Podwyżki opłat nie zaspokoiły oczekiwań SKP. Badanie systemów ADAS „niewykonalne” – wywiad z prezes PISKP, Jolantą Źródłowską

12 maja 2026, 14:10

Po ponad dwóch dekadach zamrożenia opłat stacje kontroli pojazdów w końcu doczekały się podwyżek. Branża odetchnęła, ale daleko jej do satysfakcji. Przed zbliżającą się jubileuszową Konferencją Szkoleniową Stacje Kontroli Pojazdów 2026 rozmawiamy z Jolantą Źródłowską, prezes Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów.

Witold Hańczka: Po latach zamrożenia tabeli opłat, stawki zostały w końcu podniesione. Jakie docierają do Pani wieści z rynku – czy właściciele stacji mówią o poprawie rentowności, czy członkowie izby są zadowoleni ze zmian?

Jolanta Źródłowska: Rentowność stacji kontroli pojazdów z pewnością się poprawiła, nie można jednak zapominać, że ostatnia podwyżka nie pokryła „zaległości” ustawodawcy, który przez ponad 20 lat nie dokonał waloryzacji opłat za badania techniczne. Trudno więc mówić o pełnym zadowoleniu przedsiębiorców. Jednorazową korektę cennika postrzegamy raczej jako pierwszy krok w dobrym kierunku. Konieczne jest wprowadzenie stałego, ustawowego mechanizmu corocznej waloryzacji opłat – tak, aby przedsiębiorcy mieli odpowiednie fundamenty ekonomiczne dla rozwoju swoich firm. PISKP od dawna postuluje takie rozwiązanie i konsekwentnie zgłasza je w toku prac legislacyjnych, w tym ostatnio w ramach konsultacji projektu UC95.

Czy w związku z podwyżkami nastąpił wzrost liczby nowych SKP?

Oczekiwania w tym zakresie były znacznie większe. Podwyżka jedynie częściowo pokryła straty z lat ubiegłych i nie przełożyła się na wzrost liczby stacji kontroli pojazdów. Prowadzenie działalności SKP nie stało się – w wyniku jednorazowej waloryzacji – ani prostym, ani szczególnie zyskownym biznesem. Wciąż mamy do czynienia z branżą, która zmaga się z istotnymi wyzwaniami finansowymi i kadrowymi.

Od lat słyszymy zapowiedzi reformy systemu badań technicznych – czy w obecnym czasie jej wprowadzenie wydaje się bardziej realne niż rok, dwa, dziesięć lat temu?

Prowadzimy stały dialog ze stroną rządową, która dostrzega opisywane przez nas mankamenty systemu badań technicznych. Oceniam jako realne przełożenie naszych postulatów na konkretne zapisy ustawowe – pokazują to chociażby ostatnie prace nad projektem UC95, w ramach których wiele uwag zgłoszonych przez PISKP zostało uwzględnione. Trudno natomiast w tej chwili wskazać konkretny harmonogram wejścia w życie nowych regulacji, zwłaszcza o charakterze ustawowym.

Zdjęcia pojazdów podczas badania, liczniki cząstek stałych, ale też coroczna waloryzacja opłat – które z proponowanych przez ministerstwo zmian dotyczących systemu badań są dla Pani organizacji akceptowalne, a z którymi polemizujecie?

Zdjęcia pojazdów oraz coroczna waloryzacja opłat to z pewnością istotne cele, które wydają się akceptowane przez wszystkich – nie wymagają bowiem znacznych nakładów finansowych po stronie przedsiębiorców prowadzących SKP. Warto przy tej okazji przypomnieć o ważnym, choć nieco zapomnianym w debacie publicznej, temacie okresowych szkoleń dla diagnostów, które zlikwidowano przeszło 20 lat temu i do których – w naszej ocenie – należy jak najszybciej powrócić.

