W 2026 r. stabilizacja czy nowe napięcia? Wyzwania dla rynku części i napraw pojazdów.

10 grudnia 2025, 12:33

Rok 2025 przyniósł branży motoryzacyjnej pierwsze od dłuższego czasu sygnały stabilizacji, ale i niepokojące symptomy osłabienia koniunktury. Jednocześnie na rynek wkroczyły nowe czynniki, które w 2026 r. mogą okazać się znaczące. Dla warsztatów oraz dla producentów i dystrybutorów części, nadchodzący rok będzie okresem, którego z pewnością nie można „przespać”. Przedstawiamy najważniejsze wyzwania, jakie wynikają z badań MotoFocus oraz analizy kluczowych zjawisk rynkowych.

Stabilizacja cen części – czy to trwały trend?

W 2025 r. jednym z najważniejszych odczytów branżowych był wskaźnik inflacyjnego koszyka cen części zamiennych. Dane Motorro, analizowane przez dział badań MotoFocus pokazały, że po okresie stałego spadku cen, na rynku pojawiły się sygnały stabilizacji. W przeciągu ostatnich lat, nasze analizy wykazywały systematyczny spadek średnich cen części, co w kontekście ciągłych wzrostów kosztów wszelkiej działalności gospodarczej oraz inflacji było tendencją co najmniej niepokojącą. W końcu, w III kwartale 2025 r. odnotowano jedynie niewielki spadek rzędu –0,5%, co może świadczyć o wyhamowaniu zmian cenowych i potencjalnym wejściu w okres stabilizacji. Możemy zatem oczekiwać, że w 2026 r. ceny części nie będą już spadać. Nie oznacza to jednak pewności zakończenia wojen cenowych pomiędzy podmiotami, rywalizującymi na rynku. Być może ceny dobiły już do progu opłacalności. Czas pokaże, czy w 2026 r. dojdzie do odbicia od niego i unormowania sytuacji rynkowej.

Mniejszy optymizm w branży niż przed laty

Duża część producentów jak i większość dystrybutorów dobrze zdaje sobie obecnie sprawę z tego, że spadająca rentowność może w bliższej lub dalszej perspektywie położyć się cieniem na ich działalności. Jeszcze w 2023 r. aż 86% dystrybutorów odnotowało wzrosty wobec roku poprzedniego, rok później ta liczba była o ponad jedną piątą niższa, a w pierwszej połowie bieżącego roku, tylko 36% zanotowało wzrost przychodów. W listopadowym badaniu ankietowym, dystrybutorzy zostali przez nas zapytani o prognozę przychodów w 2025 r. Tylko nieco ponad jedna trzecia z nich spodziewa się odnotowania wzrostu względem roku poprzedniego. Trochę lepiej wyglądają prognozy producentów części, z których niemal połowa spodziewa się odnotowania wzrostu poziomu sprzedaży w mijającym roku. Także tutaj jest to jednak zmiana na minus względem lat poprzednich.

Niepokoić może także wykazane w badaniach, nieco wręcz nielogiczne, osłabienie pozycji niezależnych warsztatów samochodowych. Liczba samochodów, jeżdżących po polskich drogach systematycznie rośnie. Obecnie na jeden warsztat przypada średnio ponad 900 samochodów. A jednak coraz mniej warsztatów deklaruje wzrost liczby klientów i przychodów. To niepokojące zjawisko, które wymaga dalszego zbadania i obserwacji. Bez wątpienia jednak, w nadchodzącym roku warsztaty powinny uważnie obserwować zachowania klientów i długość kolejki oczekujących na naprawę.

Nowe regulacje i obowiązki dla przedsiębiorców z branży napraw pojazdów

Nowy rok przyniesie dalsze zwiększenie obowiązków sprawozdawczych i regulacyjnych. Rok 2026 przyniesie pełne wdrożenie KSeF, obowiązki wynikające z cyfryzacji rozliczeń oraz dalsze doprecyzowania przepisów dotyczących obrotu częściami, dokumentacji usług, gospodarki odpadami i raportowania środowiskowego.

