Chińskie samochody od strony technicznej: sprawdzamy markę Bestune

26 marca 2026, 14:27

Jakie rozwiązania techniczne kryją się w nowych chińskich samochodach, które od niedawna oferowane są na polskim rynku? Dziś na tapet bierzemy markę Bestune, która w naszym kraju sprzedaje trzy modele pojazdów. Przyglądamy się ich od strony technicznej, biorąc pod uwagę także kwestie potencjalnych usterek i dostępność części zamiennych.

Bestune T77
Bestune T77

Bestune w Polsce

Marka Bestune zadebiutowała na polskim rynku w 2025 roku, prezentując swoją ofertę  podczas targów motoryzacyjnych w Poznaniu. Za jej obecność odpowiada znany importer aut azjatyckich, AADC, który stopniowo buduje sieć dealerską i serwisową. W Polsce dostępne są obecnie trzy modele: dwa SUV-y – T77 i T90 – oraz liftback klasy średniej B70. Już na starcie widać, że strategia marki opiera się na oferowaniu samochodów większych i lepiej wyposażonych niż sugerowałaby ich cena.

Bestune – co to za marka?

Co istotne, Bestune nie jest startupem – to marka należąca do koncernu FAW Group, jednego z największych producentów samochodów w Chinach. FAW (First Automotive Works) to państwowy koncern założony w 1953 roku, historycznie będący jednym z filarów chińskiego przemysłu motoryzacyjnego. Firma współpracowała m.in. z Volkswagenem i Toyotą, produkując samochody na rynek lokalny. Te kooperacje są szczególnie istotne i wrócimy do nich w dalszej części tekstu.

Sama marka Bestune (wcześniej Besturn) powstała w 2006 roku jako przystępna linia modelowa dla „ludu”. W 2018 roku przeszła rebranding i zaczęła budować nową tożsamość produktową. Dziś FAW działa globalnie, jego roczna produkcja idzie w miliony sztuk. Ma własne zaplecze badawczo-rozwojowe, również poza Chinami.

Kompleks fabryczny FAW w Chinach
Kompleks fabryczny FAW w Chinach

Oferta Bestune w Polsce

Marka grupy FAW oferuje w naszym kraju na razie tylko trzy modele samochodów. Model T77 reprezentuje segment kompaktowych SUV-ów (C-SUV), T90 to większy SUV klasy średniej (D-SUV), natomiast B70 to liftback segmentu D.

Co warte podkreślenia – modele oferowane w Europie bazują na technologii, która w Chinach jest już stopniowo zastępowana przez rozwiązania hybrydowe i elektryczne. Bestune wprowadza więc na nasz rynek konstrukcje bardziej klasyczne – benzynowe, bez elektryfikacji – co z serwisowego punktu widzenia może upraszczać obsługę, ale oznacza też pewne opóźnienie technologiczne względem rynku chińskiego czy wielu marek popularnych w Europie.

Do jakich znanych aut można porównać Bestune?

Pod względem konstrukcyjnym modele Bestune można zestawić z dobrze znanymi europejskimi i azjatyckimi samochodami. T77 odpowiada takim modelom jak Kia Sportage, Volkswagen Tiguan czy Nissan Qashqai, gdyż jest to klasyczny kompaktowy SUV z napędem na przód i turbodoładowanym silnikiem. T90 zbliża się do segmentu Skody Kodiaq czy Hyundaia Santa Fe, choć bez napędu AWD i układów hybrydowych. Z kolei B70 można porównać do Kii Optima (K5) czy Volkswagena Passata – szczególnie pod względem architektury zawieszenia i ogólnej koncepcji pojazdu.

W porównaniu do marek takich jak MG, Omoda czy Jaecoo, Bestune prezentuje bardziej konserwatywne podejście techniczne. Z warsztatowego punktu widzenia oznacza to mniejszą złożoność układów i potencjalnie łatwiejszą obsługę serwisową – przynajmniej na poziomie mechaniki.

Bestune T90
Bestune T90

Bestune B70, T77 i T90 od strony technicznej

Pod względem konstrukcyjnym zarówno oba SUV-y jak i liftback segmentu D marki Bestune wpisują się w dobrze znany europejski schemat: napęd na przód, turbodoładowane silniki benzynowe i niezależne zawieszenie.

