podatku VAT. Klienci nie czekali na "kratkę" W grudniu klienci ruszyli do salonów mimo potwierdzonych informacji o chwilowym powrocie od Nowego Roku przepisów umożliwiających […]

Samochodowe DNA lekarstwem na złodziei?
Samochodowe DNA lekarstwem na złodziei?

Na wprowadzenie interesującego rozwiązania zdecydowała się firma VB Leasing. Jako pierwsza w Polsce, firma leasingowa będzie stosować innowacyjne zabezpieczenie antykradzieżowe pod nazwą DNA Program. Auta będą oznaczane mikrocząsteczkami z unikalnym „kodem genetycznym”. Prosty sposób na złodziej samochodów? Podbijająca świat technologia DNA polega na naniesieniu unikalnych dla danego przedmiotu tysięcy mikrokropek. O oznaczeniu informują specjalne nalepki […]

Czym jeżdżą mechanicy i właściciele warsztatów?
Czym jeżdżą mechanicy i właściciele warsztatów?

Ubiegłoroczne badanie motoryzacyjnych preferencji profesjonalistów z branży motoryzacyjnej cieszyło się sporym zainteresowaniem. Firma BETIS, specjalizująca się w prowadzeniu ekspertyz technicznych i szkoleń, przygotowała więc kolejną edycję. Jakimi autami jeżdżą i chcą jeździć warsztatowcy? Ranking przeprowadzony przez Biuro Ekspertyz Technicznych i Szkoleń (BETiS) polega na zbadaniu, jakimi samochodami jeżdżą zawodowcy, tzn. właściciele serwisów samochodowych i kadra […]

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Anonim, 13 stycznia 2014, 18:11 0 0

Tylko Mazda 6 lub Honda Accord w benzi! VW,AUDI etc po 200 tys km zaczynamy kłopoty :-))

Odpowiedz

Anonim, 15 stycznia 2014, 16:23 0 0

"Oczywistą oczywistością" jest, ze rzeczywistość jest inna, a to co opisują, to tylko marketing?...
Np: mechanik kupuje to co potrafi naprawić, a sprzedawca części, kupuje to co widzi w sprzedaży, co najbardziej się sprzedaje, czyli najbardziej się psuje i ma duży wpływ na kieszeń, "specjaliści" sprzedaży aut kupują najczęściej "własną" markę, lub według zasobności portfela, albo według trendu...
Inna kadra, to trend, zastaw się ale postaw się..., i ego.

Odpowiedz

Anonim, 15 stycznia 2014, 16:24 0 0

p.s. osobiście lubię stare dobre japońskie wozy, Jest Subaru, jest impreza.

Odpowiedz

Anonim, 16 stycznia 2014, 8:32 0 0

Skąd Reno w tym zestawieniu chyba z biedy właścicieli bo naprawdę wstyd tym jeżdzić jedno z najtańszych aut na rynku wtórnym, osobiście miałem jedną w życiu porażka!!!! a dla prestiżu wstyd wsiadać chyba że zarobkowy bus.

Odpowiedz

Anonim, 16 stycznia 2014, 8:32 0 0

Świetna sprawa. Szkoda, że wcześniej nikt o tym nie pomyślał.

Odpowiedz

Anonim, 16 stycznia 2014, 10:16 0 0

Zdaje się, że w rankingu są auta którymi "profesjonaliści"jeżdżą na wakacje i "do kościoła". Patrzę na parking przed naszą hurtownią i widzę głównie 10-15 letnie Golfy, Fordy, Citroeny i jedno Volvo 760...

Odpowiedz

Anonim, 16 stycznia 2014, 10:22 0 0

Czytajcie ze zrozumieniem - to jest ranking MAREK samochodów. Modele z galerii to są tylko przykładowe samochody! Nikt tych ludzii nie pytał o wiek albo model samochodów tylko jedynie o MARKĘ.