Ministerstwo Finansów wprowadza e-Faktury dla wszystkich podatników w dwóch etapach: 1 lutego 2026 dla dużych firm z przychodami powyżej 200 mln zł w 2024 r., a 1 kwietnia 2026 – dla pozostałych przedsiębiorców, w tym warsztatów samochodowych. Dla warsztatów, sklepów i mniejszych hurtowni, będzie to oznaczało konieczność aktualizacji systemów, reorganizacji procesów oraz zwiększonego wykorzystania doradztwa podatkowego i prawnego. Co istotne, duzi dystrybutorzy będą wymagać od sieci partnerskich oraz warsztatów współpracujących standaryzacji w zakresie dokumentacji i procesów.

fot. Unsplash

Koszty pracy i energia w 2026 roku

W 2025 r. zarówno producenci jak i dystrybutorzy części oraz właściciele warsztatów, sygnalizowali wzrost kosztów pracy jako jedno z kluczowych wyzwań. Podwyżki płac wydają się konieczne, by utrzymać specjalistów. W 2026 r. przedsiębiorstwa nadal odczuwać będą efekt wieloletniego wzrostu kosztów pracy, energii i usług specjalistycznych. W 2026 roku pensja minimalna wzrośnie do 4806 zł brutto miesięcznie, czyli o 140 zł. To mniejszy wzrost niż ten z przełomu 2024 i 2025 roku, jednak podniesienie minimalnego wynagrodzenia zawsze przekłada się także na pensje pracowników wyższych szczebli. Wzrost kosztów pracy będzie bez wątpienia przekładał się na dalsze podnoszenie stawek roboczogodziny przez warsztaty w 2026 r.

AI w 2026 roku – szansa czy zagrożenie dla branży?

W 2026 roku AI wejdzie do aftermarketu na dwa sposoby: jako narzędzie automatyzujące procesy administracyjne i jako element wspierający diagnostykę oraz obsługę klienta. Warsztaty będą mogły korzystać np. z automatycznego rozpoznawania numerów VIN, zautomatyzowanego generowania kosztorysów, wstępnej analityki usterek czy automatycznego obiegu dokumentacji. Dystrybutorzy i producenci będą mogli optymalizować polityki magazynowe poprzez prognozowanie popytu oparte na danych z telematyki i analizy AI.

Transformacja ta będzie jednak wymagała inwestycji – zarówno w oprogramowanie, jak i w kompetencje pracowników. Teoretycznie mniejsze firmy takie jak warsztaty, z pewnością nie zostaną zmuszone do korzystania z nowych rozwiązań. Problem w tym, że brak wprowadzania opisanych automatyzacji może obniżyć ich efektywność i zwiększyć dystans wobec konkurencji, wdrażającej takie rozwiązania. Warsztaty należące do sieci warsztatowych z pewnością znajdą się pod pewną presją. Opiekunowie sieci będą bowiem dążyć do ciągłego podnoszenia standardów i upraszczania procesów.

zbieranie danych z samochodów

Oczekiwania klientów warsztatów w 2026 r.

Nie jest to zmiana, która wejdzie w życie w przyszłym roku, a raczej postępujący proces. Z badań rynku wynika, że klienci warsztatów (zarówno indywidualni jak i flotowi), zwiększają swoje oczekiwania względem przejrzystości cen, sprawniejszej komunikacji oraz szybszej realizacji usług. W uproszczeniu można powiedzieć, że współcześni klienci zestawiają standard obsługi w warsztatach z rynkiem e-commerce: chcą wiedzieć, co dokładnie ma być wykonane, ile to będzie kosztować i kiedy pojazd będzie gotowy do odbioru.

Starzenie się parku samochodowego i rosnące koszty serwisu w ASO w teorii powinno zapewnić aftermarketowi wzrost. Jednocześnie klienci są bardziej wymagający, świadomi i mniej lojalni.

W 2026 r. trudniejszy dostęp do finansowania

Kolejnym czynnikiem wpływającym na kondycję branży w 2026 roku będzie dostęp do finansowania. Po kilku latach podwyższonych kosztów kredytów oraz zmianach w polityce banków, zwłaszcza małe i średnie firmy z sektora aftermarketu mogą napotkać trudności w uzyskaniu finansowania inwestycji. Dotyczy to zwłaszcza modernizacji wyposażenia warsztatowego, wdrożeń IT czy rozbudowy sieci dystrybucyjnych. Eksperci rynkowi sugerują, że coraz częściej firmy będą sięgały po leasingi czy długoterminowe wynajmy. Problemem pozostanie rosnący koszt kapitału i konieczność bardziej precyzyjnego niż dotychczas uzasadnienia każdego projektu inwestycyjnego.

SERMI – istotna zmiana w dostępie do pojazdów

1 kwietnia 2025 r. w Polsce zaczął obowiązywać system SERMI, regulujący dostęp niezależnych warsztatów do danych związanych z naprawami systemów bezpieczeństwa. W praktyce oznacza to, że serwisy chcące wykonywać takie czynności muszą przejść proces certyfikacji, obejmujący audyt, weryfikację personelu oraz ponoszenie bieżących kosztów związanych z utrzymaniem statusu.

