Łańcuch rozrządu w silnikach Grupy VW dostał złą prasę – i po części zasłużoną. Ale problem leży nie tyle w samej technologii łańcucha, ile w konkretnych napinaczach, konkretnych interwałach olejowych i konkretnych generacjach, w których konstruktorzy poszli za daleko w optymalizacji kosztowej. Dla warsztatu zrozumienie tej niuansowanej rzeczywistości to różnica między trafną diagnozą a przeprowadzeniem wymiany, której nie było trzeba – lub jej pominięciem tam, gdzie była pilna.
Które silniki mają łańcuch, które pasek
W rodzinie TSI/TFSI nie ma jednej odpowiedzi. 1.4 TSI EA111 – łańcuch (do ok. 2015 r.). 1.4 TSI EA211 – pasek. 1.0 TSI EA211 – pasek. 1.5 TSI EA211 evo – łańcuch (powrót do łańcucha po latach problemów z paskiem, bo w tym silniku łańcuch jest zintegrowany z nową architekturą termiczną). 2.0 TSI EA888 Gen 1, 2 i 3 – łańcuch. Wersje GTI, Cupra RS – łańcuch.
Pasek w EA211 jest regularnie wymieniany co ok. 150 000 km lub co 5-6 lat – i jest elementem dobrze poznanym. Łańcuch w EA111 i EA888 to temat osobny i bardziej złożony.
Jak brzmi problem – diagnostyka przez słuch
Podstawowy sygnał to terkotanie przy zimnym rozruchu. W silniku z hydraulicznym napinakiem łańcucha jest ono dopuszczalne przez dwie-trzy sekundy – tyle potrzeba na wybudowanie ciśnienia oleju i na wypełnienie napinakiem swojej funkcji. Terkotanie trwające dłużej to znak, że napinacz nie dogania rzeczywistości – łańcuch zdążył się na tyle rozciągnąć, że zapas skoku napinakiem jest wyczerpany lub napinacz sam jest zużyty.
Przy wyraźnym terkotaniu trwającym powyżej 5 sekund lub przy terkotaniu pojawiającym się nie tylko na zimno, lecz też przy manewrach dynamicznych – samochód wymaga natychmiastowej diagnozy. Nie „przy następnym serwisie”, tylko teraz.
Inspekcja napinakiem przez okienko – prosta i bezinwazyjna
W EA888 (i pokrewnych silnikach) obudowa rozrządu ma gumową zaślepkę umożliwiającą wzrokową ocenę wysunięcia tłoka napinakiem bez rozkładania silnika. Technik wyjmuje zaślepkę i mierzy lub liczy nacięcia widocznego trzonu napinakiem. Do sześciu nacięć (na trzonie) – stan akceptowalny. Powyżej sześciu – łańcuch jest rozciągnięty, napinacz działa na granicy zakresu i wymiana całego układu jest wskazana.
Ta prosta kontrola powinna być standardem przy każdym serwisie olejowym samochodów z EA888 powyżej 100 000 km. Zabiera trzy minuty i może oszczędzić klientowi kilku tysięcy złotych naprawy po awarii łańcucha.
Co wchodzi w skład kompletu wymiany i dlaczego nie ma mowy o częściach składowych
Wymiana łańcucha rozrządu w TSI bez wymiany kompletnego zestawu to błąd techniczny, który mechanicy doświadczają najczęściej jako „naprawa po naprawie”. Komplet powinien obejmować: łańcuch główny, napinacz hydrauliczny, komplet ślizgów (zazwyczaj trzy w EA888: prowadnica napędowa, ślizg napinający, ślizg prowadzący), koła zębate wału korbowego (szczególnie jeśli mają ślady zużycia zębów), a w EA888 – też łańcuch wałka wyrównoważającego z jego napinakami i ślizgami, oraz łańcuch pompy oleju.
Plastikowe ślizgi przy starszym łańcuchu są zawsze zużyte. Wymiana łańcucha bez ślizgów oznacza, że nowy łańcuch trze po zużytym plastiku i w ciągu kilkudziesięciu tysięcy kilometrów powróci do stanu wymagającego kolejnej interwencji.
Cena kompletu oryginalnych części (OEM lub jakościowy zamiennik) do EA888: 800-1 400 zł. Robocizna: 6-10 godzin w zależności od modelu i warsztatu. Łączny koszt serwisu rozrządu: 2 500-5 000 zł.
Przy wymianie rozrządu – co jeszcze sprawdzić i wymienić
Przy otwartym silniku do poziomu rozrządu warto wykonać listę prac towarzyszących, których pominięcie będzie kosztować przy kolejnej wizycie.
Separator oleju i układ odpowietrzania skrzyni korbowej (PCV) w EA111 jest umieszczony właśnie przy pokrywie napędu rozrządu. Czyszczenie lub wymiana przy okazji – to standard w rzetelnym warsztacie. Pompa cieczy chłodzącej w EA211 z paskiem jest standardowo wymieniana razem z paskiem (tzw. pakiet rozrządu). W EA888 pompa jest napędzana oddzielnie, ale i tak warto ocenić jej stan. Uszczelki i oringi pokrywy rozrządu – jeśli przy demontażu cokolwiek wygląda podejrzanie, wymiana jest tańsza teraz niż po skręceniu.
Kody błędów jako uzupełnienie diagnozy
P000A (fazy rozrządu – wolna odpowiedź) i P0016 (korelacja czujników wału korbowego i wałka rozrządu) to kody często poprzedzające lub towarzyszące problemom z rozrządem. Mogą być też efektem złej jakości oleju lub zapowietrzenia napinacza po zbyt długim interwale wymiany oleju. Przed wydaniem wyroku o wymianie łańcucha na podstawie kodu – wymiana oleju i kasowanie błędów to krok zerowy. Jeśli kody wracają po świeżym oleju – diagnoza jest jednoznaczna.
Interwał olejowy jako profilaktyka najdroższa w zaniechaniu
Napinacz hydrauliczny łańcucha jest zasilany ciśnieniem oleju. Przy zimnym uruchomieniu na starym, zgęstniałym oleju napinacz buduje ciśnienie wolniej, łańcuch przez kilka sekund jest luźny. Każdy taki cykl to mikroudar na ślizgi i łańcuch. Przy wymianie oleju co 30 000 km (fabryczny LongLife) zamiast co 10 000-15 000 km – liczba takich cykli kumuluje się w sposób, który mechanicy widzą na pociętych ślizgach i rozciągniętych łańcuchach już przy 100 000 km przebiegu.
Skrócony interwał olejowy to nie fanaberia serwisantów. To fizyka oleju w kanałach napinakiem o temperaturze minus pięć stopni rano.
Komentarze