Odpowiedz

Anonim, 16 stycznia 2014, 10:25 0 0

Jako właściciel , zawsze mam samochód 2-4 letni, pamiętajcie jak cie widza tak cie piszą.

I naprawiam auta nowe, jak kiedyś ktoś zostawił przed firmą stara astrę, to za chwile zaczęły takie ogórki przyjeżdżać.Takie starocie odsyłamy do pana Kazia, Mietka, itp.
Bo to sa klienci zasrusy co zaraz sprzedają samochody

Odpowiedz

Anonim, 16 stycznia 2014, 13:44 0 0

Bardzo dobrze przygotowany raport. Pokazuje jakie samochody są dobre i mało wymagające jeżeli chodzi o obsługę serwisową. A jak widać marki niemieckie przodują. Dowodzi to jednoznacznie o niskiej awaryjności i relatywnie niskich kosztach serwisowania. Oczywistym jest że osoba zajmująca się profesjonalnie niezależnym serwisem samochodowym kupi taki samochód który będzie najmniej problemowy. Dlatego uważam że skoro taki wybór padł na marki niemieckie to nie jest on wymyślony a ma odzwierciedlenie w rzeczywistości.

Odpowiedz

Anonim, 16 stycznia 2014, 14:42 0 0

Myślę, że ten wybór przez właścicieli i mechaników dotyczy samochodów trwałych i które są naprawialne i odtwarzalne. W takim Lexusie śruba rzymska do czujnika położenia wahacza dł. ok. 4 cm to koszt 450 zł. czyli ponad 100 zł za 1 cm śruby. Powinna być wykonana z szwedzkiej stali, a sypie się. Po przejechaniu 106 tys. km świeci się VSC i ogranicza moc silnika. Musiałem ją wymienić 2x, nie mówiąc o innych usterkach elektronicznych. Ruszysz przewodami instalacji pojawiają się błędy. Pytałem skąd taka cena? Koszmar cenowy na wiele elementów. Wiadomo, że mechanicy o tym wiedzą i unikają tych samochodów jak ognia. Ja zrozumiałem to, dopiero przy cenach części. Jestem już wolnym człowiekiem.

Odpowiedz

Anonim, 16 stycznia 2014, 17:01 0 0

Gratulacje dł Motofocusa, że dotarł do takich badań. Ja nie słyszałem wcześniej o rankingu marek wśród specjalistów. Oczywiście mechanika nie stać na drogi samochód, ale oznacza to, że ten ranking jest optymalnym doborem Marek pod względem ekonomicznym, z uwzględnieniem jakości. Nikt lepiej tego nie zrobi jak sami mechanicy. Właściciele serwisów z grubszym portfelem to grupa reprezentatywna dla tych, którzy chcą kupić samochód o odpowiadającym jego pozycji prestiżu z odpowiednio dobranym prstiżem do ceny.

Odpowiedz

Anonim, 16 stycznia 2014, 18:30 0 0

Ja osobiście mam 2 bo żadne nie jest idealne i czasem coś się wydaży a muszę mieć zawsze auto do dyspozycji. Obecnie jest to golf III bo był tani i prosty w naprawach psują się różne rzeczy (szyberdach klamki i inne pierdoły) ale jeździ ogólnie cały czas usterek, które wyłączają go z ruchu jest na szczęście mało.
Drugi Łada Niva, wbrew obiegowym opiniom wcale nie jest taki bardzo awaryjny a części są za grosze i naprawy banalne, a pozatym kocham ten wóz bo świetnie się nim bawie za miastem :)
Z tych co miałem dobrze wspominam wszystkie audi i wv z silnikiem 1,6D bez turbo, i moją audicę 200, sprzedałem i teraz żałuję.

Odpowiedz

Anonim, 16 stycznia 2014, 23:25 0 0

Na uwagę zasługuje drugie miejsce Renault wśród mechaników. Laguna II jest teraz w przystępnej cenie, bo miała dużo wpadek w początku produkcji. Teraz wszyscy potrafią je naprawiać. W dodatku za grosze można kupić CDIF/2 i mieć wystarczający system do naprawy francuzów. To jest niezłe.