Nie jesteśmy natomiast zwolennikami szybkiego wprowadzenia obowiązku wyposażania stacji w nowe urządzenia, w tym liczniki cząstek stałych. W tym zakresie przedsiębiorcy wyraźnie oczekują odpowiedniego mechanizmu finansowania, który umożliwiłby zakup tak kosztownego sprzętu. Niezbędny będzie również okres przejściowy na wdrożenie nowych procedur badań. Prawo unijne wyraźnie chroni w tym względzie przedsiębiorców, zapewniając nawet pięcioletnie okresy dostosowawcze.

Unia Europejska postuluje, by podczas badań technicznych pojazdów sprawdzana była poprawność działania systemów ADAS. Czy Pani zdaniem takie badanie jest możliwe do przeprowadzenia w realiach współczesnych SKP?

W mojej ocenie obecnie nie jest to możliwe. Za poprawność działania tego typu systemów odpowiedzialność powinni ponosić przede wszystkim producenci pojazdów. Zgodnie z dyrektywą unijną badania na stacji kontroli pojazdów mają być znacznie uproszczone w porównaniu z badaniami homologacyjnymi i koncentrować się na podstawowych systemach pojazdu, takich jak układ hamulcowy czy kierowniczy.

Systemy ADAS, które dotyczą najnowszych pojazdów, mogą być – i obecnie są – kontrolowane przez autoryzowane serwisy poszczególnych marek, dysponujące odpowiednim oprogramowaniem, innym dla każdego modelu. W warunkach SKP badamy wszystkie marki pojazdów i nie ma tu specjalizacji – stąd wprowadzanie tak skomplikowanej diagnostyki na ten poziom jest po prostu na tę chwilę niewykonalne.

Przed nami jubileuszowa XX konferencja PISKP. Czy w związku z jubileuszem, w programie przewidziano coś specjalnego?

Każdą konferencję – jubileuszową czy nie – traktujemy przede wszystkim jako miejsce spotkania środowiska, wymiany poglądów i doświadczeń, a także – co w obecnym momencie szczególnie istotne – jako przestrzeń, w której wspólnie wypracujemy stanowisko branży wobec planowanych zmian w systemie badań technicznych.

Projekt UC95, dyskusja o kierunkach reformy, kwestia powrotu okresowych szkoleń diagnostów czy mechanizm corocznej waloryzacji opłat – to są tematy, które wymagają rzetelnej rozmowy w gronie praktyków. XX edycja konferencji jest dla nas okazją do spojrzenia na te wyzwania wspólnie, z perspektywy zarówno przedsiębiorców prowadzących SKP, jak i diagnostów.

Hasło konferencji to tym razem „Jakość badań – nasze wspólne wyzwanie” – czy może Pani rozwinąć treść kryjącą się za nim?

Jako Izba dbamy nie tylko o interesy zrzeszonych przedsiębiorców, ale staramy się też pokazywać, że praca stacji kontroli pojazdów wpływa na codzienne życie wszystkich Polaków, zapewniając bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Naszym długofalowym wyzwaniem jest poprawa wizerunku stacji kontroli pojazdów. Podkreślamy przy tym, że działania każdego pojedynczego przedsiębiorcy mają wpływ na reputację całego środowiska. Diagności i stacje bywają niestety postrzegani negatywnie, a samo badanie jako przykry, coroczny obowiązek właściciela pojazdu. Chcemy zmienić ten stereotyp i pokazać, że konsekwentne podnoszenie jakości badań – co wymaga wysiłku wszystkich prowadzących SKP – sprawi, że będziemy postrzegani przez obywateli jako „strażnicy” bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Ta najważniejsza rola stacji często ginie w tłumie negatywnych doniesień medialnych, a to właśnie ona powinna być punktem odniesienia dla całego środowiska.

 

Jubileuszowa konferencja odbędzie się w dniach 20-22 maja 2026 roku w Bachleda Hotel Kasprowy w Zakopanem. Więcej informacji można znaleźć na stronie PISKP: https://piskp.pl

Nasz portal jest patronem medialnym XIX Konferencji Stacje Kontroli Pojazdów

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!