W mniejszym SUVie – modelu T77 zastosowano tylko silnik 1.5 turbo o mocy około 160 KM, natomiast większy SUV T90 oraz liftback B70 oferuje również jednostkę 2.0 turbo. W B70 dwulitrowa jednostka generuje 218 KM, a w T90 aż 245 KM. Zarówno 1.5 jak i 2.0 to klasyczne silniki z bezpośrednim wtryskiem paliwa. Bliższa analiza pokazuje, że chiński producent wyraźnie inspirował się rozwiązaniami stosowanymi przez Volkswagen Group, zwłaszcza w zakresie jednostek napędowych.

Silniki 1.5 oraz 2.0 turbo stosowane w modelach Bestune mają bardzo zbliżoną architekturę do znanych jednostek TSI. Mówimy tu o czterocylindrowych konstrukcjach z bezpośrednim wtryskiem paliwa, turbodoładowaniem i stosunkowo wysokim momentem obrotowym dostępnym od niskich obrotów. Charakterystyka pracy – szybkie budowanie momentu i dość „płaska” krzywa – również przypomina silniki stosowane w konstrukcjach VAG. Podobieństwa widać także w ogólnym podejściu do downsizingu. Jednostka 1.5 turbo pełni dokładnie tę samą rolę co 1.5 TSI w autach Volkswagena – ma być kompromisem między osiągami a zużyciem paliwa. Z kolei 2.0 turbo odpowiada za wyższą półkę mocy, podobnie jak 2.0 TSI w większych SUV-ach czy modelach klasy średniej.

Silnik 1.5 Turbo FAW
Silnik 1.5 Turbo FAW

Chińskich silników FAW nie można jednak zestawić z konstrukcjami VAG w relacji 1:1. W jednostkach Bestune nie znajdziemy wszystkich rozwiązań znanych z nowszych generacji TSI, takich jak zaawansowane systemy zarządzania temperaturą czy szeroko stosowane cykle pracy typu Miller/Atkinson w połączeniu z mild hybrid. Konstrukcje FAW są bardziej klasyczne – prostsze, ale też mniej zoptymalizowane pod kątem emisji i efektywności.

Z punktu widzenia warsztatu oznacza to, że mamy do czynienia z silnikami podobnymi do TSI, ale oznacza to kompatybilności części. Co więcej, jakość komponentów i trwałość osprzętu mogą się różnić. Warto wspomnieć, że importer oferuje opcję wyposażenia wszystkich dostępnych w Polsce samochodów Bestune w instalację LPG.

Zawieszenie to kolejny element, który potwierdza inspirację europejską szkołą projektowania. Z przodu mamy klasyczne kolumny McPhersona. Z tyłu w przypadku Bestune T77 mamy zwykłą belkę skrętną, natomiast T90 i B70 mają z tyłu układ wielowahaczowy. To konfiguracja dobrze znana z modeli Volkswagena, ale też Hyundaia czy Kii. Zapewnia ona dobrą kontrolę geometrii kół i stabilność przy wyższych prędkościach, ale jednocześnie oznacza większą liczbę elementów eksploatacyjnych – tulei, sworzni i łączników.

Skrzynie biegów Bestune, czyli japońska niespodzianka

Interesująco wygląda kwestia skrzyń biegów w modelach Bestune. Podstawowy wariant, dostępny w wersji silnikowej 1.5 to 7-stopniowa przekładnia dwusprzęgłowa, co na pierwszy rzut oka przywodzi na myśl skrzynię DSG. Pierwsze relacje użytkowników samochodów Bestune wskazują jednak, że przekładnie tych samochodów można porównać raczej z pierwszymi dwusprzęgłówkami Volkswagena niż aktualnie oferowanymi przez koncern skrzyniami. Szarpanie przy ruszaniu, opóźnienia reakcji czy nie do końca przewidywalna logika zmiany biegów sugerują problemy z kalibracją lub ogólne niedopracowanie konstrukcji. Serwisowanie tej konstrukcji może być zagadką, jednak nie powinno być tu znacznych różnic technicznych względem innych przekładni dwusprzęgłowych, obecnych w samochodach innych chińskich marek, np. koncernu SAIC (MG) czy Chery (m.in. Omoda, Jaecoo).

