Korozja układu wydechowego to zjawisko, z którym prędzej czy później spotyka się niemal każdy kierowca. Widok rdzy na tłumiku nawet w stosunkowo młodym aucie często budzi zdziwienie – szczególnie że inne elementy podwozia potrafią wyglądać znacznie lepiej. Skąd więc bierze się ten problem? Wyjaśnia ekspert firmy ASMET.
Rdza na tłumiku pojawia się szybko – ale to nie zawsze oznacza problem
Już po kilku miesiącach eksploatacji tłumik może pokryć się nalotem korozji. To naturalne zjawisko wynikające z warunków pracy.
– Tłumiki rzeczywiście dość szybko pokrywają się rdzą, ale to nie znaczy, że od razu ulegają uszkodzeniu. – podkreśla Janusz Ossowski, odpowiedzialny za zarządzanie jakością w firmie ASMET.
Kluczowe jest rozróżnienie między powierzchniowym nalotem a faktyczną korozją perforacyjną. Ta druga oznacza konieczność wymiany elementu, ale pierwsza jest czymś zupełnie normalnym.
Materiał użyty do produkcji tłumika ma kluczowe znaczenie
Jednym z głównych powodów korozji jest jakość zastosowanych materiałów. W tańszych samochodach producenci często szukają oszczędności.
– W autach popularnych stosuje się rozwiązania budżetowe – również w układzie wydechowym. To powoduje, że tłumiki szybciej pokrywają się korozją. – wyjaśnia ekspert.
W praktyce oznacza to stosowanie stali aluminizowanej zamiast nierdzewnej, cieńszych ścianek, prostszych konstrukcji wewnętrznych. Z kolei w autach wyższych segmentów sytuacja wygląda inaczej.
– W samochodach klasy średniej i premium stosuje się stal nierdzewną, dzięki czemu układy wydechowe potrafią wytrzymać bardzo długo. – mówi Janusz Ossowski.
Warunki pracy tłumika sprzyjają korozji
Tłumik pracuje w wyjątkowo trudnym środowisku – i to jeden z głównych powodów jego degradacji. Ekspert zwraca uwagę na kilka kluczowych czynników, takich jak wysoka temperatura i jej ciągłe zmiany, kontakt z wilgocią i kondensatem wewnątrz układu, sól drogowa i zanieczyszczenia z zewnątrz. Co istotne, tłumik koroduje zarówno od zewnątrz, jak i od środka – a tego drugiego kierowca nie widzi.
Konstrukcja tłumika też ma wpływ
Nie każdy tłumik jest taki sam – różnice tkwią nie tylko w materiale, ale też w budowie. W nowoczesnych tłumikach stosuje się m.in.: włókno szklane jako materiał tłumiący, przegrody i rury perforowane, konstrukcje mieszane (absorpcja + odbicie fal dźwiękowych).
– To, co jest w środku, ma ogromne znaczenie – zarówno dla trwałości, jak i charakterystyki pracy tłumika. – wynika z wypowiedzi eksperta.
Ta niewidoczna część konstrukcji często decyduje o tym, jak szybko element ulegnie degradacji.
Czy tłumik warto naprawiać?
Wielu kierowców próbuje odwlec koszt wymiany poprzez spawanie tłumika. To jednak rozwiązanie krótkotrwałe.
– Tłumików się generalnie nie naprawia. Jeżeli pojawią się dziury, to tak naprawdę nie ma już o czym mówić – element kwalifikuje się do wymiany. – mówi ekspert ASMET.
Spawanie może pomóc na chwilę, ale nie rozwiązuje problemu korozji, która postępuje dalej – często w innych miejscach.
Trwałość zależy od ceny… ale nie tylko
Na pierwszy rzut oka tłumiki różnych producentów mogą wyglądać identycznie. Różnice ujawniają się dopiero w eksploatacji. Korozja tłumika nie jest efektem jednej wady, lecz kombinacji czynników: materiału, warunków pracy i konstrukcji. W praktyce oznacza to, że całkowite wyeliminowanie rdzy jest trudne – szczególnie w tańszych pojazdach.
Więcej informacji na temat tłumików, ich produkcji i eksploatacji można znaleźć w naszym materiale wideo.

Komentarze