Jak zacząć biznes związany z kalibracją systemów ADAS?

16 lipca 2026, 15:12

Jeszcze kilka lat temu kalibracja systemów ADAS była usługą kojarzoną głównie z autoryzowanymi serwisami. Dziś coraz więcej niezależnych warsztatów zastanawia się nad wejściem w ten segment. Czy to dobry kierunek rozwoju? Jakich inwestycji wymaga i od czego zacząć? O tym opowiada Łukasz Żelazo, ekspert firmy HELLA.

hella gutmann

Rynek rośnie szybciej, niż wielu mechaników przypuszcza

Choć systemy ADAS wielu kierowcom nadal kojarzą się z autonomicznymi samochodami przyszłości, w rzeczywistości od lat są standardowym wyposażeniem wielu modeli.

– Już od wielu lat w bardzo wielu samochodach mamy zamontowaną całą masę różnych systemów, które mają za zadanie wspomagać kierowcę. To m.in. system rozpoznawania znaków drogowych, asystent utrzymania pasa ruchu, aktywny tempomat czy system awaryjnego hamowania. Znajdziemy je dziś w zasadzie w każdym nowym samochodzie, ale również w wielu starszych pojazdach. – wyjaśnia Łukasz Żelazo.

Ekspert przypomina, że historia tych rozwiązań sięga znacznie dalej, niż mogłoby się wydawać.

– Audi A4 czy Mercedes Klasy S już w 2004 roku były wyposażone w aktywny tempomat i asystenta pasa ruchu, a Opel Insignia wykorzystywał systemy ADAS do sterowania dynamicznym oświetleniem już w 2008 roku.

Kalibracja będzie potrzebna coraz częściej

Dla warsztatów oznacza to rosnącą liczbę zleceń. Kalibracja systemów nie jest bowiem wykonywana wyłącznie po wymianie kamery czy radaru.

– Kalibrujemy systemy ADAS zawsze wtedy, kiedy wymaga tego producent. Dotyczy to m.in. wymiany przedniej szyby, prac przy geometrii zawieszenia, zmiany rozmiaru kół czy praktycznie wszystkich napraw blacharskich przodu pojazdu.

To sprawia, że usługa jest naturalnym rozszerzeniem działalności warsztatów zajmujących się geometrią, blacharstwem czy serwisem szyb.

Pierwszy krok? Odpowiednie stanowisko

Jedną z najczęściej powtarzanych obaw warsztatów są wymagania lokalowe. Zdaniem eksperta nie są one jednak aż tak rygorystyczne, jak mogłoby się wydawać.

– Kluczowe jest odpowiednio przygotowane podłoże. Posadzka powinna spełniać wymagania podobne jak przy pomiarach geometrii zawieszenia. – musi być po prostu płaska.

W wielu przypadkach nie jest potrzebna ogromna hala.

– Przy kalibracji kamer przednich wystarczy płaska posadzka oraz dwa-trzy metry wolnej przestrzeni przed samochodem. Dopiero przy radarach czy kamerach bocznych wymagania mogą być większe.

Sam sprzęt to dopiero początek

Zakup urządzenia nie oznacza jeszcze gotowości do świadczenia usług. Równie ważna jest znajomość procedur producentów.

– Do kalibracji kamery potrzebna jest odpowiednia plansza kalibracyjna. Nie można zastąpić wszystkich producentów jedną uniwersalną planszą. Musimy trzymać się procedur fabrycznych.

Ekspert zwraca uwagę, że warsztaty często mylą dwa rodzaje kalibracji.

– Kalibracja dynamiczna, wykonywana podczas jazdy, stanowi dziś mniejszość. Znacznie częściej producenci wymagają kalibracji statycznej z wykorzystaniem specjalistycznego stanowiska.

Szkolenie ma równie duże znaczenie jak inwestycja

HELLA postawiła na praktyczne wsparcie warsztatów zamiast klasycznych szkoleń dla dużych grup.

– Odeszliśmy od szkoleń salowych. Dziś przyjeżdżamy bezpośrednio do warsztatu. Pokazujemy, które stanowisko najlepiej nadaje się do kalibracji, wykonujemy całą procedurę i szkolimy mechaników na miejscu. Bez zrozumienia powiązań pomiędzy poszczególnymi systemami ADAS naprawdę trudno przeprowadzić prawidłową kalibrację.

Tester prowadzi mechanika krok po kroku

Nowoczesne urządzenia diagnostyczne znacząco ułatwiają pracę.

– Tester Mega Macs zawiera komplet procedur fabrycznych. Mechanik jest prowadzony krok po kroku i otrzymuje informacje, jak prawidłowo ustawić urządzenie względem samochodu.

To ogranicza ryzyko błędów oraz skraca czas potrzebny na wykonanie usługi.

Czy inwestycja się opłaca?

Choć zakup stanowiska do kalibracji oznacza wydatek, ekspert nie ma wątpliwości, że rynek będzie systematycznie rósł.

– Klient nie chce jeździć do jednego warsztatu na geometrię, do drugiego na wymianę szyby, a do trzeciego na kalibrację ADAS. Chce zostawić samochód w jednym miejscu i odebrać go w pełni sprawnego.

To właśnie kompleksowość usług staje się jednym z głównych argumentów przemawiających za inwestycją.

– Warsztaty, które myślą przyszłościowo i chcą się rozwijać, wykazują bardzo duże zainteresowanie systemami ADAS. Coraz więcej z nich pyta, w jaki sposób mogą wykorzystać nowe technologie i zaoferować swoim klientom nowe usługi.

hella gutmann

Nie każdy model biznesowy się sprawdzi

Na rynkach zachodnich spotyka się mobilne firmy świadczące usługi kalibracji w warsztatach klientów. Zdaniem Łukasza Żelazo w Polsce takie rozwiązanie napotyka jednak wiele przeszkód.

– Największym problemem jest przygotowanie stanowiska. Jeżeli przyjeżdżam do warsztatu, a okazuje się, że kalibracja ma zostać wykonana na kostce brukowej przed budynkiem, nie mogę się na to zgodzić, bo wiem, że procedura nie zostanie wykonana prawidłowo.

Dlatego ekspert uważa, że znacznie lepszym kierunkiem jest budowanie kompetencji we własnym warsztacie.

Od czego zacząć?

Zdaniem przedstawiciela HELLA droga wejścia w segment ADAS jest stosunkowo prosta:

  • ocenić warunki lokalowe warsztatu,
  • dobrać odpowiedni zestaw do kalibracji,
  • przejść praktyczne szkolenie,
  • rozpocząć świadczenie usług wraz z innymi pracami serwisowymi.

Więcej informacji w materiale filmowym.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!