Jak wynika z naszych ustaleń, wdrożenie SERMI wywołało znaczną dyskusję wśród warsztatów. Część z nich wskazuje na barierę kosztową i czasową, która może ograniczyć ich zakres usług, szczególnie w najmniejszych firmach. Ewentualne upowszechnienie SERMI i większa debata dotycząca jego reguł i zasadności odbędzie się prawdopodobnie dopiero w 2026 r. Z naszych ustaleń wynika bowiem, że zainteresowanie certyfikatem wśród warsztatów w 2025 r. było stosunkowo niewielkie.

Co czeka branżę w 2026 roku?

Zestawiając dane z raportów MotoFocus i bieżące trendy, można mówić o roku pełnym kontrastów. Z jednej strony widoczna jest prognozowana stabilizacja cen części i pewne uspokojenie rynku po okresie gwałtownych zmian. Z drugiej narasta poczucie niepokoju, związane z rosnącymi kosztami pracy, nowymi regulacjami, presją konkurencyjną czy postępującą cyfryzacją.

Rok 2026 może być okresem weryfikacji modeli biznesowych w całym aftermarketowym łańcuchu. Warsztaty powinny mocniej inwestować we własne kompetencje i certyfikację, by przyciągnąć nowe grupy klientów, a dystrybutorzy i producenci w dostępność, jakość części i obsługę klienta – tak, by rywalizacja konkurencyjna przestała opierać się w głównej mierze na cenach produktów. Ostatnie dwie wymienione grupy z pewnością poszukają także dróg do rozbudowy kanałów zbytu produktów.

Dzięki, że dobrnąłeś do końca artykułu. Jeśli chcesz otrzymywać więcej informacji z branży, zapisz się na nasz newsletter.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Anonim, 10 grudnia 2025, 15:09 5 0

2026 będzie na pewno ciekawy. Z perspektywy serwisu widzę zaniepokojenie wśród dystrybutorów. ( nagłe duży ruch PH z lepszymi ofertami. przebąkiwanie o słabej sprzedaży itp.) co może skutkować, że w tym segmencie może dojść do wielu niespodzianek, gdyż może ktoś nie wytrzymać presji. Proszę zwrócić uwagę, że już według oficjalnych danych doszło do osłabienia rynku sprzedaży używanych samochodów, co skutkuje tym że ruch w krążeniu części zamiennych osłabnie i to już chyba widać a wzrost chińskich tanich samochodów odciąga Kowalskiego od używanych,, tak więc przed dystrybutorami nie najlepsze czasy. Co do serwisów to na pewno wzrośnie szara strefa bo KSEF i inne obciążenia wpychają wiele drobnych warsztatów właśnie w tą szarą strefę która i tak będzie się miała dobrze zważywszy, że średni wiek samochodu w Polsce to 13-15 lat, Doby warsztat musi się uzbroić w cierpliwość, bo na dłuższą metę dostęp do danych czy wprowadzanie przez producentów diagnostyki on-line da im przewagę na rynku, trzeba tylko dbać o swoje podwórko, Tak czy siak idą ciężkie czasy, a może ciekawe

Odpowiedz

Witold Hańczka, 10 grudnia 2025, 16:04 3 -1

Dziękujemy za wartościowy komentarz.

Odpowiedz

Automatyzacja, 10 grudnia 2025, 22:33 2 0

Ai pomaga wystarczy dobrze wdrożyć i poświęcić czas. Dodanie ai do partslink24 żaden problem. Nr Vin po nr rejestracyjnym żaden problem, odczytywanie nr vin odręcznie napisanego itp. To pomaga w codziennej pracy dzięki temu można oszczędzić czas i to dużo

Odpowiedz

Anonim, 10 grudnia 2025, 23:02 0 0

Partslink to niech najpierw naprawi katalog Renault. Nawet jak działało dekodowanie VINu, to zdarzały się braki całych sekcji

Odpowiedz

Automatyzacja, 11 grudnia 2025, 7:39 0 0

Renault ma swój katalog wystarczy się do nich zgłosić o dostęp. Druga sprawa rozmawiałem z supportem partslink24 i twierdzą że na chwilę obecną walczą o przywrócenie funkcjonalności

Odpowiedz

Zmartwiony, 11 grudnia 2025, 8:14 1 0

Warunki finansowe (koszt ubezpieczenia) dla sermi to jakis żart dla małych warsztatów. Znowu zamiast zapewnić bezpieczeństwo wyciąga sie tylko kasę....

Odpowiedz