W wielu firmach motoryzacyjnych coraz częściej można zauważyć zjawisko, które jeszcze dekadę temu było znacznie mniej widoczne: starzenie się kadry. Osoby po 50. roku życia nie tylko wciąż pracują, ale często są filarem zespołu, jego stabilną, doświadczoną częścią. Mimo to niejednokrotnie mogą czuć się niewidzialne, wypychane na margines albo pomijane przy kluczowych tematach.
Czy to tylko indywidualne doświadczenia? Coraz więcej sygnałów wskazuje, że mamy do czynienia z ageizmem (czyt. ejdżyzm), czyli dyskryminacją ze względu na wiek. To zjawisko, które nie zawsze przybiera otwartą formę. Często działa po cichu: ograniczenie możliwości rozwoju, brak awansów, symboliczne zadania. Starszy pracownik nie usłyszy, że jest „za stary”, ale z czasem widzi, że nie jest już traktowany jako część planu na przyszłość firmy.
Z drugiej strony, równolegle do tego procesu, wiele firm bije na alarm: „brakuje ludzi do pracy”. Coraz trudniej o wykwalifikowaną kadrę, a młode pokolenie rzadziej wiąże się z branżą na stałe. Jak to możliwe, że z jednej strony nie ma pracowników, a z drugiej, tych najbardziej doświadczonych traktuje się jak zbędny koszt?
To nie jest tylko problem społeczny, to także realne wyzwanie dla rentowności, ciągłości i kultury organizacyjnej przedsiębiorstw w branży motoryzacyjnej.
Sondaż
Wiek nie powinien być powodem do odsuwania. Natomiast mógłby być impulsem do rozsądniejszego wykorzystania potencjału pracowników. W branży, w której doświadczenie, znajomość realiów i lojalność są na wagę złota, pomijanie osób 50+ może być kosztowną stratą i to nie tylko wizerunkową, ale i operacyjną.
Kluczowe pytanie nie brzmi: „czy jeszcze pasujesz?”, ale: „jak Twoje doświadczenie może dziś wspierać firmę?” Warto by firmy potrafiły łączyć pokolenia, a nie je przeciwstawiać.
Zobacz także:
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.
50 plus, 7 lipca 2025, 10:21 15 0
Zdaje się, że takie sytuacje stają się nieuniknione w dzisiejszym świecie. Właśnie osoby po 50-ce, pomimo bogatego doświadczenia i kompetencji, zaczynają napotykać bariery w znalezieniu nowego zatrudnienia. Na rynku, nie tylko w branży Automotive, panują stereotypy o ich rzekomej niskiej elastyczności, braku umiejętności cyfrowych z zakresu choćby AI czy niższej wydajności. To prowadzi często do wykluczenia z procesów rekrutacyjnych. Wybór młodszego kandydata staje się naturalny w obawie o to, że ten starszy nie poradzi sobie z wyzwaniami. Nie jest to prawda, ponieważ to właśnie starszy, doświadczony pracownik, ma większe poczucie lojalności do firmy i gotowy jest do większych poświęceń. Po prostu bardziej czuje realia rynku i zdobyte latami doświadczenie przekłada na sukces firmy.
Odpowiedz
Bumbu, 10 lipca 2025, 10:12 6 0
Niestety managerowie, prezesi i właściciele firm w branży Automotive mają największe braki w wykształceniu i jeszcze większe w obyciu z zakresu zarządzania kapitałem ludzkim.
Żyją stereotypowo i tak też działają. Największym problemem branży jest kadra zarządzająca. Często działająca prymitywnie, chaotycznie, bez logiki i sensu. Chęć szybkiego zysku lub wykazania się przysłania im takie pojęcia jak lojalność, etyka, dobre maniery, uczciwość czy choćby wywiązywanie się z podstawowych obowiązków pracodawcy. Pozbywanie się mądrzejszych od nich bo przecież są zagrożeniem i mogą ich skompromitować.
Polskiego przedsiębiorcę, a szczególnie kierownika, dyrektora z branży niestety cechują w większości negatywne określenia. Jak już wyssają z ciebie to co można wyssać to wyrzucą na „wysypisko” życia bez mrugnięcia okiem. Nie będzie sentymentów, zasług, empatii. Z drugiej strony jak weźmiesz los w swoje ręce i zaczniesz działać na własny rachunek, za wszelką cenę próbują cię zdyskredytować, ośmieszyć i oczywiście oskarżyć o wszystko co złe na tym świecie. Nawet o swoje własne niepowodzenia wynikające z sposobu bycia i zarządzania firmą.
Odpowiedz
Były, 12 lipca 2025, 18:17 5 0
Opowiadasz o firmie z Chorzowa. Jakbyś tam był. I masz 100% cholernej racji.
Odpowiedz
Kierniak, 12 lipca 2025, 19:56 7 0
Szkalowanie ludzi którzy od nich odeszli to ich chleb powszedni.
Odpowiedz
Zatroskany Manager, 12 lipca 2025, 10:40 4 0
Znam wiele osób w tym wieku. Managerowie często wykorzystują ich wiedzę, lojalność i doświadczenie, niestety przy tym nie zawsze taka osoba jest brana pod uwagę do awansu i wbrew opowieściom nie zarabia o wiele więcej niż młodsi. Troska o te osoby nie tylko buduje wizerunek firmy na rynku, ale także pozwala na planowanie nowych inwestycji i działań, co przy udziale młodszej części roszczeniowych pracowników nie jest już takie łatwe.
Odpowiedz
Barlicki, 12 lipca 2025, 12:19 7 0
Wystarczy zobaczyć co się wydarzyło w MP. Zarząd zwolnił czy tam nadal zwalnia ludzi doświadczonych często w okolicy 50 lat i w ich miejsce zatrudnia młodziutkich leszczy bez żadnego doświadczenia, którzy nie potrafią rozmawiać z właścicielami sklepów czy hurtowni bo kompletnie nie znają ani rynku ani produktów. Jaki jest efekt? firma jest na dnie i nie ma nawet grama siły żeby się od tego dna odbić.
Odpowiedz
Były, 12 lipca 2025, 18:18 6 0
I krzyżyk im na drogę
Odpowiedz
Kierniak, 12 lipca 2025, 20:00 5 0
Tej firmy już nie ma. Tak zawsze kpili z auto Partnera... głupi takie miał przezwisko właściciel. A teraz chodzą na żebry żeby zdjął z nich koszty logostyki bo nie zapinają kosztów. A tacy mistrzowie w zarządzie. Kto by pomyślał. Typowy polski prezes. Najpierw musi być kasa na auto i pensje. A jak coś zostanie to wlozy w firmę. Ale nie zostaje
Odpowiedz
Doświadczony, 15 lipca 2025, 9:05 6 0
Niestety, to prawda. Młody przyjdzie za dużo mniejsze pieniążki, "popracuje" kilka miesięcy w porywach i leci dalej bo nie ma czasu zapytać klienta, jakie są jego potrzeby, jak może być pomocny. Nie mówiąc już o głowie pełnej pomysłów do stworzenia silnej relacji i wzajemnego zaufania. Ot, takie czasy pokolenia Gen Z
Odpowiedz