Ciekawiej z serwisowego punktu widzenia wygląda kwestia przekładni, współpracującej z silnikiem 2.0, dostępnym w liftbacku B70 i SUVie T90. Otóż pracują tu doskonale znane w Europie automatyczne skrzynie japońskiej marki AISIN (tu wracamy do historycznej współpracy FAW z Toyotą). W liftbacku, gdzie silnik 2.0 ma nieco mniejszą moc, pracuje AISIN sześciobiegowy, który część mechaników określi jako „starszą generację”. W SUVie T90 mamy już najnowszą, ośmiobiegową wersję tego klasycznego automatu. Te popularne przekładnie nie mają tajemnic przed europejskimi mechanikami.

Bestune B70
Bestune B70

Usterki i awarie Bestune – pierwsze obserwacje

Głównie na podstawie doświadczeń użytkowników z rynków azjatyckich i Bliskiego Wschodu można wskazać kilka powtarzających się problemów aut marki Bestune. Silniki nie wykazują poważnych wad konstrukcyjnych, ale – jak większość jednostek z bezpośrednim wtryskiem – są podatne na odkładanie się nagaru na zaworach dolotowych.

Najwięcej uwag dotyczy skrzyń dwusprzęgłowych DCT, które potrafią pracować nierówno i z opóźnieniami. To wskazuje raczej na kwestie kalibracji niż typowych wad konstrukcji.

W zawieszeniu pojawiają się sygnały o przyspieszonym zużyciu elementów, szczególnie w trudniejszych warunkach drogowych. Nie jest to jednak problem nietypowy, szczególnie dla układów wielowahaczowych.

Elektronika bywa oceniana jako słabo dopracowana – systemy mają już swoje lata i wiele współczesnych samochodów (także chińskich) dysponuje bardziej niezawodnymi i funkcjonalnymi interfejsami.

Bestune B70 – wnętrze

Bestune i dostępność części – realne wyzwanie warsztatowe

Części do Bestune są oczywiście dostępne w Chinach. Niestety z perspektywy naszego rynku, ich pozyskanie nie przypomina standardów europejskich.

Można je znaleźć na platformach takich jak Alibaba czy w wyspecjalizowanych sklepach z częściami do chińskich aut (np. chinese-auto-part.com), jednak często zamówienie z takich sklepów wymaga kontaktu z dostawcą i organizacji specjalnego transportu. Niejednokrotnie niemożliwe jest zamówienie tylko jednego produktu – trzeba dokonać zamówienia hurtowego.

Screen oferty części Bestune na Alibaba.com

W praktyce oznacza to, że największe możliwości mają hurtownie i większe podmioty, które mogą realizować zamówienia zbiorcze. Budowa zaplecza części do chińskich marek samochodowych to wciąż niezagospodarowana nisza.

Można spodziewać się, że znani dystrybutorzy, mniejsze hurtownie czy nawet startupy, będą starali się w najbliższych latach zagospodarować ten fragment rynku. Dla pojedynczego warsztatu kluczowe będzie korzystanie z sieci importera lub współpraca z wyspecjalizowanymi dostawcami.

Samochody Bestune w niezależnym warsztacie

Samochody Bestune są zbudowane według znanych w Europie schematów: turbodoładowane benzyny, napęd na przód, klasyczne zawieszenie. Największym wyzwaniem nie będzie raczej sama ich naprawa, lecz logistyka części i dostęp do dokumentacji technicznej. Jeżeli chodzi o nowości, warsztaty powinny przygotować się przede wszystkim na diagnostykę i obsługę skrzyń DCT i pracę z układami wielowahaczowymi, przypominającymi znane w Europie konstrukcje, ale nie identycznymi.  Warto również jasno komunikować klientom, że czas naprawy może być dłuższy niż w przypadku marek europejskich czy japońskich – szczególnie przy mniej typowych usterkach, wymagających zamawiania części wolno rotujących.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Anonim, 28 marca 2026, 4:50 0 0

Skrzynia dct w B70 jest skrzynia dwusprzeglowa mokrą firmy Warner Borg i nie jest to taka sama skrzynia co w VW. Tak rzeczywiście sekundowa zwłoka przy ruszaniu występuje.

Odpowiedz