Odpowiedz

Anonim, 17 stycznia 2014, 15:48 0 0

Od 20 paru lat prowadzę niezależny serwis samochodowy. Serwisujemy wszystkie marki samochodów przede wszystkim japończyki. Natomiast jeździmy samochodami niemieckimi w szczególności VW i Audi. Samochody służbowe to tez marki VW. Chcę tu zauważyć że specjalizujemy się w układach paliwowych. Japończycy nie udostępniają żadnej technologii napraw układów paliwowych w silnikach diesla. Sami musieliśmy robić badania aby można naprawiać DENSO. Trochę to trwało. W DENSO nie sprzedają części zamiennych. Planują że samochód ma wytrzymać 5 lat. Potem na złom. Dobrze, że Włosi potrafili zrobić części zamienne. Zaś do Niemca kupisz wszystko. Wydaje mi się, że to właśnie dlatego specjaliści wybierają auta niemieckie. Uważam, że niemieckie samochody sa najlepsze na świecie. Wiadomą rzeczą jest, że my Polacy Niemców nie kochamy, ale ich technikę motoryzacyjną uważamy za najlepszą. W moim serwisie i służbowe i prywatne samochody to są VW Passaty. Japońska technologia jest mocno zacofana. To śmieci technologiczne

Ted

Odpowiedz

Anonim, 26 stycznia 2014, 15:16 0 0

My też prowadzimy serwis niezależny. Można potwierdzić fakt, że samochody niemieckie są naprawialne. Widać to również w samochodach francuskich. Z klientami nie ma problemu. Części do nich są relatywnie tanie. Klienci płacą bez problemów. Najgorsi są Toyociarze. Wpoili im głupoty i myślą, że marketing internetowy to prawda. Części drogie jak diabli. Potem płacz i zgrzytanie zębów. Szuka się silników D-4D z używek, wtryskiwaczy DENSO, pomp wysokiego ciśnienia, nie mówiąc o tym, że koszt zabija. Do wtryskiwaczy Denso i pomp HP nie kupisz części zamiennych jak do układów firmy Bosch czy Delphi. Do wtryskiwaczy Boscha i Delphi kupisz nawet kulkę do gniazda zaworu sterującego, całą trzecią fazę można zrobić bez problemu, jest opracowana technologia przez oroducentów. A tutaj klienci nagle dowiadują się, że Toyota to ściema.

Odpowiedz

Anonim, 26 stycznia 2014, 15:20 0 0

W naszym serwisie rankig jest następujący:
Właściciel: Audi, Kierownicy zmianowi: Audi A4/VW Passat B6, hala serwisowa: passaty B5-2x, B6-1x, BMW 525i, Laguna - 2x, Peugeot -2x, Citroen -1.

Odpowiedz

Anonim, 26 stycznia 2014, 21:49 0 0

Laguna na początku była samochodem bardzo skomplikowanym. Teraz już opatrzyła się na rynku, wiele osób potrafi ją naprawiać przez co taka "królowa lawet" stała się bardzo łakomym kąskiem na rynku wtórnym. 15 tys za 6-letnie auto, bardzo wygodne i dobrze wyposażone to nie jest duży koszt. Laguna III już dorównuje niemieckiej konkurencji. W autach z azji z końca lat 2000 najczęściej mozemy pomażyć o grzanych fotelach, czujnikach deszczu itd. A w takiej Lagunie 2005 to praktycznie standart. Oczywiście są wyjatki. Miałem Fordy, VW, Hondę, Mazdę, i Lagunę. Teraz przesiadam się na Octavię. Narazie Laguna wygrywa.

Odpowiedz

Anonim, 1 lutego 2014, 18:48 0 0

jestem właścicielem warsztatu niezależnym i posiadam daewoo lanos.

Odpowiedz