Odkąd Peugeot 3008 zadebiutował na rynku, szybko stał się jednym z najchętniej wybieranych samochodów w swoim segmencie, czarując kierowców futurystycznym designem i nowoczesnym wnętrzem. Jednak urokliwa stylistyka i dopracowana ergonomia to nie wszystko, na co warto zwrócić uwagę na rynku wtórnym. Prześwietlamy historię francuskiego modelu oraz szczegółowo analizujemy najczęściej występujące usterki i awarie, które mogą niespodziewanie uszczuplić portfel przyszłego właściciela.
Historia modelu
Peugeot 3008 zadebiutował w 2008 roku jako awangardowe połączenie kompaktowego minivana z crossoverem. Pierwsza generacja wyróżniała się nietypową, pękatą sylwetką, ale oferowała niezwykle praktyczne wnętrze z przestronną kabiną i dwuczęściową klapą bagażnika.
Prawdziwym przełomem okazała się jednak druga generacja zaprezentowana w 2016 roku, która zdobyła prestiżowy tytuł European Car of the Year 2017. Francuski producent całkowicie zmienił koncepcję, przeobrażając model w pełnoprawnego, dynamicznie stylizowanego SUV-a wyposażonego w innowacyjny kokpit i-Cockpit z niewielką kierownicą i cyfrowymi zegarami.
Najnowsza, trzecia generacja z 2023 roku kontynuuje ten sukces, przyjmując agresywną linię SUV-a coupe i stawiając zdecydowany nacisk na napędy hybrydowe oraz w pełni elektryczne.
Pierwsza generacja Peugeota 3008
Pierwsza odsłona modelu opierała się na starszej architekturze koncernu PSA, co przekładało się na odmienną gamę silnikową oraz swoiste dla tego okresu problemy techniczne.
Wolnossąca jednostka 1.6 VTi (120 KM) pozbawiona jest turbiny, co czyni ją prostszą w naprawach, jednak cierpi na nietrwały układ zmiennych faz rozrządu oraz wykazuje tendencję do znacznego zużycia oleju silnikowego. Z kolei doładowane silniki 1.6 THP (150 KM / 156 KM), stworzone we współpracy z BMW, należą do najbardziej ryzykownych na rynku wtórnym. Ich głównymi słabościami są wyjątkowo rozciągające się łańcuchy rozrządu, awarie hydraulicznych napinaczy oraz intensywne odkładanie się nagaru w dolocie z powodu bezpośredniego wtrysku paliwa. Użytkownicy zmagają się również z uszkodzeniami turbosprężarek i pompy wysokiego ciśnienia (HPFP).
Jednostki wysokoprężne w I generacji są znacznie bardziej polecane, choć mają swoje wrażliwe punkty. W silnikach 1.6 HDi problemem bywają zacierające się turbosprężarki na skutek zapychania się sitka w przewodzie olejowym oraz podkładki pod wtryskiwaczami, które ulegają przepaleniu. Z kolei silnik 2.0 HDi uznawany jest za niezwykle trwały i pancerny, a jego usterki wynikają głównie z dużych przebiegów – dotyczą zużycia koła dwumasowego, zaworu EGR czy zapchania filtra cząstek stałych FAP.
Druga generacja: silniki BlueHDI i 1.2 PureTech
Druga generacja wprowadziła zupełnie nową paletę silników skrojonych pod nowsze normy emisji spalin, co przyniosło zarówno nowe technologie, jak i niespotykane wcześniej typy awarii.
Największą i najbardziej kosztowną bolączką trzycylindrowych jednostek benzynowych 1.2 PureTech jest konstrukcja paska rozrządu pracującego w tak zwanej kąpieli olejowej. Z biegiem czasu, pod wpływem kontaktu z paliwem i olejem, guma paska ulega degradacji i zaczyna się łuszczyć. Oderwane drobiny trafiają do układu smarowania i stopniowo zapychają smok pompy olejowej.
Zjawisko to prowadzi do spadku ciśnienia oleju, uszkodzenia turbosprężarki, a w skrajnych przypadkach do całkowitego zatarcia jednostki napędowej. Ponadto silniki te z czasem wykazują tendencję do zapiekania się pierścieni tłokowych, co objawia się drastycznie zwiększonym zużyciem oleju silnikowego.
Układ AdBlue oraz łańcuszek w dieslach BlueHDi
W popularnych jednostkach wysokoprężnych najwięcej problemów stwarza rozbudowany układ oczyszczania spalin. Powszechną usterką w silnikach 1.5 BlueHDi oraz 2.0 BlueHDi są awarie fabrycznego zbiornika płynu AdBlue, w którym dochodzi do uszkodzenia pompy lub czujnika ciśnienia. Problem ten skutkuje wyświetleniem komunikatu o braku możliwości ponownego rozruchu silnika, a ze względu na nierozbieralną konstrukcję naprawa zazwyczaj wymusza wymianę całego modułu zbiornika.
Co więcej, w jednostkach 1.5 BlueHDi wyprodukowanych do 2023 roku występował fabryczny problem ze zbyt cienkim łańcuszkiem spinającym wałki rozrządu, którego zerwanie prowadziło do poważnego uszkodzenia głowicy.
Elektronika pokładowa i osprzęt
W obszarze wyposażenia elektrycznego kierowcy najczęściej zgłaszają problemy z działaniem centrum multimedialnego i-Cockpit w drugiej generacji modelu. System potrafi się niespodziewanie zawieszać, długo uruchamiać lub wolno reagować na komendy dotykowe, co bywa uciążliwe, gdyż z poziomu ekranu steruje się również klimatyzacją.
Wśród powtarzających się usterek osprzętu wymienia się także przedwczesne zużycie kompresorów klimatyzacji, rozszczelnienia skraplacza oraz usterki mechanizmu elektrycznego składania lusterek bocznych, w których dochodzi do uszkodzenia plastikowych zębatek.
Czy warto postawić na 3008?
Peugeot 3008 to bez wątpienia jeden z najbardziej udanych wizualnie i funkcjonalnie SUV-ów na rynku wtórnym, jednak jego zakup wymaga sporej dozy ostrożności. Kluczem do bezproblemowej eksploatacji jest świadomy wybór odpowiedniej wersji silnikowej oraz skrupulatna weryfikacja historii serwisowej.
Poszukując egzemplarza z silnikiem 1.2 PureTech lub 1.5 BlueHDi, należy założyć częstszą wymianę rozrządu i skrócone interwały wymiany oleju, a także uwzględnić ewentualny koszt naprawy układu AdBlue. Z kolei przy dobrze utrzymanych jednostkach i regularnym serwisie model ten potrafi odwdzięczyć się wysokim komfortem jazdy, świetnym prowadzeniem oraz wyjątkowo nowoczesnym klimatem w kabinie.
Fot. Materiały prasowe Peugeot



Komentarze